Biblią w niedzielę #1: 10 lutego (Ks.Iz 6,1-8): Twoja wina została zmazana, zgładzony Twój grzech
W roku śmieci króla Ozjasza ujrzałem Pana <Jahwe>, siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał.
I wołał jeden do drugiego: <<Święty, Święty, Święty jest Jahwe zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały>>
Od głosu tego, który wołał zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem.
I powiedziałem: <<Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Jahwe Zastępów!>>
Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Jahwe Zastępów!
Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł:
<<Oto dotknęło to twoich warg:twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech>>
Oto dotknęło to twoich warg:twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech
I usłyszałem głos Pana mówiącego: <<Kogo mam posłać? Kto by nam poszedł?>>
Odpowiedziałem: <<Oto ja, poślij mnie!>>
mb, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu (wydawnictwo Pallottinum Poznań-Warszawa 1980)