Zimowe skoki narciarskie: dominacja Kamila Stocha (podsumowanie sezonu)
Sezon zimowy 2017/2018 zdecydowanie należał do Kamila Stocha. Nasz rodak zdobył złoty medal na olimpiadzie w Pjongczangu na dużej skoczni oraz kryształową kulę w Pucharze Świata, wygrał turniej 4 skoczni- deklasując rywali odniósł zwycięstwo we wszystkich czterech konkursach. Mniejsze sukcesy odnotowała natomiast nasza kadra – zdobyła bowiem brązowe medale na olimpiadzie w Pjongczangu oraz na mistrzostwach świata w lotach w Oberstdorfie.
Kolejnymi sukcesami Kamila Stocha był srebrny medal na mistrzostwach świata w lotach w Oberstdorfie oraz zwycięstwo w morderczym cyklu Raw Air, który odbył się na skoczniach w Skandynawii.
Turniej Planica 7 – 23 marca
W piątek w Planicy Kamil Stoch wygrał 30. w swojej karierze i 8. w tym sezonie konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. W pierwszej serii Stoch uzyskał wynik 245 metrów. Jego przewaga nad dwoma Norwegami i czwartym Stefanem Kraftem nie była zbyt duża, dlatego finałowa seria miała przynieść wiele emocji.
Rywale skakali bardzo daleko, ale i tak nie byli w stanie odebrać zwycięstwa polskiemu mistrzowi. Stoch uzyskał 234 metry, co pozwoliło mu utrzymać prowadzenie. Dwa kolejne miejsca na podium zajęli Norweg Johann Andre Forfang i Austriak Stefan Kraft.
Do finałowej serii awansowało 4 Polaków. Na tym etapie odpadli: Dawid Kubacki, Stefan Hula i Jakub Wolny. Pierwszy z nich zajął 9 miejsce, Hula – 22., zaś Jakub Wolny usytuował się na 30.pozycji.
Turniej Planica 7 – 24 marca
W sobotnim konkursie drużynowym Pucharu Świata w Planicy reprezentacja Polski zajęła 4. do miejsca na podium zabrakło nie spełna 4 punktów. Wygrała Norwegia, a drugie miejsce zajęły Niemcy, którzy odjechali biało-czerwonym w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów,trzecie miejsce zajęła Słowenia.
Polacy nie znaleźli się na podium – po raz pierwszy od feralnego konkursu w Kuusamo, gdy zajęli 6 miejsce. Po pierwszej serii zajęli natomiast wysokie drugie miejsce.
Przeciętnie rywalizację rozpoczął Piotr Żyła (211 m), ale Stefan Hula pobił swój rekord życiowy (231 m), a Dawid Kubacki uzyskał 223 m. To pozwoliło na awans na czwarte miejsce, a na drugą pozycję wywindował nas fenomenalny lot Kamila Stocha na 248,5 m.
Polska miała ponad 10 pkt przewagi nad Niemcami i Słoweńcami. Niestety, z tej przewagi nic nie zostało. Żyła oddał bowiem skok na 207 m. Rywale do walki o drugie miejsce osiągnęli przewagę w wysokości ok. 30 pkt. Hula skokiem na 229 metrów odrobił 4 pkt straty do Słowenii i aż 23,5 pkt do Niemców, dzięki czemu podopieczni Stefana Horngachera wyprzedzili Niemców.
Niestety, przed ostatnią serią Polacy stracili miejsce na podium. Dawid Kubacki skoczył tylko 211 metrów, a Andreas Wellinger skoczył 8,5 metra dalej, przez co zdobył aż o 11,7 pkt więcej od Polaka. Wobec tego Stoch musiał odrobić w ostatniej serii aż 18,5 pkt do trzecich Niemców (Słowenia miała przewagę 29 pkt). ale Stoch nie pozostawił wątpliwości, kto jest lepszy – uzyskał aż 244.5 m, choć przy słabym lądowaniu.
Niemcy obronili swoją pozycję, bo Richard Freitag skoczył aż 234 m. Peter Prevc skoczył “tylko” 217 metrów, ale to wystarczyło do utrzymania przewagi nad Polską.
Turniej Planica 7 – 25 marca
Kamil Stoch oddał najdłuższy skok w konkursie 245 metrów, prowadził po pierwszej serii, a w drugiej dopełnił formalności. W drugim skoku poleciał 234,5 metra dopełnił formalności i dopełnił formalności wygrywając 9 konkurs w tym sezonie Żyła zajął 27 lokatę,Kubacki 21. miejsce, a Kot – 19. Stefan Hula a 13. pozycję.
W serii finałowej pozostali Polacy zajmowali następujące miejsca: Hula 13,Kot 19, Kubacki 21 ,Żyła był 27.
Kamil Stoch w klasyfikacji generalnej uzbierał 1443 oczka. O 373 mniej miał Richard Freitag, a o 458 Daniel Andre Tande. W pierwszej dziesiątce uplasował się także Dawid Kubacki z 633. punktami. Stefan Hula był 13. (431 punktów), Piotr Żyła 16. (403 punkty). Maciej Kot 21. (261 punktów), Jakub Wolny 36. (73 punkty), a Tomasz Pilch 73. (jeden punkt).
Polacy w klasyfikacji Pucharu Narodów zajęli trzecie miejsce za Norwegią i Niemcami. Mała Kryształowa Kula dla najlepszego lotnika przypadła Andreasowi Stjernenowi.
Kamil Maciągowski