HISTORIA

ŻYWA HISTORIA NIEPODLEGŁOŚCI – 1: Władysław Studnicki – ojciec duchowy Aktu 5 listopada

Władysław Studnicki (ur. 15 listopada 1867 w Dyneburgu, zm. 10 stycznia 1953 w Londynie) – polski polityk i publicysta orientacji proniemieckiej.

Władysław Studnicki był działaczem niepodległościowym, jednocześnie konsekwentnym reprezentantem opcji proniemieckiej w okresie pierwszej wojny światowej. Wicekanclerz Niemiec Mathias Erzberger nazwał go „ojcem duchowym Aktu 5 Listopada” – aktu proklamowanego przez dwóch cesarzy niemieckiego i austriackiego,który zapowiadał odbudowę Polski jako samodzielnego państwa z dziedziczną monarchią.

Tym samym Władysław Studnicki sytuuje się w gronie „ojców założycieli” odrodzonej po 1918 Polski, takich jak Roman Dmowski czy Józef Piłsudski. W okresie międzywojennym Studnicki wydał swoja słynną pracę pt. „System polityczny Europy a Polska”,w której stwierdzał:„Polska i Niemcy mogą być podstawą olbrzymiego bloku środkowo–europejskiego, który musi objąć Austrię, Węgry, Czechy, Rumunię, Bułgarię, Jugosławię, Grecję, Turcję, oraz państwa nadbałtyckie – bloku liczącego około 200 milionów mieszkańców.” Blok środkowoeuropejski byłby związkiem gospodarczym, ale również sojuszem politycznym i militarnym skierowanym przeciw ZSRR. Zrealizować się on miał przez połączenie „Austrii z Niemcami, powrót Węgier do historycznej granicy polsko – węgierskiej, zbliżenie polsko – niemieckie dla ułatwienia Anschlussu, jak dla uzyskania wspólnej granicy polsko – węgierskiej – oto ogniwa pośrednie a niezbędne dla powołania do życia bloku środkowo-europejskiego.”
Sytuacja międzynarodowa potoczyła się w kierunku, który przewidział Studnicki: nastąpił Anschlus Austrii i konferencja monachijska, dzięki której Niemcy uzyskały czeskie Sudety. Odbyło się to jednak bez uwzględnienia polskich interesów. Uzyskanie Zaolzia Studnicki uznał za zbyt małą rekompensatę dla Polski za nieprzepuszczenie wojsk sowieckich przez swoje terytorium. Brak niemieckiej zgody na stworzenie wspólnej granicy polsko-węgierskiej oraz stosowanie przemocy wobec ludności czeskiej, powodowało – jego zdaniem – negatywne reakcje polskiego społeczeństwa w stosunku do Niemiec.
Zajęcie 15 marca 1939 roku Czech i Moraw, oznaczało faktyczną likwidację państwa czechosłowackiego nawet w okrojonych granicach. Wtedy też nastąpiło wkroczenie wojsk węgierskich na Ukrainę Zakarpacką, a Słowacja ogłosiła niepodległość, po czym oddała się w opiekę Niemiec. Polska uzyskała wspólną granicę z Węgrami, ale w jakże niesprzyjających warunkach, ponieważ likwidacja Czechosłowacji oznaczała faktyczne okrążenie Polski od południa i pogorszenie się jej sytuacji geostrategicznej.
Studnicki zarzucił wtedy Niemcom prowadzenie błędnej polityki zagranicznej wobec Czech. Na łamach „Słowa” Studnicki stwierdzał: “…błędem jest likwidacja państwa czeskiego. Tu może być wskazana ekspedycja karna przeciwko ekscesom antyniemieckim, mogła nastąpić nawet chwilowa okupacja, lecz po co dokonywać aneksji, mogącej budzić pewne zaniepokojenie w innych państwach środkowoeuropejskich.

13 kwietnia 1939 Studnicki wystosował list do ministra spraw zagranicznych Józefa Becka, w którym ostrzegał, że przyjęcie gwarancji brytyjskich przez Polskę i udzielenie jej takich samych spowoduje ściągnięcie na Rzeczpospolitą wojny z Niemcami, która skończyć się musi katastrofą. Uważał, że przegrana w tej wojnie spowoduje utratę Śląska i Pomorza, a także innych terenów, gdyż Niemcy będą popierać separatyzmy narodowe, wygrana państw zachodnich spowoduje natomiast wciągnięcie do koalicji Rosji Sowieckiej, która zajmie Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej i pozbawi ją niezawisłości. Zdaniem Studnickiego w takiej sytuacji należało podjąć próbę polubownego rozwiązania spornych kwestii pomiędzy Polską a Niemcami.

Wyrażał przy tym zgodę na aneksję Gdańska przez III Rzeszę, w zamian oczekiwał zgody na wydzierżawienie od Łotwy portu w Libawie na 99 lat, a także uzyskanie od Niemiec zgody na rozciągnięcie protektoratu polskiego nad Słowacją: … za zobowiązanie się Polski do nieprzepuszczenia wojsk rosyjskich Niemcy byłyby, być może, skłonne zrezygnować na naszą korzyść z protektoratu nad Słowacją, co stanowiłoby dla nas gwarancje, że nie żywią one w stosunku do nas zamiarów agresywnych i nie grożą Centralnemu Okręgowi Przemysłowemu. Podobne stanowisko zajął Studnicki w „Memoriale przeciwko wojnie z Niemcami” z 5 maja 1938, który rozesłał do wszystkich członków rządu z wyjątkiem Feliksa Sławoja – Składkowskiego. Stwierdzał w nim wyraźnie, że przyjęcie deklaracji angielskich, nie oddala niebezpieczeństwa wybuchu wojny od Polski, pierwsza zostanie napadnięta przez Niemcy: „Gdy bowiem ma się nieprzyjaciela na dwu frontach, likwiduje się najpierw słabszego, a w danym wypadku tym słabszym jesteśmy my.”

Zdaniem Studnickiego grożących Polsce katastrof można było uniknąć poprzez porozumienie z Niemcami, które byłoby związane z zobowiązaniem się Polski do neutralności na wypadek wojny na Zachodzie, odrzuceniem paktu wzajemnej gwarancji z Anglią i wycofaniem wojsk z granicy zachodniej na granicę sowiecką.” Miała być to jednak „neutralność zbrojna”, mająca za zadanie nie przepuszczanie przez polskie terytorium wojsk sowieckich.

Neutralność oznaczała jednak przekreślenie możliwości stworzenia bloku środkowoeuropejskiego. była już tylko i wyłącznie rozpaczliwą próbą odwleczenia w czasie nieuchronnego konfliktu i zachowania niepodległości Polski.

W czerwcu 1939 roku Władysław Studnicki wydał swą ostatnią książkę napisaną w okresie międzywojennym zatytułowaną wobec nadchodzącej II-ej wojny światowej. Cały jej nakład został skonfiskowany przez cenzurę, przewidywane było nawet internowanie Studnickiego w Berezie Kartuskiej. W książce tej autor z dość dużą dokładnością przewidział dalszy przebieg wydarzeń. Co do gwarancji brytyjskich zauważał, że przez cały okres międzywojenny Wielka Brytania nie troszczyła się zbytnio o „polskie interesy”. Jego zdaniem sojusz Polski z Wielką Brytanią był niebezpieczny także dlatego, iż pragnęła ona udziału Rosji Sowieckiej w koalicji.

Należało więc odsunąć niebezpieczeństwo wojny na polskim terytorium poprzez nieprzyjmowanie deklaracji angielskich, negocjacje z Niemcami spornych kwestii i ogłoszenie na wypadek przyszłej wojny „zbrojnej neutralności”, dzięki której udałoby się zabezpieczyć polską granicę od strony Rosji.

Znamienna jest ewolucja poglądów Studnickiego, który wcześniej porozumienie z Niemcami uzasadniał obawą przed ZSRR i koniecznością budowy bloku środkowoeuropejskiego, natomiast w okresie wzrastającej hegemonii niemieckiej na kontynencie europejskim, postulował zbliżenie z tym krajem ze względu na niebezpieczeństwo wybuchu wojny, w której Polska poniosłaby niewątpliwą klęskę.

W okresie okupacji, Władysław Studnicki, jako człowiek zasłużony w przeszłości i znany z działalności na rzecz mniejszości niemieckiej w Polsce, wykorzystywał swój autorytet i niejednokrotnie interweniował u władz niemieckich w sprawie aresztowanych i rozstrzeliwanych Polaków. W związku z tym w styczniu 1940 roku Studnicki wystosował „Memoriał dla Rządu Niemieckiego w sprawie polityki okupacyjnej w Polsce”, wyrażający sprzeciw wobec niemieckiej polityki w stosunku do ludności polskiej, polegającej na krwawym terrorze stosowanym przez władze okupacyjne.

20 stycznia 1940 napisał w Warszawie i wystosował Memoriał dla Rządu Niemieckiego w sprawie polityki okupacyjnej w Polsce, w którym protestował przeciwko nazistowskim metodom terroru i oskarżał niemieckie czyny w Polsce.

Wyjechał do Berlina i z memoriałem dotarł do Goebbelsa. Jednak został aresztowany przez Gestapo, po czym internowany w sanatorium w Neubabelsbergu.

Zwolniono go po klęsce Francji w 1940 roku. W sierpniu tego roku powrócił do Warszawy, utrzymywał kontakty z władzami okupacyjnymi, które wykorzystywał także do krytyki działań niemieckich wobec Polaków oraz do interwencji, niejednokrotnie skutecznych, w sprawach osób uwięzionych.

10 lipca 1941 ponownie aresztowany przez Gestapo; uwięziony na Pawiaku. Został zwolniony w wyniku interwencji Maurycego Stanisława Potockiego 15 sierpnia 1942. W lipcu 1944 wyjechał na Węgry, następnie do Austrii, gdzie wciąż apelował do władz hitlerowskich o mobilizację Polaków i ich zwolnienie z obozów koncentracyjnych.

Po wojnie Studnicki udał się na emigrację. Najpierw przybywał we Włoszech, potem w Wielkiej Brytanii, gdzie zmarł w roku 1953r.

 

Kamil Maciągowski


error: Zawartość jest chroniona!!