PUBLICYSTYKAABY POLSKA ROSŁA W SIŁĘ, A LUDZIE ŻYLI DOSTATNIO
EKONOMIA
EKONOMIAGOSPODARKA
PUBLICYSTYKA

Od realnego socjalizmu do ustawy Wilczka (część druga)

W epoce realnego socjalizmu doby PRL u takie pojecie jak ,,badylarz,” ,,prywaciarz” kojarzyły się raczej z czymś nie uczciwym i podejrzanym. Ludzi z inicjatywą pogardliwie nazywano ,,spekulantami”. W czasach socjalizmu istniały dwa rynki, ten oficjalny sterowany przez państwo oraz ten nieoficjalny wymuszony koniecznością i realiami życia. Oba konkurowały z sobą ale i się uzupełniały przez przepływ nieoficjalny towarów. Oczywiście państwo zwalczało ten nieoficjalny rynek jednak ten ,,lewy „ handel rozkwitał i miał się dobrze.

Szkołą życia dla przedsiębiorczych Polaków były wyjazdy handlowe do Berlina Zachodniego na Węgry a nawet do ZSRR. Pokątny obrót towarami, pędzenie bimbru, cinkciarze na rogach ulic, ,,baby” z knedlami i cielęciną, gorące flaki serwowane w zimowe dni i ,,seta” bimbru to obraz tamtych czasów. Powolny rozpad gospodarki RWPG wspólnoty krajów ,,Demokracji” Ludowej, zmiany geopolityczne na świecie lat 80. XX w. wymusiły na decydentach realnego socjalizmu zapoczątkowanie reform gospodarczych. Przystąpiono do przebudowy ,,łajby” która powoli tonęła. Reforma systemu i gospodarki stała się koniecznością kiedy uwidocznił się powszechny brak towarów w sklepach a kartki na mięso były wynikiem pustych sklepów i pustych haków. Jednak zamiast reformować stary system lepiej było go zmienić na lepszy ale ideologicznie było to niemożliwe. Jednak w Polsce zaryzykowano..

Marks – dowodził, że zdobywanie bogactw przez kapitalistów polega na przywłaszczaniu owoców pracy robotnika.

Lenin twierdził że robotnicy żywią swoja praca i samych siebie i wszystkich tych , którzy sami nie pracują.

John Stuart Mill – uważał że produkcja nie zależy od ustroju to podział zależny. Jest to świadoma i celowa działalność człowieka w celu podporządkowania przyrody dla zaspokajania swoich potrzeb. Jest to proces, który zachodzi między człowiekiem a przyrodą.

generał Wojciech Jaruzelski – bronił zbrojnie socjalizmu ale został pierwszym prezydentem w wolnej Polsce już kapitalistycznej. Jak było to możliwe?

W Polsce komuniści przegrali walkę o gospodarkę czego skutkiem były braki towarów. Handel w Polsce ożywił się dopiero po roku 1989 po tzw. ustawach Wilczka a żywym przykładem stał się Stadion X – lecia, na którym usadowił się tzw. Jarmark Europa. Na ulicach polskich miast rozłożono leżaki, stanęły ,,szczęki”, tysiące bud, i straganów w których panował brud i mętne interesy. Inflacja napędzała interesy a uwolnione ceny przez komunistów ,,dolały oliwy do ognia.” Handel ,który rozkwitł na ulicach miast nie przyczyniały się do estetyki ale nakręcał inicjatywę i dał potężny impuls polskiej przedsiębiorczości. Cała ta spontaniczność nie była kontrolowana przez państwo, ustawa Wilczka powaliła ludziom przedsiębiorczym działać według zasady: ,,co nie jest zakazane jest dozwolone”. Problem polegał jednak na tym, że nie wszystko co nie było zakazane było moralne!. Przedsiębiorczość Polaków u schyłku realnego socjalizmu wyzwoliły słynne reformy Wilczka, które umożliwiły przedsiębiorczość nie tylko dla nomenklatury partyjnej ale dla wszystkich! Był to kapitalizm dziki, pozbawiony kontroli państwa i prawa.

Wilczek i jego reformy

W Internecie można przeczytać że: ,,Mieczysław Wilczek był jednym z ministrów rządu Mieczysława Rakowskiego. W 1988 r., zainicjował ustawę o działalności gospodarczej – zwaną powszechnie ustawą Wilczka – ułatwiała ona prowadzenie działalności gospodarczej w myśl zasady „co nie jest zakazane, to jest dozwolone”. Później był  znanym przedsiębiorcą, przez wiele lat utrzymywał się w czołówce rankingów najbogatszych Polaków. (Jak podały Fakty24. pl w maju br. Wilczek zginął w dziwnych okolicznościach popełniając samobójstwo w wieku 82 lat)”.

Mieczysław Rakowski który był premierem pod koniec lat 80.,w swojej książce którą opublikował na początku lat 90., pod tytułem: ,,Jak to się stało” napisał w niej że Wilczek był osobą kontrowersyjną w jego rządzie. Wynikało to po części z tego że Wilczek wywodził się z poza nomenklatury partyjnej. Jako drobny przedsiębiorca rozumiał doskonale co to jest wolna przedsiębiorczość i czym jest kapitalizm. Do rządu Mieczysława Rakowskiego trafił z przysłowiowej ,,ulicy”. Wilczek był inicjatorem radykalnych zmian gospodarczych oraz wprowadzenia wolności gospodarczej. Początkowo narażał się nomenklaturze ale później jego pomysły stały się wiodące i wymusiły zmiany w polskiej gospodarce.- Twierdził Mieczysław Rakowski.

Na czym polegały reformy Wilczka

Ustawa o podejmowaniu działalności gospodarczej w owym czasie miała charakter rewolucyjny. Nie była to reforma systemu ale zmiana systemu na nowy realny. Mieczysław Rakowski wspominał tak: ,,Ustawa Wilczka została nazwana konstytucją gospodarczą nowotworzonego przez nas systemu gospodarczego. W pierwotnym projekcie ustawy dokonaliśmy zmian radykalnych. Nowe rozwiązania przewidywały, że prowadzenie działalności gospodarczej nie wymaga niczyjej zgody poza nielicznymi koncesjami ( było ich tylko 200 !). Została wprowadzona reguła, że wszystkie bez wyjątku przedsiębiorstwa, bez względu na formę własności, płacą podatki według jednolitych zasad. Zrównane zostały prawa wszystkich sektorów do zatrudniania pracowników. Zasadniczo zostały ograniczone funkcje organów państwowych dokonujących ewidencji działalności gospodarczej. Ustawa przewidywała, że wpis do ewidencji działalności gospodarczej musi być dokonany w terminie 14 dni od daty zgłoszenia. Na gruncie tej ustawy, w ciągu dziesięciu miesięcy powstało 126 tyś. nowych podmiotów gospodarczych. Gospodarka miała opierać się o trzy sektory: państwowy, społeczny i prywatny dla których obowiązywały jednakowe zasady. W owym czasie żaden kraj realnego socjalizmu nie zdobył się na tak radykalne zmiany gospodarki. Pionierem była Polska. zmiany te były potrzebne do pomyślnego zakończenia dialogu, który miał toczyć się przy ,,Okrągłym Stole” – napisał w swoich wspomnieniach Mieczysław Rakowski.

Wnioski

Sam pomysł zmian systemowych gospodarki zainicjowany przez komunistów pod koniec lat 80., nie był niczym nowym był po prostu koniecznością wynikająca z realiów tamtego czasu. Jednak na tamten czas zmiany te były czymś radykalnym i celowym dla komunistów. Zmiany były przewidziane tylko dla komunistów celem utrzymania się przy władzy ale pomysł, że zmiany dla wszystkich to zasługa Wilczka. Wilczek bowiem jako przedsiębiorca wolny od marksizmu przemycił w swojej ustawie wolność do działalności gospodarczej dla wszystkich Polaków. Komuniści byli cwani ale zwykli Polacy jeszcze cwańsi i kiedy ruszył wolny rynek w Polsce okazało się że nomenklatura komunistyczna traci kontrolę nad gospodarką. Lata 90., to zdecydowana kontrofensywa postkomunistów na ustawy Wilczka, wynikiem czego zaczęto wprowadzać koncesyjność do słali takiej, że zabito polską przedsiębiorczość. Z 200 koncesji powstało ich kilka tysięcy! Kolejne rządy ograniczały to co jeszcze normalnie funkcjonowało aż do skutku. Racje polityczne wzięły gorę nad realiami gospodarczymi. Do Polski przyszedł obcy kapitał a Polak z przedsiębiorczy stał się niewolnikiem we własnym kraju. Zamiast zdrowej gospodarki otrzymaliśmy obcy kapitał w postaci montowni, galerii handlowych magazynów itp. Niewolnicza praca Polaka jest tania i daje zatrudnienie ale za byle jaka płacę i umowy śmieciowe.  Teraz zamiast ,,szczęk” i brudu mamy   galerie handlowe pachnące i błyszczące w których spędza się weekendy z rodzinami na zakupach. Sprzedaje się nasze wartości narodowe bez opodatkowania a miliardowe zyski generowane są do rajów podatkowych. Kraje zachodnie zrobiły z Polski dystrybucje swoich towarów wcale nie najwyższej jakości ale wręcz przeciwnie są sprzedawane towary gorszej jakości, które w ich kraju nie znalazły by nabywcy. Jesteśmy śmietnikiem Europy ich produktów z których czerpią zyski.

Wszystko to jest za zgodą polskiego rządu, który toleruje taki stan prawny           i faktyczny. Teraz w Polsce mamy wolność gospodarczą nie dla Polaka ale dla kapitału zagranicznego Wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone. Dla Polaka raczej wszystko staje się zabronione tysiącami koncesji nakładanymi przez państwo na obywatela. Kapitał zagraniczny jest chroniony.

Komuniści zmieniając system pod koniec lat 80., mieli na celu swój własny interes. Miała powstać nowa nomenklatura ludzi biznesu wywodzących się z elit partyjnych i ich rodzin. Polska miała stać się tygrysem Europy Wschodniej pod radami komunistów na wzór obecnych Chin. Oligarchia nowobogackich miała trzymać władzę. Coś podobnego powstało po przemianach ustrojowych w Rosji  i na Ukrainie w latach 90. Chiny są chyba najlepszym przykładem bumu gospodarczego, który marzył się postkomunistom. Polscy komuniści byli tak pewni swojego sukcesu pod koniec lat 80., że wyszli z propozycją referendum w celu legitymizacji swojej władzy. Referendum z 4 czerwca 1989 roku miało stać się ich ,,Viktorią” w drodze do kapitalizmu! Oczywiście przegrali ponieważ zaślepieni sukcesem nie przewidzieli oczekiwań Polaków. Mogli wygrać  i utrzymać się przy władzy przez kolejne 10 lat ale zgubiła ich ordynacja wyborcza! Zapomnieli zmanipulować ordynację wyborczą w taki sposób, że w przypadku niekorzystnego układu głosów na listach w wyniku sprzeciwu społeczeństwa mogli by utrzymać władzę. Pierwsza tura głosowania zdecydowanie pokazała ich klęskę druga tura była już wynikiem porozumienia  z opozycją ale gruntownie zmieniła układ sił. Opozycja doszła do władzy  i zmieniła Polskę na inną ale czy lepszą?

Okrągły Stół

Kiedy toczyły się rozmowy przy ,,Okrągłym Stole” w końcu lat 80. do negocjacji z komunistami zasiadła grupa opozycjonistów lewicowych, którzy nie reprezentowali interes społeczeństwa. Większości wywodził się z nurtów marksistowskich. Do negocjacji z komunistami zabrakło opozycjonistów z nurtu Katolickiej Nauki Społecznej, która rozumiała interes narodu w taki sposób jak nauczał Kościał katolicki, że: ,,obowiązki państwa nie maja tylko charakteru statycznego, państwo winno nie tylko zachować moralność i pomyślność gospodarczą społeczeństwa, ale wciąż je podnosić na wyższy poziom”. Do podobnych celów dążyła Solidarność z roku 80. Niestety te wartości zostały zdradzone przez czołową grupę przywódców tego wielkiego zrywu społecznego z ich liderem na czele. Kiedy opozycja doszła do władzy po roku 1989 zamiast słuchać nauk Kościoła katolickiego i nauczeń Jana Pawła II przystąpiła do wprowadzania reform dzikiego kapitalizmu i zastosowano metodę ,,terapii szokowej” w interesie Banku Światowego. Wprowadzono okrutny ,,Plan Balcerowicza” którego pomysłodawcą była Chicagowska Szkoła Ekonomi a Balcerowicz ( dawny planista PZPR) tylko wykonawcą na zlecenie Banku Światowego. To zniszczyło Polską przedsiębiorczość i gospodarkę. A jak do tego doszło to temat na następny artykuł.

Jacek Horoszko


error: Zawartość jest chroniona!!