KOMENTARZE

I TURA- PREZYDENCKI WIECZÓR WYBORCZY. PANEL I- SZTABY. #1 SŁAWOMIR NEUMANN

Marek Bielecki: Oto wyniki wyborów z I tury: Rafał Trzaskowski- 31,36%, Karol Nawrocki- 29,54%, Sławomir Mentzen- 14,81%, Grzegorz Braun-6,34%, Szymon Hołownia-4,99%, Adrian Zandberg- 4,86%, Magdalena Biejat- 4,23%, Krzysztof Stanowski- 1,24%, Joanna Senyszyn- 1,09%, Marek Jakubiak- 0,77%, Artur Bartoszewicz- 0,49%, Maciej Maciak- 0,19%, Marek Woch 0,09%.

Marek Bielecki: Sławomir Neumann, sztab Rafała Trzaskowskiego. Dzień dobry Panie Przewodniczący.

Sławomir Neumann: Dzień dobry.

M.B: Rozumiem, że zadowolony z wyników?

S.N: Jest pierwsze miejsce po pierwszej turze, więc trudno nie być zadowolonym. Ale wiadomo było, że te wybory nie rozstrzygną się w pierwszej turze. Dlatego też najbliższe dwa tygodnie będą bojem toczonym między dwoma kandydatami.

M.B: Trzy rzeczy, które Pana najbardziej zaskoczyły podczas ogłoszenia tych wyników.

S.N: Wie Pan, za stary jestem, żeby coś mnie tak zaskakiwało. Jednak rozumiem, że bardzo dobry wynik Brauna czy Zandberga może być zaskoczeniem, bo aż tak dobrego wyniku nie dawał im żaden sondaż.

M.B: Jakie mogą być realistyczne przepływy elektoratów przed II turą wyborów?

S.N: Wie Pan, ja uważam, że nie ma 1:1 przepływu w żadnym elektoracie. Natomiast tak, jak pokazują sondaże od wielu miesięcy, obecnie rządzący obóz demokratyczny może liczyć na 52-53% elektoratu. Opozycja nasza to jakieś 47-48%. I tak naprawdę w II turze wszystko będzie zależało od mobilizacji własnego elektoratu. Wydaje się, że jednak ta możliwość pozyskiwania przez Karola Nawrockiego głosów poszczególnych elektoratów jest jednak dość mocno ograniczona. Bo to nie jest tak, że Ci którzy głosowali na innych kandydatów poza Trzaskowskim i Nawrockim, tak łatwo przeniosą głos na innych kandydatów.

M.B: I na koniec- jedną rzecz, którą Pan docenia, a jedną rzecz, którą Pan nie ceni w innych kandydatach z pierwszych pięciu miejsc, oprócz Pańskiego kandydata czyli Rafała Trzaskowskiego.

S.N: Trudno mi tak mówić. Natomiast na pewno sama chęć zaangażowania się i decyzja o starcie. Tak, na pewno to doceniam. Szczególnie jeśli chodzi o Brauna i Zandberga, którzy wystąpili przeciwko swoim środowiskom politycznym, z którym się wywodzili. Braun wystąpił przeciwko Konfederacji, a Zandberg przeciwko Lewicy. To były odważne decyzje i mogą one być niezłym funduszem założycielskim pod następne wybory parlamentarne. Na pewno doceniam też dobry wynik Mentzena, choć zawsze jest tak, że w w wyborach poszukuje się tego trzeciego kandydata. Tak jak w poprzednich był Szymon Hołownia, tak w tych jest Sławomir Mentzen. Czy Konfederacja przekuje to na dobry wynik w parlamencie krajowym to się dopiero okaże. Przed nimi jeszcze daleka droga, bo na przykład Szymon Hołownia pokazał wysokie możliwości, a potem było gorzej. Te wybory dla nich się skończyły. Dla nich jest teraz praca na 2,5 roku do wyborów parlamentarnych, którą mogą wykorzystać- na bazie tego potencjału wyborczego, który sobie wypracowali. Ale nie musi tak się wcale stać. To jest bardzo długi czas. Co do wyniku Magdaleny Biejat i Szymona Hołowni- poniżej sondaży i ich własnych oczekiwań.

 

Rozmawiał Marek Bielecki

 


error: Zawartość jest chroniona!!