KULTURA
PUBLICYSTYKA

NIEZŁA SZTUKA -1: Kasia Nosowska parodiuje i debiutuje

Jako kobieta jestem wdzięczna Kasi Nosowskiej za to, jaki filmik wypuściła do internetu. W żartobliwy sposób wyraziła swój bunt przeciwko naszej epoce. Tak to przynajmniej odczytuję.

Kiedy kobiety zanurzają się w świątyniach konsumpcjonizmu – jak Zygmunt Bauman nazwał galerie handlowe – w poszukiwaniu masy kosmetyków do twarzy, Kasia Nosowska uczy jak ich używać. Daje porady tym, których nie stać na kosztowne zabiegi kosmetyczne.

“Zarysowujemy preferowaną linię ust”, “ust nigdy dosyć”, “mężczyźni uwielbiają pełne usta” – tak brzmi mentoring świeżo upieczonej vlogerki urodowej, Kasi. Za jej przykładem poszli inni, np. Agata Młynarska, która podziękowała piosenkarce za instruktaż, prosząc o dodatkowy filmik dotyczący rzęs.

Głos Kasi jest ważny ze względu na panujący wszędobylski perfekcjonizm. Kobiety przestają skutecznie lubić swoje ciało dzięki wszech emitowanym reklamom – a do tych zaliczają się też vlogi urodowe. Rekomenduje się w tym środowisku przecież taki a taki pędzel, taki a taki błyszczyk i kredkę do brwi… Aż trudno za tym nadążyć.

Piosenkarka zespołu Hey dystansuje się i zachęca do tego inne kobiety. Przez ten jej cieplutki humor i autentyczność, jako kobieta wierzę jej i jej wartościom stojącym w sprzeczności z tym światem.

Jeśli tyle hałasu zmalowała swoim make up’em na instagramie, co dopiero przekazała w swojej nowej książce? Tak, bo Kasia wydaje swój debiut literacki. Chociaż nie nazywa go debiutem, dopóki nie okaże się, że ma czytelników, a czytać będzie go można wszędzie. “Nadaje się do tramwaju, autobusu, podróży koleją, na plażę. Może rezydować w toalecie i wszędzie tam, gdzie Macie chwilę wolnego czasu”.

Otwartość ubraną w tytuł “A ja żem jej powiedziała…” już Nosowska zapowiedziała. Na okładce widnieje w profesjonalnym makijażu. Nic tylko czekać na maj, żeby móc pobiec do księgarni po… naukę życia podaną przez śmiech?

Wracając do parodii – wyszła jej, trzeba to przyznać. Choć podłoże ma smutne. W końcu są kobiety i mężczyźni, którzy ulegają presji bycia idealnym (co to w ogóle znaczy być idealnym). Nie sądzę jednak, że Kasia zacznie wojować ze światem. I słusznie.

 

Maria Kuziela


error: Zawartość jest chroniona!!