SPORT

Czas na ćwierćfinały Ligi Mistrzów i Ligi Europy

Ostatni tydzień przyniósł nam rozstrzygnięcia w najciekawszych i najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na świecie. Do Realu Madryt, Manchesteru City, Juventusu i Liverpoolu dołączyły kolejne cztery zespoły.  Na zapleczu Ligii Mistrzów  także poznaliśmy uczestników ćwierćfinałów.  Nadchodzą wielkimi krokami dwa najbardziej wyczekujące przez kibiców miesiące, w których dojdzie do ostatecznych rozstrzygnięć na własnym podwórku i arenie międzynarodowej.

W środę zgodnie z przewidywaniami awans wywalczyli  Bayern Monachium i Barcelona. Mistrz Niemiec dopełnił formalności na boisku rywala, pewnie pokonując Besiktas 3:1. Tym razem na listę strzelców nie wpisał się Robert Lewandowski. Bawarczycy pokonali w dwumeczu Turków aż 8:1. Formalności na Camp Nou dopełniła także Barcelona. Blaugrana bez problemów ograła ekipę Antonio Conte 3:0, a swojego setnego gola w Champions League zdobył Leo Messi.  Argentyńczyk traci siedemnaście goli do króla tych rozgrywek, a zarazem swojego największego rywala w walce o wszelkie indywidualne tytuły- Cristiano Ronaldo.  Dużo ciekawiej było dzień wcześniej. Do sensacji doszło na Old Traford, gdzie Manchester United sensacyjnie uległ Sevilli 0:2.  Czerwone Diabły odpadli już w 1/8 finale Ligi Mistrzów. Postawa poszczególnych graczy Manu w tym spotkaniu, a także w przekroju całego sezonu jest rozczarowująca. Mowa tu przede wszystkim o Polu Pogbie, Alexisie Sanchezie oraz całym bloku defensywnym. Warto przypomnieć, że Manchester United na przebudowę klubu w czasie ery Jose Mourinho, czyli w trakcie dwóch lat wydał na nowych piłkarzy prawie 350 mln euro!  Jednak czarę goryczy dopełniły słowa portugalskiego trenera tuż po meczu, który miał stwierdzić, że „świat się jeszcze nie skończył. Już dwa razy siedziałem na tym krześle w Lidze Mistrzów i wyeliminowałem Manchester w ich domu. Byłem tutaj, gdy prowadziłem FC Porto – United odpadło, siedziałem tutaj, gdy trenowałem Real Madryt – United odpadło. Dla menedżera takiego zespołu porażka u siebie w Lidze Mistrzów jest oczywiście rozczarowaniem, ale nie sądzę, że dla tego klubu to coś nowego”. Każdy inny trener potaniej wypowiedzi straciłby posadę. W świecie piłki krąży opinia, że Jose jest nadal za sterami Czerwonych Diabłów tylko dzięki swoim prawnikom, którzy zabezpieczyli go finansowo przy podpisaniu umowy właśnie przed próbą wcześniejszego zerwania kontraktu przez klub. Wracając na samo boisko, ostatnim ćwierćfinalistą jest zespół Romy, który na granicy błędu zagrał swoje spotkanie z Szahtarem, ogrywając Ukraińców. Mimo wyniku 2:2 w dwumeczu, to Włosi awansowali dalej, ponieważ zdobyli oni gola nawy jeździe. Swoja drogą przepis honorujący przy wyniku remisowym po meczu rewanżowym drużynę, która zdobędzie bramkę więcej od przeciwnika na wyjeździe jest absurdalny i skłania on gospodarzy do grania zachowawczo, by tylko nie stracić gola na wyjeździe, a rywale cz Graja tylko po to, by za wszelka cenę zdobyć jednego gola, by wykorzystać mały handicap podczas meczu u siebie.

W ostatnim tygodniu doszło również do  rozstrzygnięć w Lidze Europy. W najciekawszym starciu Arsenal pewnie awansował do ¼ finału, pokonując AC Milan aż 5:1w dwumeczu. Pewnie do kolejnej rundy dotarli gracze Diego Simeone. Atletico rozgromiło w rewanżu Lokomotiw 5:1, na pocieszenie gola dla Rosjan zdobył reprezentant Polski Maciej Rybus. Niespodziewanie Dynamo Kijów uległo na swoim stadionie Lazio 0:2. Wynik jest zaskakujący, ponieważ każdy kibic piłki nożnej wie, że bardzo trudny wywieźć dobry wynik w meczach rozgrywanych na Ukrainie czy w Rosji. Wpływ na to ma niewątpliwie klimat (srogie zimy) oraz sztuczna murawa. W innych spotkaniach CSKA Moskwa awansowało w starciu z Lyonem (5:4), Sportng Lizbona z Viktorią Pilzno (3:2 po dogrywce), Lipsk z Zenitem (3:2), Marsylia z Athletic (5:2). Do sensacji doszło w Austrii, gdzie Borussia Dortmund nie odrobiła straty z pierwszego meczu (1:2) i odpadła w rywalizacji z Salzburgiem.

Pary ¼ finału Ligi Mistrzów:

Sevilla- Bayern (2)

Juventus- Real Madryt (2)

Barcelona – Roma (1)

Liverpool – City (2)

Pary ¼ finału Ligi Europy:

RB Lips- Marsylia (2)

Arsenal- CSKA Moskwa (1)

Atletico-Sporting (1)

Lazio- Salzburg (1)

Jacek Horoszko

Piotr Chmielewski

Czołem! Nazywam się Piotr Chmielewski. Jestem dziennikarzem. W "CENTRUM" zajmuję się tematyką sportową.


error: Zawartość jest chroniona!!