Beata Bocheńska z Włoch: Europejskie święto kultury – Noc Muzeów w Italii
Mija właśnie 21 lat od pierwszej edycji Nocy Muzeów. Mało kto pamięta, że powszechnie dziś znane wydarzenie kulturalne po raz pierwszy miało miejsce w Berlinie. Znakomita inicjatywa szybko rozpowszechniła się na starym kontynencie. Dziś Europejska Noc Muzeów organizowana jest przez co najmniej 120 miast, obejmując wiele publicznych, ale i prywatnych instytucji i placówek kultury i sztuki.
Dziś Europejska Noc Muzeów organizowana jest przez co najmniej 120 miast
W Polsce Noc Muzeów zorganizowano po raz pierwszy w 2003 w poznańskim Muzeum Narodowym. Włochy są rówieśnikami naszego kraju, jeśli chodzi o udział w tym europejskim święcie kultury. Nazywana nad Tybrem „Białą” pierwsza Noc Muzeów w Rzymie miała miejsce z 27 na 28 września 2003 roku i została bardzo dobrze zapamiętana, nie tylko z powodu atrakcji kulturalnych, ale również dlatego, że tej samej nocy wydarzyła się największa w historii Włoch awaria zasilania. Prawie cały Półwysep Apeniński, a więc i Rzym, pozbawiony był prądu przez blisko 6 godzin, a na ulicach miasta znajdowało się podobno około 1,5 mln zwiedzających… Czarna noc, chociaż biała … 😉
Idea nieodpłatnego lub za symboliczną kwotę udostępniania zbiorów muzealnych i obiektów zabytkowych pozwala szerokim rzeszom odbiorców na poznawanie historii i sztuki. Zwyczaj ten upowszechniono w wielu krajach i, na szczęście, nie tylko raz do roku. Wydaje się, że między innymi pomysłodawcy „nocy muzeów” mocno się temu przysłużyli.
„Dzień muzeów państwowych” ma miejsce we Włoszech raz w miesiącu. Ponad 450 muzeów, miejsc archeologicznych i zabytków w całym kraju otwiera drzwi zwiedzającym bezpłatnie w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, dniu dedykowanym odkrywaniu narodowego dziedzictwa kulturalnego. Zwyczaj ten wprowadzony został w 2014 roku i we wszystkich dotychczasowych edycjach państwowe muzea odwiedziło już ponad 10 milionów mieszkańców Włoch i turystów. Rozporządzenie ministerialne, które weszło w życie w lipcu 2014 roku stanowi, że w każdą pierwszą niedzielę miesiąca nie trzeba płacić za bilet, aby zobaczyć zabytki, muzea, galerie, wykopaliska archeologiczne, zabytkowe parki i ogrody państwowe. Darmowy bilet nie obejmuje jednak zazwyczaj wystaw czasowych i ekspozycji okazjonalnych.
Na początku stycznia 2018 roku, ponad trzy lata od wprowadzenia w życie rozporządzenia o reorganizacji Ministerstwa Dziedzictwa Kulturowego i Turystyki, minister Dario Franceschini entuzjastycznie ogłosił, że reforma systemu muzealnictwa we Włoszech przynosi znakomite efekty. Liczby są „skazane na wzrost”, również w tym roku. W statystykach za 2017 rok miejsca kultury narodowej odnotują zapewne kolejny rekord liczby zwiedzających i kwoty wpływów. Stało się tak, jak twierdzą decydenci, dzięki nadaniu autonomii muzeom, wyposażeniu ich w fachowe kierownictwo, budżet, radę administracyjną i radę naukową. Unowocześnienie zarządzania dało natychmiastowe rezultaty, począwszy od cyfrowej popularyzacji zbiorów.
W statystykach za 2017 rok miejsca kultury narodowej odnotują zapewne kolejny rekord liczby zwiedzających i kwoty wpływów
Reorganizacja wprowadzona w 2014 roku zakładała wprowadzenie nowoczesnego modelu organizacyjnego instytucji muzealnych. Jak deklarują urzędnicy, administracja stała się prostsza, skuteczniejsza i tańsza dzięki modernizacji struktury centralnej i uproszczeniu tej terenowej, ścisłemu połączeniu kultury z turystyką, wzmocnieniu promocji muzeów, wprowadzeniu działań innowacyjnych i szkoleniowych, ułatwieniu procesów decyzyjnych między centrum a regionami i zmniejszeniu ilości stanowisk kierowniczych. Wszystko to dla ochrony i zachowania niewiarygodnego, unikalnego na skalę światową, dziedzictwa kulturalnego Włoch.
Między rokiem 2013 a 2016 różnica w dochodach muzeów wyniosła 50 milionów euro i nadal utrzymuje się tendencja wzrostowa. Liczba turystów zwiększa się, od 38,4 mln w 2013 roku do 45,5 mln w 2016 i blisko 50 mln w 2017 roku. Najliczniej odwiedzanymi pozostają niezmiennie miejsca – symbole: Koloseum, Pompeje i Galeria Uffizi we Florencji. Na szczycie listy regionów cały czas króluje Lazio, ale niespodzianką jest fakt, że drugie miejsce, należące dotychczas do Toskanii, zajęła ostatnio Kampania z liczbą 8 milionów zwiedzających m.in. Pompeje, Reggia di Caserta, Capodimonte i Muzeum Archeologiczne
w Neapolu. Jeśli chodzi o tempo wzrostu liczby zwiedzających, a co za tym idzie, dochodów, na czele stawki w ostatnim roku znalazły się: Liguria, Apulia i Veneto. Przykre konsekwencje związane z trzęsieniami ziemi w centralnych Włoszech poniosły placówki w Umbrii, Marche i Abruzji.
Liczba turystów zwiększa się, od 38,4 mln w 2013 roku do 45,5 mln w 2016 i blisko 50 mln w 2017 roku. Najliczniej odwiedzanymi pozostają niezmiennie miejsca – symbole: Koloseum, Pompeje i Galeria Uffizi we Florencji.
Tyle teoria i statystyki. Mają największe znaczenie dla decydentów i ekonomistów. Dla odbiorców – turystów ważniejsza jest możliwość zobaczenia wyjątkowych miejsc, poznania historii, różnych kultur, wspaniałych dzieł sztuki. We Włoszech tak wiele jest miast, zabytków, muzeów, również prywatnych, wartych uwagi, że jednego życia raczej nie wystarczy. Ale warto próbować zobaczyć choćby część z nich. Wszystkiego i tak zwiedzić się nie da, więc lepiej na raz wybrać coś ważnego dla siebie: temat, okres w historii, postać, styl w sztuce, malarza, rzeźbiarza, muzyka… jakąś myśl przewodnią, która pozwoli skupić naszą uwagę, lepiej zapamiętać i zrozumieć to, co poznajemy.
Wszystkiego i tak zwiedzić się nie da, więc lepiej na raz wybrać coś ważnego dla siebie: temat, okres w historii, postać, styl w sztuce, malarza, rzeźbiarza, muzyka… jakąś myśl przewodnią, która pozwoli skupić naszą uwagę, lepiej zapamiętać i zrozumieć to, co poznajemy.
No i po prostu, nie dać się zwariować. Od nadmiaru artystycznych, historycznych, kulturalnych atrakcji może przecież zakręcić się w głowie, więc będąc w podróży czasem lepiej po prostu…przystanąć, uśmiechnąć się do świata, spojrzeć w niebo, przyjrzeć się ludziom, których mijamy na ulicy, zjeść pyszne lody… Tu i teraz też jest piękne.