ŚWIAT

Kobiety znikną z torów F1

Na początku tego Formuła 1 oświadczyła, że w od sezonu 2018 na starcie wyścigów nie będzie można zobaczyć już grid girls. Zdaniem właściciela Formuły 1 – Liberty Media – panie stojące na polach startowych nie współgrają z wartościami, jakie powinna przestawiać królowa motorsportu. 

W tym środowisku od razu pojawiły się jednak negatywne opinie co do decyzji Amerykanów. Grono ekspertów wyraża zdziwienie usunięciem grid girls z F1.

Grid girls nie kryją oburzenia

Również grid girls, modelki i hostessy nie ukrywają, że bardzo lubią swoją pracę i mają wrażenie, że ktoś próbuje uszczęśliwiać je na siłę. – „Trzeba mieć bardziej otwartą mentalność. Przecież normy społeczne nie uległy zmianie. Gdyby tak było, to nagie kobiety przestałyby się pokazywać w niektórych czasopismach” – powiedziała na łamach “Marki” Marga Bernalte.

Modelka ta nie tylko – w 2014 roku – została Miss Barcelony, ale pracowała też jako hostessa podczas wyścigów F1 i MotoGP. Podobnie uważa inna hostessa Lauren-Jade Pope z Wielkiej Brytanii.  Twierdzi ona, że kobiety straciły prace z powodu feministek. –  „Powinnyśmy same decydować czy chcemy pracować jako hostessa, czy też zatrudnić się w innej roli” – twierdzi Lauren Jade Pope.

Jednak największy sprzeciw decyzja Amerykanów wzbudziła wśród kobiet, które pełniły funkcje grid girls: – Feminizm pozbawia teraz kobiet ich pracy. Obudźcie mnie, gdy ta szalona polityczna poprawność przeminie – napisała na twitterze Sophie Wright. – Kocham moją pracę. Jestem szanowana, dobrze wynagradzana i dumna, reprezentując zespół, dla którego pracuję. Nie jest właściwe, aby ktokolwiek – łącznie z “feministami” – osądzał naszą pracę, gdy robiąc to po prostu pozbawiają tak wiele kobiet pracy. Gdzie tu równość i wzmocnienie (naszej) pozycji? – pyta Lucy Strokes.

Liberty Media nieustępliwe

Zupełnie innego zdania są władze Formuły 1, które zdecydowały, że piękne kobiety w skąpych strojach znikną z torów F 1.  – „To przestarzała praktyka, która kłóci się ze współczesnymi normami społecznymi” – tłumaczą władze F1.

Kibice kontra feministki

Decyzja wywołała ogromne oburzenie wśród samych zainteresowanych. Wiele osób związanych z motorsportem zauważa, że kobiety zatrudnione jako grid girls miały nie tylko ładnie wyglądać, ale pełniły też  istotną funkcję – wskazywały miejsca, w których kierowcy mieli stanąć przed startem wyścigu. Zawiedzenie wyrażają także kibice.  „Absurdalny pomysł”, „szalona poprawność polityczna”, „spisek brzydkich feministek” – to niektóre z komentarzy.
Anna Jóźwik, sportowefakty.pl, Focus.pl, przegladportowy.pl


error: Zawartość jest chroniona!!