SPORT

Ligi europejskie według Damiana #1

Podsumowanie Kolejki TOP 5 plus Ekstraklasa

 

Liga Włoska

Kolejka 27 – 28.02-03.03.2025

 

Wyniki:

Mecz Wynik Strzelcy
Fiorentina

Lecce

1

0

Gosens
Atalanta

Venezia

0

0

Napoli

Inter Mediolan

1

1

Billing

Dimarco

Udinese

Parma

1

0

Thauvin
Ac Monza

Torino

0

2

 

Elmas, Casadei

Bologna

Cagliari

2

1

Orsolini, Orsolini

Piccoli

Genoa

Empoli

1

1

Vasquez

Grassi

As Roma

Calcio Como

2

1

Saelemaekers, Dovbyk

Da Cunha

Ac Milan

Lazio Rzym

1

2

Chukwueze

Zaccagni, Pedro

Juventus Turyn

Hellas Verona

2

0

K. Thuram, Koopmeiners

 

Wybrany Mecz:

Napoli

Inter Mediolan

1

1

Billing

Dimarco

 

1 marca o godzinie 18:00 na stadionie Maradony w Neapolu odbyło się jedno z tych spotkań w sezonie, w którym jeden błąd może zaważyć na tytule. Mierzył się bowiem lider tabeli Inter Mediolan z goniącym go (chociaż od jakiegoś czasu w kryzysie) Napoli. Spotkanie wagi ciężkiej, gdzie jeden decydujący cios mógł przynieść nokaut. Drużyna gospodarzy przystępowała do meczu po serii 3 remisów i jednej porażce. Podopieczni Antonio Conte wiedzieli, że porażka w tym meczu, może przekreślić ich marzenia o tytule. Inter Mediolan natomiast grając w ostatnim czasie w kratkę, chciał zapewnić sobie spokój w tabeli, wiedząc, że w przeciwieństwie do rywali muszą mierzyć się jeszcze na froncie ligi mistrzów i pucharu Włoch, a zarządzanie siłami na tym etapie sezonu może być kluczowe.  Dodatkowym bólem głowy dla obu trenerów były i są kontuzje. Do tego spotkania Napoli przystąpiło bez kluczowego pomocnika Anguissy i bez Neresa, którego strata ograniczyła ich możliwości w ataku. W Interze Mediolan robi się natomiast powoli szpital. W każdej formacji brakowało ważnego zawodnika.  Z powodu kontuzji nie mógł zagrać bramkarz Sommer, obrońcy Carlos Augusto, Zalewski oraz Pomocnik Darmian.

Spotkanie rozpoczęło się od wspólnego badania sił. Inter próbował narzucić swój styl gry, szybko wyjść na prowadzenie i kontrolować dalszy przebieg spotkania. Udało się to w 22 minucie po fenomenalnym strzale z rzutu wolnego Federico Dimarco. Od tamtego momentu Inter postanowił postawić zasieki obronne, kontrolować grę i atakować w momencie bezpiecznej pozycji w obronie. Napoli mając nóż na gardle, przepuszczało rozpaczliwe ataki raz za razem. W 31 minucie Raspadori próbował strzału przewrotką, w 33 minucie Lukaku uderzył z woleja, ale i to uderzenie nie znalazło się w siatce. W 34 minucie ponownie Raspadori, który dwoił się i troił w tym spotkaniu minął bramkarza Interu, ale w ostatniej chwili piłka odskoczyła mu i wyszła za linię. W 35 minucie ponownie Raspadori próbował swoich sił, ale został zablokowany. W 48 minucie Dimarco próbował wykończyć dobrą kontrę Interu, ale został zablokowany. Simeone Inzaghi dosyć szybko zdecydował się na zmiany i za strzelca bramki wprowadził Pavarda, a do środka pola wszedł Piotr Zieliński. W drugiej połowie Piłkarze Napoli dalej napierali i intensyfikowali swoje działania. W 64 minucie McTominay atomowym strzałem próbował pokonać Martineza, ale i tym razem nic z tego. Decydującym momentem spotkania okazały się zmiany przeprowadzone w okolicach 80 minuty. Antonio Conte Wprowadził do ataku Okafora za zmordowanego Raspadoriego oraz rosłego pomocnika Billinga za Gilmoura. Szkoleniowiec drużyny z Neapolu liczył zapewne, że oprócz walki w środku pola warunki fizyczne Billinga przydadzą się w decydujących minutach w polu karnym. Nie pomylił się. W 86 minucie fantastycznym rajdem w pole karne Interu popisał się Lobotka. Wyłożył piłkę Billingowi a ten przy dobitce swojego strzału sięgnął swoją długą nogą do piłki i umieścił ją w siatce. Stadion oszalał, a Simeone Inzaghi szalał przy linii z wściekłości. Z perspektywy całego spotkania Napoli zasłużyło co najmniej na remis.  W oddanych strzałach było dla nich 18 do 6! Wykonali 12 rzutów rożnych oraz o 173 dokładnych podań więcej. Wyszarpali ten remis i nadal liczą się w walce o Scudetto.

 

Tabela:                                                   M      Z       Pkt

1 Inter Mediolan

 

27 17 58
2 Napoli

 

27 17 57
3 Atalanta

 

27 16 55
4 Juventus Turyn

 

27 13 52
5 Lazio Rzym

 

27 15 50
6 Bologna

 

27 12 47
7 Fiorentina

 

27 13 45
8 AS Roma

 

27 12 43
9 AC Milan

 

27 11 41
10 Udinese

 

27 11 39
11 Torino

 

27 8 34
12 Genoa

 

27 7 31
13 Calcio Como

 

27 7 28
14 Hellas Verona

 

27 8 26
15 Cagliari

 

27 6 25
16 Lecce

 

27 6 25
17 Parma

 

27 5 23
18 Empoli

 

27 4 22
19 Venezia

 

27 3 18
20 AC Monza

 

27 2 14

 

Liga Hiszpańska:

Kolejka 26- 28.02-03.03.2025

 

Wyniki:

 

Mecz Wynik Strzelcy
Real Valladolid

UD Las Palmas

1

1

Latasa

Sandro Ramirez

Girona FC

Celta Vigo

2

2

Tsyhankov, Herrera

Losada, Marcos Alonso

Rayo Vallecano

Sevilla

1

1

Ratiu

Lukebakio

Betis Sevilla

Real Madryt

2

1

Cardoso, Isco

Brahim Diaz

Atletico Madryt

Atletic Bilbao

1

0

Alvarez

 

Leganes

Getafe

1

0

Campos
Fc Barcelona

Real Sociadad

4

0

Martin, Casado, Araujo, Lewandowski
Mallorca

Deportivo Alaves

1

1

Asano

Kike

Osasuna

Valencia

3

3

Oroz, Oroz, Budimir

Lopez, Sadiq, Sadiq

Villareal

Espanyol Barcelona

Przełożone

 

Wybrany Mecz:

Betis Sevilla

Real Madryt

2

1

Cardoso, Isco

Brahim Diaz

 

Po początkowym etapie spotkania wydawało się, że zespół Realu Madryt ekonomicznie przejdzie ten mecz bez szwanku i wywiezie z trudnego terenu trzy punkty. W 10 minucie bowiem obieli prowadzenie za sprawą bramki Brahima Diaza. Jednak, jeśli chodzi o grę Królewskich to by było na tyle. Koło 20 minuty do pracy zabrali się zawodnicy Betisu. Isco zaczął przejawiać coraz więcej chęci do gry i brał ciężar na siebie. Obrońca Rodriquez próbował zaskoczyć bramkarza Realu atomowym uderzeniem z dystansu. Między 20 a 30 minutą piłkarze Pellegriniego mieli przynajmniej 3 dogodne sytuacje i rozkręcali się z minuty na minutę. Wreszcie w 33 minuty wspominany już Isco dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę Cardoso i mieliśmy 1-1! W 47 minucie znowu uderzał Cardoso i gdyby nie fenomenalna interwencja Belgijskiego brakarza Madrytu to mielibyśmy 2-1. Jednak co się odwlecze to nie uciecze i w 52 minucie karnego na gola zamienia Isco! Fantastyczna historia tego zawodnika. Odszedł z Realu Madryt, miał problemy zdrowotne i prywatne. Kilka miesięcy pozostawał bez klubu, żeby w końcu odnaleźć się z powrotem W barwach Realu Betis i być decydującym zawodnikiem w meczu przeciwko swojemu byłemu klubowi. Takie historie w piłce bardzo kochamy i szanujemy! W 66 minucie mogło być po zawodach, ale Cucho nie wykorzystał świetnej okazji na 3-1. Pod koniec meczu jak to bywa w sytuacjach, kiedy mecz nie idzie zgodnie z planem Realu Madryt, Vinicius Jr. dostaje (który to już raz) kartkę za protesty, próbuje wymuszać karnego, kiedy to Marc Bartra wprost idealnym wślizgiem wybija mu piłkę spod nóg. Żadne próby drużyny z Madrytu nie przynoszą efektu. Real przespał ten mecz zagrał słabo oddając tylko 2 celne strzały. Można się zastanawiać, czy dwa dodatkowe mecze w lidze mistrzów, ogólnie napięty kalendarz i braki kadrowe Realu Madryt nie odbijają się im czkawką na tym etapie sezonu. Był to niezmiernie ważny wynik w kontekście tabeli. Barcelona wskakuje na pozycje lidera z punktową przewagą nad Atletico Madryt, którzy pokonując w niezwykle prestiżowym spotkaniu Atletic Bilbao wskakują na drugie miejsce i mają dwa punkty przewagi na Królewskimi.

 

Tabela:                                                   M      Z       Pkt

1 FC Barcelona

 

26 18 57
2 Atlético Madryt

 

26 16 56
3 Real Madryt

 

26 16 54
4 Athletic Bilbao

 

26 13 48
5 Villarreal

 

25 12 44
6 Betis Sevilla

 

26 10 38
7 Rayo Vallecano

 

26 9 36
8 Mallorca

 

26 10 36
9 Real Sociedad

 

26 10 34
10 Celta de Vigo

 

26 9 33
11 Osasuna

 

26 7 33
12 Sevilla

 

26 8 33
13 Girona FC

 

26 9 32
14 Getafe

 

26 7 30
15 Espanyol Barcelona

 

25 7 27
16 Leganés

 

26 6 27
17 UD Las Palmas

 

26 6 24
18 Valencia

 

26 5 24
19 Deportivo Alavés

 

26 5 23
20 Real Valladolid

 

26 4 16

 

 

 

Liga Niemiecka:

Kolejka 24- 28.02-02.23.2025

 

Wyniki:

Mecz Wynik Strzelcy
VfB Sttutgart

Bayern Monachium

1

3

Stiller

Olise, Goretzka, Coman

Fc Heidenheim 1846

Borussia M’gladbach

0

3

 

Hack, Ngoumou, Hack

RB Lipsk

FSV Mainz 05

1

2

Simons

Amiri, Burkardt

Fc Sankt Pauli

Borussia Dortmund

0

2

 

Guirassy, Adeyemi

Vfl Bochum

Hoffenheim

0

1

 

Bischof

Werder Brema

Vfl Wolfsburg

1

2

Weiser

Wimmer, Wimmer

Eintracht Frankfurt

Bayer Leverkusen

1

4

Ekitike

Tella, Mukiele, Schick, Garcia

Fc Union Berlin

Holstein Kiel

0

1

 

Gigović

Fc Augsburg

S.C. Freiburg

0

0

 

Wybrany mecz:

Eintracht Frankfurt

Bayer Leverkusen

1

4

Ekitike

Tella, Mukiele, Schick, Garcia

 

 

1 Marca o godzinie 18:30 na stadionie Deutsche Bank Park Eintracht Frankfurt podejmował obecnego mistrza Niemiec Bayer Leverkusen. Zawodnicy na wypełnionym po brzegi stadionie mieli nadzieje, na zniwelowanie strat w tabeli do drużyny z Leverkusen i włączenie się jeszcze o wyścig przynajmniej o vice mistrzostwo. Jednak drużyna Xabiego Alonso przyjechała jak po swoje i dała gospodarzom solidną lekcję futbolu.  Już w 5 minucie bramkarza Eintrachtu próbował kąśliwym strzałem pokonać Patrick Schick, ale po rykoszecie Trap stanął na wysokości zadania. Worek z bramkami otworzył Tella i sprytnym strzałem ze skraju pola karnego otwiera wynik. Na uwagę zasługuje fantastyczne podanie Granita Xhaki (jedno z wielu w tym spotkaniu). W 28 znowu Xhaka fantastycznie podaje i Eintracht ponownie ratuje Kevin Trap. Lecz po chwili gracze Bayeru wykonali rzut rożny i było 0:2. Tak naprawdę piłkarze gospodarzy nie zdążyli się otrząsnąć a było już 3 do 0 dla gości. Zupełna dominacja i kontrola. Co prawda w 36 minucie obrońca Mukiele traci koncentrację i popełnia błąd we własnym polu karnym, a bramkę zdobywają gospodarze. Był to jednak zaledwie gol pocieszenia. W 47 minucie Ekitike uderzył jeszcze świetnym strzałem w słupek, ale to by było na tyle. W 62 minucie do wybitej piłki z pola karnego dopada Garcia i ładnym, mierzonym strzałem zza pola karnego umieszcza piłkę w siatce. Po tym spotkaniu sytuacja na szczycie tabeli jest dosyć klarowna. Musiałby nastąpić jakiś kataklizm, żeby tytuł mistrzowski nie wrócił w ręce Bayernu Monachium, a drużyna z Leverkusen nie zajęła drugiego miejsca. Zaś piłkarze Eintrachtu Frankfurt po dotkliwej porażce, muszą szybko się otrząsnąć, jeśli myślą o zajęciu 3 miejsca, ponieważ ich przewaga nad rewelacją tego sezonu w Bundeslidze, czyli FSV Mainz 05 stopniała do jednego punktu.

 

Tabela:                                                   M      Z       Pkt

1 Bayern Monachium

 

24 19 61
2 Bayer Leverkusen

 

24 15 53
3 Eintracht Frankfurt

 

24 12 42
4 FSV Mainz 05

 

24 12 41
5 SC Freiburg

 

24 12 40
6 RB Lipsk

 

24 10 38
7 VfL Wolfsburg

 

24 10 37
8 Borussia M’gladbach

 

24 11 37
9 VfB Stuttgart

 

24 10 36
10 Borussia Dortmund

 

24 10 35
11 FC Augsburg

 

24 8 32
12 Werder Brema

 

24 8 30
13 Hoffenheim

 

24 6 25
14 FC Union Berlin

 

24 6 23
15 FC Sankt Pauli

 

24 6 21
16 VfL Bochum

 

24 4 17
17 Holstein Kiel

 

24 4 16
18 FC Heidenheim 1846

 

24 4 15

 

Liga francuska

Kolejka- 24- 28.02-02.03.2025

 

Wyniki

Mecz Wynik Strzelcy
As Monaco

Stade de Reims

3

0

Biereth, Biereth, Biereth
Saint Etienne

Nice

1

3

Stassin

Rosario, Nade(samobójcza), Guessand

RC Lens

Le Havre

3

4

Aynaoui, Aquilar, Sotoca

Soumare, Ayew, Casimir, Hassan

PSG

Lille

4

1

Barcola, Marquinhos, Dembele, Doue

David

Olimpique Lyon

Stade Brestois 29

2

1

Lacazette, Lacazette

Lala

Angres SCO

Toulouse

0

4

 

Magri, Sierro, Cresswell, Edjouma

Montpellier HSC

Stade Rennes

Auxerres

RC Strasbourg

0

4

0

1

 

Fofana, Cisse, Assignon, Muinga

 

Emegha

Olimpique Marsylia

Nantes

2

0

Gouiri, Greenwood

 

Wybrany mecz:

RC Lens

Le Havre

3

4

Aynaoui, Aquilar, Sotoca

Soumare, Ayew, Casimir, Hassan

 

Spotkanie rozgrywane na niesamowicie klimatycznym stadionie stade Bollaert-Delelis w Lens było niewątpliwie ozdobą tej kolejki Ligue 1. Pogrążeni w kryzysie gospodarze po 3 porażkach z rzędu i małej rewolucji kadrowej w zimowym okienku, liczyli na przełamanie z Le Havre, zespołem, który walczy o każdy punkt i utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji. Goście po dwóch porażkach przyjechali na gorący teren z nożem na gardle i perspektywą strefy spadkowej. Każdy grał o coś. Na bok kalkulacje, każda ze stron potrzebowała zwycięstwa jak tlenu i to spowodowało elektryzujące widowisko. Gospodarze zaczęli od intensywnego ataku i już w 3 minucie wyszli na prowadzenie po wykorzystanym karnym. W 19 minucie było już 2-0 dla gospodarzy i wydawało się, że mecz i przełamanie punktowe w tej kolejce mają jak w kieszeni. Wtedy to obudzili się goście. Na przestrzeni 5 minut, pomiędzy 28 a 33 minutą doprowadzili do wyrównania! Pięknym strzałem z dystansu popisał się Issa Soumare. Jednak skrzydła drużynie Le Havre strzałem do szatni podciął Sotoca i gospodarze byli ponownie na prowadzeniu 3-2.  W drugiej połowie piłkarze Lens zdawali się prowadzić grę i stwarzać okazję. Statystki tego spotkania były na ich korzyść. 18 do 8 w strzałach, dwukrotnie więcej podań. Jednak jak to w piłce bywa, statystki nie grają, a w drugiej połowie bramki strzelali tylko goście. W 62 minucie na 3-3 wyprowadził swój zespół Casimir, a decydującego gola w doliczonym czasie gry strzelił Hassan. Tym samym dał swojej drużynie bezcenne 3 punkty w kontekście walki o utrzymanie. Do bezpiecznego miejsca tracą 2 punkty. Zespół Lens natomiast pogrąża się w coraz większym kryzysie. Jest to ich 4 porażka z rzędu i jeśli szybko czegoś nie wymyślą, to o europejskich pucharach będą mogli tylko pomarzyć i na dobre zagoszczą w przeciętnym środku tabeli.

Tabela:                                                   M      Z       Pkt

1 PSG

 

24 19 62
2 Olympique Marsylia

 

24 15 49
3 Nice

 

24 13 46
4 AS Monaco

 

24 13 43
5 Lille

 

24 11 41
6 Olympique Lyon

 

24 11 39
7 RC Strasbourg

 

24 10 37
8 Toulouse

 

24 9 33
9 RC Lens

 

24 9 33
10 Stade Brestois 29

 

24 10 33
11 Stade Rennes

 

24 9 29
12 Auxerre 24 7 28
13 Angers SCO

 

24 7 27
14 Nantes

 

24 5 24
15 Stade de Reims

 

24 5 22
16 Le Havre

 

24 6 20
17 Saint Étienne

 

24 5 19
18 Montpellier HSC

 

24 4 15

 

Liga Portugalska

Kolejka 24- 01.03-03.03.2025

 

Wyniki:

Mecz Wynik Strzelcy
National Funchal

Famalicao

2

1

Penha, Labidi

Aranda

Arouca

Fc Porto

0

2

 

Omorodion, Vieira

Vitoria Guimaraes

Casa Pia

 

1

0

Embalo
Moreirense FC

Clube de Futebol Estrela de Amadora

1

1

Tavares

Kikas

Boavista Porto

CD Santa Clara

1

0

Lystacov
SC Farense

Avs Futebol

0

1

 

Luis

Rio Ave FC

Sporting Braga

2

1

Clayton, Panzo

Navarro

Sporting Lizbona

GD Estoril Praia

 

3

1

Inacio, Gyokeres, Gyokeres

Costa

Gil Vicente

Benfica Lizbona

Przełożone

 

Wybrany mecz:

Boavista Porto

CD Santa Clara

1

0

Lystacov

 

Po 3 latach na najwyższym szczeblu rozgrywek piłkarze As Panteras znowu zmierzają do spadku. Ich kibice już ledwo pamiętają mistrzostwo kraju z sezonu 2000/2001. Do tej kolejki ekipa Boavisty Porto pozostawała bez zwycięstwa od 12 kolejek! Wreszcie przyszło przełamanie. Boavista pokonała nieoczekiwanie zespół CD Santa Clara. Drużynę beniaminka, który nieoczekiwanie włączył się w tym sezonie w walkę o europejskie puchary! Samo spotkanie niebyło kwintesencją futbolu. Boavista po golu Lystacova wygrała. Jednak to zwycięstwo może jeszcze dać bodziec tej drużynie w walce o utrzymanie. Zadanie przed nimi piekielnie ciężkie, ponieważ zajmują ostatnie miejsce w tabeli i do bezpiecznego miejsca tracą 7 punktów. Czas pokaże, czy był to pojedynczy wystrzał, czy będziemy światkami niezwykłego powrotu.

Tabela:                                                   M      Z       Pkt

1 Sporting Lizbona

 

24 17 56
2 Benfica Lizbona

 

23 17 53
3 FC Porto

 

24 15 50
4 Sporting Braga

 

24 14 47
5 CD Santa Clara

 

24 12 39
6 Casa Pia

 

24 10 36
7 Vitoria Guimaraes

 

24 8 35
8 GD Estoril Praia

 

24 9 34
9 Famalicão

 

24 7 31
10 Rio Ave FC

 

24 7 29
11 Moreirense FC

 

24 7 27
12 Nacional Funchal

 

24 7 26
13 Arouca

 

24 6 25
14 Avs Futebol

 

24 4 23
15 Gil Vicente

 

23 5 22
16 Clube de Futebol Estrela da Amadora

 

24 5 22
17 SC Farense

 

24 3 16
18 Boavista Porto

 

24 3 15

 

 

Liga Polska

Kolejka 23 kolejka 28.02-03.03.2025

 

Wyniki:

 

Mecz Wynik Strzelcy
Radomiak Radom

Widzew Łódź

 

1

1

 

Dadasov

Shehu

Górnik Zabrze

Cracovia

0

1

 

Janicki (samobójczy)

Stal Mielec

Korona Kielce

 

0

1

 

Fornalczyk

Pogoń Szczecin

Lech Poznań

0

3

 

Ishak, Ishak, Pereira

Zagłębie Lubin

Piast Gliwice

0

1

 

Rosołek

Puszcza Niepołomice

Motor Lublin

0

1

 

Najemski

Legia Warszawa

Śląsk Wrocław

3

1

Gual, Vinagre, Urbański

Al. Hamlawi

Jagiellonia Białystok

GKS Katowice

1

0

Romanczuk
Raków Częstochowa

Lechia Gdańsk

3

1

Brunes, Brunes, Pllanas (samobójcza)

Wojtowicz

 

Wybrany mecz:

Pogoń Szczecin

Lech Poznań

0

3

 

Ishak, Ishak, Pereira

 

Spotkanie rozgrywane na stadionie miejskim w Szczecinie 1.03.2025 o godzinie 17.30 miał dać odpowiedzi na dwa ważne pytania. Czy Pogoń jest w stanie dołączyć do pierwszej trójki i powalczyć o podium? Czy Lech Poznań jest w kryzysie i powoli wypuszcza tytuł z rąk? Mecz rozpoczął się od intensywnych ataków gospodarzy. Super duet Grosicki-Koulouris dwoił się i troił, ale bramkarz Lecha stawał na wysokości zadania.  W 17 minucie Grecki napastnik grający w barach Pogoni trafił w słupek. Po chwili strzał Grosickiego z linii bramkowej wybił rozpaczliwie obrońca Kolejorza. Kiedy to wszystko wskazywało na to, że bramka dla gospodarzy to tylko kwestia czasu do pracy zabrał się niezawodny kapitan Lecha Poznań Mikael Ishak i w 32 minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po tej bramce goście uspokoili grę i przejmowali powoli nad nią kontrolę. W 68 minucie na 0-2 podwyższył Ishak, a kropkę nad i w 85 postawił Pereira. W statystykach ten mecz był dosyć wyrównany, ale Lech wykazał się większą konsekwencją i konkretami w swojej grze.  Pogoń Szczecin poza dynamicznym początkiem spotkania i dobrą grą duetu Grosicki-Koulouris nie potrafił przełamać drużyny Kolejorza, który wydaje się mieć kryzys za sobą i jeśli na dobre wrócą do swojej gry, to szanse na tytuł będą rosły z kolejki na kolejkę.

Tabela:                                                   M      Z       Pkt

1 Lech Poznań

 

23 15 47
2 Raków Częstochowa

 

23 13 46
3 Jagiellonia Białystok

 

23 13 45
4 Legia Warszawa

 

23 11 39
5 Pogoń Szczecin

 

23 12 39
6 Cracovia

 

23 10 38
7 Motor Lublin

 

23 10 35
8 Górnik Zabrze

 

23 10 34
9 Piast Gliwice

 

23 8 33
10 GKS Katowice

 

23 8 30
11 Korona Kielce

 

23 7 29
12 Widzew Łódź

 

23 7 27
13 Radomiak Radom

 

23 7 25
14 Stal Mielec

 

23 6 23
15 Puszcza Niepołomice

 

23 5 22
16 Zagłębie Lubin

 

23 6 22
17 Lechia Gdańsk

 

23 5 21
18 Śląsk Wrocław

 

23 2 14

 

 

 

Damian Olejniczak

Damian Olejniczak

Od najmłodszych lat jest związany ze sportem. Swoją przygodę zaczynał z piłką ręczną, którą uprawiał aż do czasu studiów. Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Po ukończeniu AWF-u pracował głównie jako trener personalny oraz instruktor zajęć grupowych. Posiada szerokie zainteresowania w świecie sportu, jednak jedna dyscyplina pasjonuje go najbardziej – piłka nożna. Sam jest aktywnym zawodnikiem w jednej z warszawskich lig, w których mecze odbywają się systemem 5+1. W swojej drużynie gra na pozycji lewego obrońcy.


error: Zawartość jest chroniona!!