Kątem Oka #24: 5 września
“Zachowałam się jak trzeba”. Ten cytat znają na pewno osoby które interesują się Żołnierzami Wyklętymi. Jednak jeśli ktoś widział w jakim kontekście podobne słowa zostały użyte to złapie się za głowę.
Niedawno pisałem o bardzo prowokacyjnym i wręcz bezczelnym zachowaniu uczestników protestów opozycji. Kilka dni temu podczas Dnia Weterana mieliśmy jednak odpowiedź ludzi związanych z PiS-em. Podczas tej uroczystości protestujący pokrzykiwali “Konstytucja!”, w tym także Magdalena Klim tzw. “Ruda z KOD-u”. Nagle anonimowa kobieta podchodzi do niej i uderza ją w twarz a wcześniej mówi “zamknij się babo”. Tą kobietą była Dominika Arendt-Wittchen, była pełnomocnik wojewody dolnośląskiego.
Wśród opozycji zawrzało. Ludzie związani z opozycją domagali się ukarania osoby która popełniła ten czyn.
Od razu mówię. Nie jestem po żadnej ze stron. Konflikt PO-PIS coraz częściej przybiera formę agresji słownej lub rękoczynu. Raz mieliśmy słynnego farmazona, który obraża dziennikarkę TVP Info, teraz agresywną kobietę która chamsko uderza inną kobietę. Czy to są normalne zachowania? Oczywiście aby być obiektywnym to trzeba przyznać, że w tym konflikcie to strona opozycyjna zachowuje się bardziej agresywnie i prowokacyjnie. Jednak nie daje to mandatu oponentom by odpowiadać agresją! Tak się tylko pogłębia konflikt.
Teraz wrócę do sformułowania użytego w pierwszym zdaniu. “Gazeta Polska Codziennie” w dodatku dolnośląskim sparafrazowano ten cytat na pierwszej stronie dając zdjęcie Pani Dominiki Arendt-Wittchen… Przypadek? Nie sądzę. Autor tego artykułu w “GPC” jest na takim samym poziomie dziennikarskiego szamba jak dziennikarze opozycji porównujący obecny ustrój do komunizmu i systemu totalitarnego.
Inną sprawą jaką żyły media było też samobójstwo syna byłego premiera Leszka Millera. Tabloid “Fakt” postanowił na okładce napisać “Ojciec wybrał politykę a syn sznur”. Nie wiem jak bardzo trzeba być na bakier z empatią by nie móc uszanować czyjejś tragicznej śmierci i trudnych chwil w jakiej znajduje się rodzina i bliscy zmarłego.
W kontekście mediów wszystko to pokazuje, że dziennikarstwo jest niestety w słabej kondycji. Idiotyczne porównania, brak szacunku do czyjejś śmierci pokazują, że druk niestety przyjmie wszystko. Szkoda że są także osoby które łapią się nadal na takie rzeczy i w to wierzą.
https://www.facebook.com/Kątem-Oka-176796899706784/