Newsweek 26.02-4.03.2018: PiS realizuje marzenia Kremla; Comeback Berlusconiego; Skok PiS na kasę; nomenklaturowa arystokracja PiS; antysemityzm w Polsce
“Polaków portret ciasny” czyli wstępniak Tomasza Lisa
W artykule wstępnym redaktor naczelny “Newsweek Polska” Tomasz Lis przedstawia rzeczywistość pod rządami PiS jako najgorszy okres w historii wolnej Polski. Lis pisze o władzach, które “w imię Polski, Polaków, godności, honoru i prawdy, na własne życzenie utytłały Polskę i Polaków w błocie”. Dla Lisa obecne czasy to, cytuję, “najbardziej paskudny moment naszej historii”.
Autor stwierdza, że dzisiejszy wizerunek Polaków na Zachodzie jest bardzo negatywny. Nazywa go wręcz “portretem ciasnym” (oczywista analogia do wystawy artystycznej Marka Rostworowskiego z 1980 roku, opatrzonej tytułem “Polaków portret własny”). Lis ma pretensje do obecnej władzy, że ich działania nie są prowadzone w rytm dawnych apelów Armii Krajowej o ratowanie żydów, ale również homilie świętego Jana Pawła II.
Dla Tomasza Lisa obecna władza jest ucieleśnieniem interesów Rosji i skonfliktowała się z niemal wszystkimi Lis pisze “wybraliśmy sobie władzę, która bez jakiegokolwiek powodu, realizując plan marzeń Kremla, poszła na wojnę niemal ze wszystkimi”- konstatuje Lis.
Wielki skok (autorzy: Wojciech Cieśla, Radosław Omachel)
Podtytuł tekstu to “PiS i duże pieniądze”. Już samo to wskazuje nam, jakim tropem pójdą jego autorzy. Lead poświęcają oni stwierdzeniu, że władza nie przejmuje się dużymi wydatkami na wygody – mimo, iż są to pieniądze podatników. Na zdjęciu obok widzimy “trzech tenorów” obozu władzy: wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego, redaktora naczelnego “Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza oraz kierującego de facto Radiem Maryja i TV Trwam – ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka.
Autorzy zwracają uwagę na – ich zdaniem – hipokryzję władzy, ponieważ część koalicji Solidarna Polska w 2013 roku postulowała zniesienie nagród dla ministrów. Natomiast cztery lata później Zbigniew Ziobro – wraz z wiceministrami z Solidarnej Polski przyjął hojne wynagrodzenie – 75 000 zł oraz (wiceministrowie)- 21-36 000 zł.
Aspekt drugi to cytat z expose Beaty Szydło z 2015 roku – “koniec z arogancją władzy i koniec z pychą”. Zdaniem autorów praktyka była jednak inna – minister infrastruktury Andrzej Adamczyk chce kupić swoim podwładnym Iphony za 3,5 tys. zł, pięciu czołowych ministrów rządu PiS. Zaś pięciu czołowych ministrów rządu PiS przez pierwsze 1,5 roku sprawowania rządów ponad sto razy korzystali z lotów wojskowymi casami.
Minister skarbu Dawid Jackiewicz w sejmie w kwietniu 2016 roku zauważył “za naszych rządów skończymy z tym Bizancjum, z tymi dworami, które miały miejsce w spółkach skarbu państwa”. Według Cieśli i Omachela stało się inaczej. Szkolny kolega premier Beaty Szydło Zdzisław Filip został szefem dwóch spółek z grupy Tauron. Małgorzata Sadurska, była urzędnik Kancelarii Prezydenta trafiła do zarządu PZU, zarabiając tam ponad 90 tys. zł.
Polską Fundację Narodową powoływano w lipcu 2016 roku. Wówczas premier Beata Szydło podkreślała “dzięki Polskiej Fundacji Narodowej o Polsce będzie mówiło się jeszcze lepiej, jeszcze więcej”. Fundacja została powołana po to, by promować Polskę za granicą. Od Totalizatora Sportowego, Energi, PKO BP, Lotosu, PGE, Polskiego Holdingu Nieruchomości, PWPW, PGNiG, Grupy Azoty, PKP, KGHM, Enei, Orlenu i Polskiej Grupy Zbrojeniowej. PFN ma zagwarantowane wpłaty na 10 lat, co razem daje pół miliarda z państwowej kasy. Dziennikarze “Newsweeka” podkreślają, że fundacja zalicza serię wpadek – jak zaangażowanie się w kampanię PiS “Sprawiedliwe sądy”, w których napiętnowano na przykład nieżyjącego od dwóch lat sędziego, który miał ukraść kiełbasę.
“Opatrzność postawiła na drodze naszego życia ojca Tadeusza Rydzyka” – to słowa Jarosława Kaczyńskiego z grudnia 2016 roku (w liście na 26. rocznicę powstania Radia Maryja). Zdaniem autorów tekstu jeden z dziennikarzy z mediów rządowych stwierdził, że Radio Maryja otrzymuje wielkie państwowe wsparcie ze spółek skarbu państwa. Wpłaty otrzymuje również Geotermia Toruńska (ta z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska).
“Jeśli media publiczne wyobrażają sobie, że będą zajmować Polaków krytyką naszych zmian, to trzeba to przerwać” – to z kolei słowa ówczesnego wicemarszałka sejmu z grudnia 2016 roku (Ryszarda Terleckiego). TVP to jednak niejedyne media wspierane z kasy państwa. Pieniądze płyną trzema strumieniami: do Michała Lisieckiego (wydawcy “Do Rzeczy”), Tomasza Sakiewicza (“Gazety Polskiej”) oraz do braci Karnowskich.
Jako następny głos zabrał wiceminister kultury Jarosław Sellin w maju 2017 roku (po zatwierdzeniu rządowego programu obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości”) – “odzyskanie przez Polskę niepodległości (…) dziś powinno być dla nas okazją do radości i celebrowania wspólnoty”. Na organizację obchodów stulecia niepodległości rząd wyda ponad 210 mln zł.
“Dzięki temu działaniu nasza demokracja będzie lepiej funkcjonowała” – tak brzmiały słowa wicepremiera, ministra kultury Piotra Glińskiego podczas powołania rady Narodowego Instytutu Wolności w lutym 2018 roku. Jak zwracają uwagę autorzy, resort zarządza także Funduszem Pomocy Pokrzywdzonym, który został przemianowany na Fundusz Sprawiedliwości. Jego roczny budżet to 385 mln zł.
Nomenklaturowa arystokracja (Cezary Michalski)
Już sam lead pokazuje bardzo krytyczny stosunek do PiS autorstwa Cezarego Michalskiego. Felietonista twierdzi, że zapowiadana przez PiS “budowa nowego narodu” i “wymiana elit” odbywa się za pieniądze polskich podatników. Michalski uważa, że taki proceder odbywa się na drodze zawłaszczenia publicznego majątku przez rządzącą partię.
Michalski przypomina, że prezes PiS 25 lat temu, po zwycięstwie AWS-u, zarzucał zjednoczonej prawicy, że stosuje zasadę “TKM – Teraz K**** My”, a więc obsadzała swoimi ludźmi państwo i gospodarkę – bez względu na kompetencje. Autor stwierdza, że dziś Jarosław Kaczyński sam to zaczął stosować, zasłaniając się wielką ustrojową rewolucją.