PUBLICYSTYKAABY POLSKA ROSŁA W SIŁĘ, A LUDZIE ŻYLI DOSTATNIO
EKONOMIA
EKONOMIAGOSPODARKA
PUBLICYSTYKA

Zamiast “szczęk” galerie handlowe (część trzecia)

Zmiany ustrojowe w Polsce na przełomie lat 80. i 90. XX w. wymusiły zmiany systemowe, które radykalnie przemieniły system ekonomiczny i społeczny w kraju. Wybory z 4 czerwca 1989 r., były pomysłem komunistów ale stały się ich klęską. Zapowiadana legitymizacja władzy komunistycznej na następne dziesięciolecia legła w gruzach. Komuniści byli zmuszeni oddać władzę opozycji demokratycznej ale nie wynikało to z porozumienia przyjętego przy ,,Okrągłym Stole”.

Opozycja otrzymała władzę od społeczeństwa w wyniku wyborów czerwcowych na przysłowiowej ,,tacy” ale nie była do tego ani przygotowana ani chętna do brania odpowiedzialności za losy Polaków i Polski, ponieważ zakładała, że nadal będzie stała w opozycji do władzy która miała nadal sprawować PZPR. Komuniści, którzy dzierżyli władze od ponad 40 lat posiadali kadry sprawowali nadzór nad aparatem administracyjnym, sadowniczym wojskiem i służbami bezpieczeństwa oraz przygotowali program gospodarczy lecz utracili zaufanie społeczne. Opozycja demokratyczna posiada poparcie społeczne ale nie posiadała kadr w administracji państwowej ani programu gospodarczego. Nastąpił ,,dysonans poznawczy” zarówno u komunistów jak i opozycji, po przegranych wyborach 4 czerwca 1989r. W wyniku drugiej tury wyborów z 18 czerwca i zawartych układów na czele Rady Ministrów od 12 września 1989 r. stanął nie komunistyczny premier, zasłużony opozycjonista Tadeusz Mazowiecki, który całkowicie nie był do tego przygotowany. Kiedy przedstawiał w Sejmie swoje expose zasłabł i osunął się na nogach. Tadeusz Mazowiecki w swym przemówieniu zapowiedział trudności, które czekają Polskę na nowym etapie w jej historii. Oczywiście wiedział co mówił i zdawał sobie sprawę, że Polskę czeka ,,terapia szokowa”z nieprzewidzianymi skutkami, która została zafundowana przez przegranych komunistów w zmowie z tymi działaczami opozycji, którzy byli ideologicznymi marksistami z Geremkiem, Kuroniem i Michnikiem na czele. Mazowiecki wiedział, że zostały zaprzepaszczone i zdradzone idee ,,Solidarności” oparte na naukach Katolickiej Nauki Społecznej . ,,Twarzą” tych zapowiedzianych zmian miał być planista z PZPR – Leszek Balcerowicz. Polskę czekała ,,terapia” na nieprzewidzianą skale zarówno w Europie jak i świecie. Jeszcze nigdzie nie przechodzono z socjalizmu do kapitalizmu ( odwrotnie już to przerabiano) Międzynarodowy Fundusz Walutowy oczekiwali od Polski zwrotu pożyczonych pieniędzy z odsetkami zaciągniętych przez PRL. ,,Terapia szokowa” miała służyć interesom bankierów, kosztem polskiej gospodarki, społeczeństwa majątku narodowego. Nomenklatura partyjna przystąpiła do grabieży Polski na skalę niespotykaną. Obcy kapitał ,,zacierał ręce” i przygotowywał się do ekspansji na polski rynek. Polaków czekało, bezrobocie, niewolnicza praca w pięknych galeriach handlowych z towarami zachodnich marek .

 

Mechanizmy wolnorynkowe nie zależą od woli człowieka – podstawowa zasada ekonomii.

 

Produkcja towarowa nie zależy od ustroju. Od ustroju zależy jej podział.- John Stuart Mill

Kapitalizm nie jest czymś złym, jest dobry pod warunkiem, że służy dobru społecznemu – Z nauki KNS

Podstawą gospodarki kapitalistycznej jest intensywny rozwój produkcji i rozszerzanie kapitału w indywidualnym przedsiębiorstwie – Ekonomia

Start do kapitalizmu

Nowy rząd Tadeusz a Mazowieckiego, który powstał w 1989 r. odziedziczył cały balast problemów po komunistach łącznie z ich reformami gospodarczymi zapoczątkowanymi przez komunistycznego premiera Mieczysława Rakowskiego. Reformy wicepremiera Wilczka z rządu Rakowskiego dawały Polakom ( wszystkim ) możliwość wolności gospodarczej. Wolność ta została ograniczona tylko do 200 koncesji, które były przewidziane na strategiczne branże w gospodarce. W reformach Wilczka podatki miały być płacone przez wszystkie podmioty gospodarcze i na równych zasadach z uwzględnieniem podmiotów z kapitałem zagranicznym. Jednak w praktyce po 1989 r., kto chciał w tym czasie założyć firmę to ją zakładał i nie płacił podatków przez dwa lata. Wystarczyła chęć i wola działania do tego aby się bogacić. W tamtym czasie z ukrycia wyszło na oficjalny rynek około 200 tyś różnego rodzaju ,,firm” które zaczęły działać oficjalnie na wolnym rynku. Dotychczasowi,, spekulanci” stali się biznesmenami w takich działach jak handel, usługi mniej natomiast w produkcji towarowej. Produkcję towarową nadal monopolizował sektor państwowy, który jednak został postawiony przed wyzwaniami w nowych okolicznościach gospodarczych w których coraz trudniej było mu się odnaleźć. Kolejno upadały zakłady pracy ludzie tracili zatrudnienie, szerzyły się grupowe zwolnienia i dramaty ludzkie. Państwo było bierne i nie czyniło nic poza pozorowanymi ruchami na polu świadczeń socjalnych dla bezrobotnych. Polska rodzina traciła racje bytu, powstawały patologie i strukturalna bieda, która swym zakresem zataczała szeroki krąg w społeczeństwie Polskim.

Wolność gospodarcza zbiegła się z prawem do posiadania paszportu i możliwością podróżowania gdzie się chciało i jak się chciało. Polacy masowo występowali o paszporty i wyruszali w świat przy zazdrości obywateli dawnych państw bloku socjalistycznego. Te podróże miały zdecydowanie charakter handlowy a mniej turystyczny. Polski zespół Rockowy z lat 90. ,,Big Cyc”w jednej ze swoich piosenek śpiewał taki tekst o podróżach handlowych Polaków do Berlina Zachodniego że: ,,w Berlinie Zachodnim na każdym rogu stoi Turek , można mu sprzedać wszystko tylko nie skórę”. Podróżom handlowym towarzyszyło otwarcie na nowe rynki, które stały się dla ludzi przedsiębiorczych prawdziwym ,,El Dorado”. Nowe rynki dawały możliwość wymiany towarowej skutkiem czego lepsze i tańsze towary trafiały do Polski po niższych cenach i w dużych ilościach. Towary z Zachodu stały się celem pożądania dla tych Polaków, którzy zapragnęli lepszej jakości życia i usług. Miało to swoje też konsekwencje dla produkcji krajowej zmonopolizowanej przez państwo, która bazowała na starym systemie ekonomicznym. Towary krajowe nie wytrzymywały konkurencji z towarami z nowych rynków. Sektor państwowy był traktowany przez polski rząd z obojętnością ponieważ zamiarem ukrytym była jego wyprzedaż.

Część Polaków wyszkolony trudami niedoboru epoki ,,realnego socjalizmu” doskonale radziła sobie w nowych realiach wolności gospodarczej. Czasami przybierało to absurdy, kiedy na największym,, bazarze Europy” – Stadionie X – Lecia w Warszawie można było kupić buty lakierki po okazyjnej cenie ale które rozpadały po jednym dniu noszenia. Lakierki były zakupione we Włoszech i przeznaczone dla nieboszczyków a sprzedawane były jako buty ślubne. Ktoś inny kupił małe jaszczurki, które później wyrosły na aligatory albo zakupił małego psa pasterskiego z Kaukazu, który wyrósł na lwem. Pierwsze 2 lata tej wolności gospodarczej to były ,,złote lata” dla różnego rodzaju mętnego biznesu. Ten kto dorobił w tamtym czasie inwestował w ziemię lub zakładał większe interesy. W Polsce na początku lat 90. panował dziki kapitalizm, pozbawiony kontroli państwa. Wolny rynek kwitł a ludzie przedsiębiorczy dorabiali się fortun lecz nie zawsze moralnie i uczciwie.

Sektor państwowy i społeczny

Te dwa sektory obumierały ponieważ brakowało kapitału inwestycyjnego, nowych metod zarządzania i rynków zbytu na wyprodukowane towary ( zresztą kiepskiej jakości ) oraz pomocy państwa. Państwo nie było w tamtym czasie zainteresowane podtrzymywaniem nierentownych przedsiębiorstw, państwo było zainteresowane ich upadkiem. Setki tysięcy ludzi czekało strukturalne bezrobocie po tzw. ,,przekształceniach własnościowych” i ,,restrukturyzacji polskiego przemysłu”. Państwo pod szyldem ,,przekształceń własnościowych” pod rządami liberałów premiera Bieleckiego oraz ministra do spraw ,,przekształceń własnościowych” Janusza Lewandowskiego od stycznia 1991 r. przystąpiło do wyprzedaży majątku narodowego. Majątek narodowy w rozumieniu ekonomi to wszystko to co składa się na przemysł ( np.: stocznie, huty i zakłady przemysłowe) oraz zasoby, które znajdują się pod ziemią  (bogactwa naturalne takie jak: węgiel, rudy żelaza, ropa naftowa itp.). Ta ,,złodziejska” prywatyzacja była nakazana przez Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy celem przygotowania Polski pod nowy system gospodarczy korzystny dla obcego kapitału. Obcy kapitał miał przejąć polskie zasoby i mienie narodowe pod szyldem ,,przekształceń własnościowych”. Tego planu skutecznie pilnował były planista w PZPR ( Polska Zjednoczona Partia Robotnicza) Leszek Balcerowicz, który został namaszczony przez Bank Światowy celem pilnowania ich interesów.

Niszczenie PGR – ów

PGR –y – Państwowe Gospodarstwa Rolne ( ideologiczny wynalazek marksistów ) miały się dobrze pod rządami komunistów ale w nowych realiach rynkowych bez pomocy państwa zostały skazane na wyniszczenie z całym ich dorobkiem oraz zasobami ludzkimi i mieniem stałym. Grunty natomiast po tych gospodarstwach zostały przejęte przez skarp państwa celem ugorowania. Ugorowanie to nic innego jak pozostawienie ziemi na jakiś czas bez upraw celem poddania jej przekształceniu w żyzne grunty. Ugory miały być następnie sprzedane obcemu kapitałowi na duże farmy. Byli tym zainteresowani, Duńczycy, Holendrzy i pośrednio Niemcy. Jak zniszczono PGR- y? Jeden z dyrektorów takiego przedsiębiorstwa rolnego pan Ireneusz H., który na Pomorzu zarządzał dość dużym takim zakładem, wspominał po latach tak: Za czasów PRL- u, byliśmy liderem w produkcji mleka i mięsa. Kiedy nastały nowe realia po 1989 r. mój PGR upadł w prosty sposób. Zablokowano nam w banku kredyty na zakup paliwa. Sprzęt rolny, traktory stanęły i powstał problem z uprawą roli, wywozem obornika od krów mlecznych. Mleko nie było skupowane przez państwo a obornik zalegało po dachy obór. Krowy zawaliły nam obory! Początkowo radziliśmy sobie wywozem tego g….. do lasu ale potem Państwowa Służba Leśna nałożyła na nas mandaty mieliśmy sprawy sądowe. PGR upadł a ziemie wykupił Holender u którego pracowałem jako nadzorca. Większość podobnych gospodarstw upadło właśnie przez celowe działanie państwa w wyniku czego ludzie potracili zatrudnienie i pracę. Na Polskiej wsi powstała strukturalna bieda, która nie obchodziła państwo polskie.

Nie inaczej było z gospodarstwami prywatnymi, gdzie rolnicy zmagali się też z brakiem zbytu na swoje płody rolne i mięso. Mięso, które było importowane z Zachodu było tańsze i lepiej przetworzone, podobnie było mlekiem i zbożem, Polski chłop w obronie ojcowizny zaczął sie bronić i powstawały lokalne ,,samoobrony” przejawiał się to blokadami dróg i kolei przewożących zboże z zagranicy. Polski Przemysł mięsny, przetwórczy i rolny upadał zgodnie planem zachodnich bankierów i grup interesu. Działała ,,terapia szokowa” która była wynalazkiem Chicagowskiej Szkoły Ekonomicznej końca lat 60. w USA a promotorem tej ,,terapii” był finansista i spekulant G. Soros, ( założyciel Fundacji Batorego w Polsce w 1988 r.) moderatorem prof. Sachs z uniwersytetu  Harvarda a L. Balcerowicz tylko wykonawcą, niestety skutecznym.

,,Terapia szokowa”

Współczesne opracowania naukowe z zakresu psychologii podają, że człowiek poddany stresowi zaczyna działać obronnie. W obliczu zagrożenia organizm przestawia się na inny system, krew zostaje przekserowana z organów do mięsni, celem podjęcia walki, lub ucieczki. Do akcji wkracza ta cześć mózgu człowieka, która odpowiada od tysięcy lat za takie działania. Zostaje włączony system obronny człowieka. Poddając człowieka silnemu stresowi w sposób ciągły można wywołać stan paraliżu, szoku w którym człowiek nie podejmuje walki a racjonalne myślenie jest wyłączone. W takiej sytuacji zostaje uaktywniona cześć mózgu człowieka, która nazywa się ciałem migdałowatym. W stanie szoku człowiek jest w stanie paraliżu i nie podejmuje jakichkolwiek działań w tym racjonalnego rozumowania. W takim stanie z człowiek można zrobić wszystko. Jeżeli człowieka przestraszymy lub zastraszymy ( często to robi policja podczas przesłuchań aby wymusić zeznania lub zapłacić mandat) można wpłynąć na jego decyzje i działania.

Podczas wojny koreańskiej w latach 50. XX w. amerykańscy jeńcy w Korei i komunistycznych Chinach byli poddawani stresowi przez tortury psychiczne. Ta ,,terapia” miała na celu wpłynięcie na ich psychikę w taki sposób aby odwrócić ich przeciwko własnemu państwu USA. Żołnierze amerykańscy, którzy po wojnie koreańskiej wracali z niewoli do kraju zachowywali się wrogo w stosunku do własnego państwa. Psychologowie amerykańscy po zbadaniu części takich przypadków stwierdzili, że większość ma ,,wyprane mózgi” ponieważ zostali poddani ,,terapii szokowej” celem wpłynięcia na ich psychikę co skutkowało na zachowania i decyzyjność. Zjawiskiem tym zainteresowały się amerykańscy naukowcy zakresu ekonomi. Stwierdzili, że jeżeli poddamy człowieka stresowi to można wpłynąć na jego decyzje w tym finansowe korzystne dla inwestora. Problem ten przebadała chicagowska szkoła ekonomi         i praktycznie zastosowała w Chile w latach 70. XX w. podczas przewrotu gen. Pinocheta, który przy pomocy USA obalił socjalistyczny rząd prezydenta Salvadore Allende. Represje junty w stosunku do społeczeństwa spowodowały stres w społeczeństwie w wyniku czego dokonano przemian w tym państwie zgodnie z interesami USA. Zjawiskiem wpływania stresu na sprawy biznesu zainteresował się amerykański finansista spekulant G. Soros i praktycznie zastosował metody szoku w pomnażaniu swojego majątku. Polegało to na tym, że Soros inwestował w miejsca objęte kataklizmem na całym świecie. Ludzie pod wpływem klęsk żywiołowych i doznanego szoku wyprzedawali majątek za minimalne sumy bez racjonalnego rozumowania ( np. ziemie i grunty po przejściu tajfunów ). Soros wykupywał miejsca objęte kataklizmem, następnie inwestował w drogie hotele i biznes turystyczny. Albo w danym kraju przez media wzbudzał wątpliwość co do opłacalności danej gałęzi przemysłu np. kopalni węgla, co skutkowało spadkiem akcji po czym wykupywał i inwestował w nowe technologie powodując nieoczekiwaną rentowność danej gałęzi przemysłu aby dorobić się fortuny. Klasyczna gra spekulacyjna ukierunkowana na zysk.

Terapia szokowa w Polsce

W połowie lat 80. XX w. junta wojskowa gen. Jaruzelskiego z czołowymi przedstawicielami elit partyjnych PZPR zastanawiała się jaką iść dalej drogą. Na Zachodzie zapowiadano powstanie Unii Europejskiej i wspólnego rynku  z otwartymi granicami a na Wschodzie szerzyła się ,,pierestrojka”. Jaruzelski i podlegli mu komuniści stanęli między ,,młotem i kowadłem”. Stan Wojenny w  1981 r. tylko częściowo,, rozwiązała problemy” komunistów. W Polsce nadal istniał opór społeczny, który był ,,cierniem” w ideologicznym dogmacie  komunistycznego bloku wschodniego. Komuniści w Polsce szukali jakiegoś rozwiązania na wyjście z tej trudnej sytuacji. Wybawieniem okazał się finansista ,,filantrop” G. Soros, który został w roku 1988 zaproszony do Polski i spotkał się z czołowymi przedstawicielami reżymu komunistycznego gen, Jaruzelskiego  oraz tą częścią opozycji demokratycznej, która ukształtowała się na marksizmie i reprezentowana była przez takie postacie jak: prof. Geremek, Jacek Kuroń i Adam Michnik.

Wizyta G. Sorosa zaowocowała powołaniem w Polsce w 1988 r. ,,Fundacji Batorego”, której zadaniem miało być promowanie demokracji i społeczeństwa obywatelskiego. Owocem fundacji był oczywiście ,,Okrągły Stół” który miał te idee zakorzenić w Polsce. Ale komuniści zasiedli do stołu z tą częścią opozycji demokratycznej, która reprezentowała nurt marksistowski. Z obrad zostali wykluczeni wszyscy ci, którzy reprezentowali nurt przeciwny marksizmowi w tym Katolickiej Nauki Społecznej.

Soros w promowaniu demokracji przez ,,Fundacje Batorego” i miał w tym w tym własny interes. Polska była bowiem w bankach zachodnich i u Sorosa zadłużona na tamten czas sumą ponad 20 mld. dolarów USA plus odsetki. Wprowadzanie demokracji to jedna sprawa a odzyskanie pieniędzy do druga sprawa. Praktycznie w kalkulacji Sorosa i bankierów zachodnich przeważyło to drugie. Wprowadzenie Stanu Wojennego w 1981 r. a tym samym i wykluczenie interwencji sowieckiej w Polsce gwarantowało bankierom zachodnim odzyskanie pożyczonych pieniędzy z procentami tylko należało czekać cierpliwie na korzystne okoliczności. Takie powstały w 1989 r. w Polsce.

28 lat temu miesięcznik ,,Forum” z dnia 2 07 1989 r. informował powołując się na artykuł z ,,Financial Times” który ukazał się pod datą 22 czerwca 1989 r., i został napisany przez Edwarda Mortimera, Johna Lloyda, Petera Riddellai Lionera Barbera, że rząd komunistyczny Rakowskiego i część opozycji demokratycznej z ,,Solidarności” zgadza się na plan  opracowanej przez G. Sorosa, która zakładała szybką budowę kapitalizmu w Polsce , rozwiązanie spraw finansowych i wprowadzenie wymienialności pieniądza. Oznaczało to, że rząd polski  na czele z komunistami poza plecami społeczeństwa przy poparciu części opozycji z ,,Solidarności” przystępuje do wyprzedaży majątku narodowego pod szyldem ,,prywatyzacji” nazwanej później ( za czasów rządów Bieleckiego i jego ministra Lewandowskiego) ,,przekształceń własnościowych”.

Soros w swojej książce wydanej w 1991 r. tak opisał swój wkład w przemiany ustrojowe w Polsce. Przygotowałem szeroki program ekonomiczny obejmujący trzy elementy: stabilizację monetarną, zmiany strukturalne oraz reorganizacje długu – pisał G. Soros – Zaproponowałem swego rodzaju makroekonomiczną wymianę długu na akcje polskich przedsiębiorstw. (…) Połączyłem swoje wysiłki z prof. Sachsem z Uniwersytetu Harvarda, którego działalność sponsorowałem przez Fundację Stefana Batorego. Współpracowałem również blisko z prof. Stanisławem Gomułką, doradcą Leszka Balcerowicza. G. Soros musiał znaleźć kogoś, kto zamiast niego i J. Sachsa firmował by ich działania wprowadzania ,,terapii szokowej” w Polsce. Takim człowiekiem został planista z PZPR Leszek Balcerowicz, który pokierował ,,terapią szokową”.

Wnioski

,,Terapia szokowa” opracowana przez G. Sorosa, rozwinięta przez J. Sachsa i firmowana przez Balcerowicza a zaaprobowana przez komunistów i tą część opozycji ,,Solidarnościowej” reprezentowanej przez nurt marksistowski spowodowała w Polsce skutki katastrofalne. Nastąpiła masowa wyprzedaż majątku narodowego, pauperyzacja społeczeństwa, zabijanie rodzimej przedsiębiorczości. Przyczyniła się do przygotowania gruntu na przyjście obcego kapitału. Spisek komunistów i GMK ( Geremka, Michnika i Kuronia) zniszczyło polską gospodarkę, przedsiębiorczość, zubożyło społeczeństwo i rozgrabiło majątek narodowy. Dodać należy, że cały plan był możliwy tylko i wyłącznie dzięki kadrom z pod znaku dawnej nomenklatury komunistycznej. Aparat urzędniczy, sądowy, prokuratura, policja, służby wojskowe i cywilne oraz media były w tamtym czasie kontrolowane przez ludzi wychowanych i ukształtowanych na marksizmie. ,,Konie w zaprzęgu wprawdzie zmieniły się z czerwonych na białe” ale ,,fura z obornikiem” pozostała.

Czym był polski kapitalizm w latach 90. najlepiej oddał film ,,Układ zamknięty,” który pokazał rolę marksistowskich urzędników w wyniszczaniu polskiej przedsiębiorczości na początku transformacji ustrojowej. Po upadku komunizmu w Polsce nomenklatura komunistyczna miała się dobrze i kontrolowała cały system przemian ustrojowych. W drugiej połowie lat 90. komuniści przystąpili do kontrofensywy totalnej pod przywództwem prezydenta A. Kwaśniewskiego i jego mocodawców. Dodać należy, że rola Lecha Wałęsy była co najmniej dwuznaczna.

 

Jacek Horoszko


error: Zawartość jest chroniona!!