OD POMOCNIKA DO FINISHERA #3 – renowacja antycznych mebli (1997-1999)
Praca w renowacji mebli antycznych była bardzo ciekawa i odpowiedzialna. Szef i jego zastępca byli fachowcami w tym kierunku. Przed podjęciem pracy były rozmowy i wskazówki, w jakim kierunku dany mebel ma być naprawiany. Jeden z pracowników – zastępca szefa – podobnie jak ja – był absolwentem Liceum Plastycznego w Jarosławiu.
Jako przykład takich konsultacji weźmy bardzo niski, sześciokątny stół z intarsjowanym blatem i jedną nogą w środku – trzeba było tę nogę podwyższyć o ok. 20 cm nawiązując profilem i charakterem do dotychczasowej sylwetki. Rozrysowałem moją sugestię i wyrażono na to zgodę, więc na tokarce dopracowałem profilowe łuki. Następnie bejca (stain) i na kołki i klej połączyłem w całość.

Zbigniew Stasik – zbiory prywatne
Inna praca – bardzo ciekawa, zabytkowa szafa ubraniowa z Francji, ale zbyt płytka do nowej funkcji, trzeba było ją pogłębić, ale zachować styl, w tym wypadku ludowość z Francji, w kolorze seledynowym. Ludowość z Francji spatynowana 100- leciem, z namalowanym ludowym kwiatem na bocznych ścianach i przednich drzwiach otwieranych zawiasami.
Boczne ściany pogłębiłem – poszerzyłem z dwóch stron, aby kwiaty znalazły się w środku ścian. Z przodu na górze wyciąłem z drewna dekoracyjne zakończenie koroną. Dorobiłem kolor bocznych ścian, nawiązując do oryginału i uzupełniłem jeszcze śladami po muchach.
Właściciel szafy był zadowolony, pogratulował mi i sięgnął po portfel, żeby wynagrodzić dobrą pracę, ale odmówiłem. Chora ambicja wzięła górę nad gestem życzliwości. Wiele innych mebli zabytkowych dało mi satysfakcję po ich renowacji. Pięknie intrasjonowany stół z krajów arabskich został obniżony o 23 cm, a więc fragment jednej z czterech nóg jest moją pamiątką.
Zbigniew Stasik