PUBLICYSTYKA

Czy sądy w UK powariowały ?! #FreeTommy

Już mówię o co chodzi, co mnie boli! Boli mnie to, że w takim państwie prawa są łamane podstawowe prawa człowieka. Nie mówię tu o wymysłach Unii Europejskiej, tylko o niezbywalnych prawach danych przez Stwórcę. Tak, wiem, że to co napisałem nie jest z Anglii tylko z Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Ale czy większość przybyłych do kolonii angielskich nie pochodziła właśnie z terenów Zjednoczonego Królestwa? No właśnie.

To, że się uniosłem jest spowodowane postępowaniem sądu w Wielkiej Brytanii i nie chodzi tutaj o Alfiego Evansa, choć tamta spraw też mnie rozgoryczyła. Chodzi tu o Tommyego Robinsona, działacza społecznego, który został bez powodu aresztowany  przez policję. Sytuacja miała miejsce podczas filmowania procesu gangu islamskiego, który uwodził, narkotyzował i gwałcił dzieci  w wieku 11 lat! Tommy jako przeciwnik szalejącej islamizacji Europy, dość często organizował razem z Brithan First pochody, mówiące o tradycji Europy, Zjednoczonego Królestwa, na których były krzyże odwołujące się do chrześcijańskiego dziedzictwa. Niekiedy w dość odważny sposób szli ulicami muzułmańskich dzielnic, stawiając czoło wyzwiskom i atakom rozwścieczonych muzułmanów. Tylko dlatego, że policja osłaniała marsz nie zostali pobici lub nawet zabici. Ale to też pokazywało, że można legalnie manifestować swoje poglądy nie używając przemocy. To była prawdziwa wolność słowa, a tym razem jej niestety zabrakło. Kiedy Robinson filmował całą sprawę nagle zjawili się policjanci i zatrzymali go pod zarzutem zakłócania spokoju. Nie przeklinał, nie ubliżał, filmował tylko za pomocą kamery co się dzieje. Po zatrzymaniu w trybie nadzwyczajnym został przewieziony do Sądu, co więcej bez prawa do obrońcy, które mu przysługuje! Sąd, a dokładnie sędzia   Geoffrey Marson zasądził areszt 13 miesięcy dla niego.

Jak wcześniej wspominałem Tommy jest znany nie tylko wśród środowisk antyislamskich, ale bardzo dobrze w środowiskach islamskich. Niestety te środowiska świetnie działają w dużych ilościach w więzieniach na terenie całego Królestwa. Jak się możecie domyślać Tommy został pobity… Skończyć się to może dla niego o wiele gorzej niż obecnie.. Miał miejsce już kiedyś przypadek, że osoba osadzona, która wcześniej zostawiła kanapkę z bekonem pod meczetem została pobita do tego stopnia, że zmarła.

Wyrok uruchomił społeczeństwo, które już następnego dnia czyli dziś zebrało się pod Downing Street 10 by pokazać swoje wsparcie dla Robinsona, ale też walczyć o jego uwolnienie. Część protestujących nawet próbował się przedrzeć przez płot ale zostali powstrzymani przez policję, która urzęduje na stałe przy siedzibie premiera. Na banerach było widać hasła  “Free Tommy” i “Free the truth teller”.

To pokazuję, że w Brytanii Wolność Słowa umiera, umiera jak w reszcie Europy… Jest to bardzo smutne, tam gdzie było można upatrywać zdrowego rozsądku okazuje się, że go nie ma. Czy już tylko USA jest krainą Wolności ?

amarcinpowiedzial.wordpress.com

 

Marcin Bakalarski


error: Zawartość jest chroniona!!