Kątem Oka-11: 7 czerwca
Wczoraj Sejm przyjął ustawę emisyjną. Niesie to za sobą dodatkową opłatę dla koncernów paliwowych i prawdopodobnie wyższe ceny paliw na stacjach (ok. 10 groszy więcej na litrze benzyny oraz ropy).
Tak jak już wcześniej pisałem PiS uderza w tym w kierowców. Paliwo jest bardzo powszechne i wpływa na ceny wielu produktów i usług. Jakikolwiek wzrost ceny benzyny czy oleju napędowego wpływa na ogólną podwyżkę cen.
Wydaje mi się że to jednak nie koniec walki rządu z kierowcami. Coraz częstsze zapowiedzi premiera Morawieckiego o stawianiu na samochody elektryczne nie przystają do rzeczywistości. Takie auta są po prostu melodią przyszłości nie tylko w Polsce ale też na świecie. W naszym kraju nadal wiele osób może pozwolić sobie tylko na starsze samochody z silnikiem benzynowym czy diesla. Te pojazdy już dawno nie spełniają obecnych norm emisji dwutlenku węgla. (nie znaczy że nie mogą jeździć, norma jest stosowana w ujęciu produkcji nowego samochodu). Czy jednak trzeba walczyć z kierowcami oraz ich samochodami poprzez takie działania które skutecznie utrudniają im mobilność?
https://www.facebook.com/Kątem-Oka-176796899706784/06