HISTORIA
HISTORIAŻYWA HISTORIA

Amerykańscy piloci w wojnie polsko-bolszewickiej

Wojnę polsko-bolszewicką w latach 1919-1921 wspierało kilku amerykańskich pilotów. Tworzyli oni oddział ochotniczy, służący przy boku polskich lotników. Piloci zza oceanu należeli do „Błękitnej Armii” gen. Józefa Hallera lub do Amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego (AEF). Jednak im bliżej zawarcia pokoju tym większa była obawa, że amerykańscy ochotnicy wrócą do domu. Dlatego powstał plan utworzenia dla nich oddziału, który nie został zrealizowany z powodów politycznych. Pomimo tych trudności Amerykanie pojawili się w Polsce, wbrew zakazom ministerstwa i bez oficjalnej zgody AEF.

Ochotnicy zza oceanu szybko zyskali uznanie u przełożonych i Polaków, służąc w akcjach wojskowych i humanitarnych.

Walczyli oni m.in. na froncie zachodnim jako członkowie 94. Eskadry Myśliwskiej Eddiego Rickenbackera. Potem należeli do 7. Eskadry Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki, która walczyła na froncie wschodnim od grudnia 1918 roku. W sierpniu 1919 r. po zakupie nowych samolotów myśliwskich załogi lotnicze zostały uzupełnione polskimi pilotami oraz obserwatorami. Natomiast personel naziemny był w pełni polski.

Ustne podanie głosi, że symbol eskadry narysowany został na ostatniej stronie menu w jednym z lwowskich hoteli. Jego twórcą był grafik porucznik Elliot W. Chess. Symbol zawierał trzynaście pasów i gwiazdy, skrzyżowane kosy, czapkę oraz pióra. Ostatnie dwa symbole miały odnosić się do historii Polski.

Problemem okazały się ćwiczenia lotników na starych samolotach. W dniu 22 listopada 1919 roku jedną z takich maszyn rozbił się amerykański porucznik. Zginął na miejscu.

Ochotników martwił jednak stan bezczynności. Jesienią i zimą 1919 roku oddziały nie wykonywały żadnych zadań, dlatego Amerykanie wystosowali pismo do polskich wojskowych o przeniesienie na front. Jednak odpowiedź była negatywna. Eskadra pozostała dalej w rezerwie czekając na ofensywę kijowską.

Wiosną 1920 roku 7. Eskadra Myśliwska dostała przeniesienie na lotnisko Połonna, znajdujące się za linią frontu. Amerykańscy lotnicy mogli wówczas pokazać swoje umiejętności walcząc w okolicy Czudnowa. Wykorzystując doświadczenie z frontu zachodniego, wykonywali niskie loty i atakowali  znienacka. Zasadę tę zaczęto potem stosować w całym polskim lotnictwie, skutecznie stosują ją w walkach z rosyjską kawalerią.

Walki w Czudnowie trwały trzy dni. Lotnicy dokonywali bombardowań dworca kolejowego oraz ataków na piechotę wroga. Potem miejsce miał długo wyczekiwany atak na Kijów. W tym czasie szybkiego tempo przemieszczania się piechoty, spowodowało że piloci dostali nowe zadania: kurierskie oraz zwiadowcze.

Amerykanie odnosili sukcesy w walce o Kijów. Jednymi z nich było zatopienie bolszewickiego statku na Dnieprze oraz akrobatyczne zatrzymanie polskiego pociągu przed podłożonymi na torach minami.

Jednak duże straty wśród pilotów spowodowały, że 7. Eskadra Myśliwska wycofana została do Przemyśla. Stamtąd dalej brała udział w walkach wykorzystując jako wysunięte bazy lwowskie lotniska.

Ostatni raz lotnicy wzięli udział w walce 23 września 1920 roku.
Edward Jasnosz


error: Zawartość jest chroniona!!