Zamknięty meczet w Berlinie
Władze Berlina zamknęły meczet odwiedzany przez zamachowca Annisa Amriego i innych islamistów. Jednoczesnie zakazano działalności muzułmańskiego stowarzyszenia Fussilet. Policja przeszukała 24 obiekty związane z radykalnym odłamem islamu.
Jak podała berlińska policja akcja przeszukania meczetu odbyła się o godz. 6 rano czasu miejscowego 28 lutego. Do przeszukania pomieszczeń użyto 460 funkcjonariuszy policji.
Rewizje przeprowadzono w kilku mieszkaniach, dwóch siedzibach firm oraz w celach islamistów w zakładach karnych Moabit i Tegel.
W meczecie zbierano pieniądze dla osób dokonujących zamachów terrorystycznych w Syrii. Meczet był obserwowany przez policję za pomocą kamer oraz dronów. Prowadzący naukę religii w świątyni starali się radykalizować uczestników, przede wszystkim Turków i imigrantów z krajów na Kaukazie, zachęcając ich do wstępowania w szeregi Państwa Islamskiego.
Według doniesień agencji dpa, zamiar zamknięcia meczetu pojawił się już w 2015 roku. Od tego czasu sprawa zamknięcia meczetu zajmował się jeden urzędnik. Po zamachu w grudniu 2016 roku w Berlinie sprawa uległa przyspieszeniu.
Jacek Horoszko, Interia.pl za. PAP