Cesarz z Japonii wyrównuje rekord Stocha i Hannawalda
Ryoyu Kobayashi lider klasyfikacji generalnej wygrał swój czwarty konkursu w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Japończyk wygrywając wszystkie konkursy stał się trzecim skoczkiem, któremu ta sztuka się udała. Wcześniej dokonali tego Niemiec Sven Hannawald oraz Kamil Stoch.
Obersdorf
Tradycyjnie już pierwszy konkurs 67. Turnieju Czterech Skoczni odbył się 29 stycznia na skoczni Schattenbergschanze. Walka o złotego orła fantastycznie rozpoczęła się dla lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Ryoyu Kobayashiego. Japończyk od początku sezonu bardzo dobrze prezentuje się w zawodach, a kwalifikacje do pierwszego konkursu zakończył na 2 miejscu. Ryoyu wyprzedził tylko o 0,4 pkt. Wielką nadzieję niemieckich kibiców Markusa Eisenbichlera oraz 1,8 dziesiątych nad nadzieją fanów austriackich skoków Stefana Krafta. Najwyższe miejsce z Polaków zajął Dawid Kubacki – 5 lokata. Piotr Żyła był 6, Kamil Stoch 8, a Jakub Wolny 26.
Garmisch-Partenkirchen
Drugi konkurs był dużo lepszy dla polskich fanów. Miejsce na podium zajął Dawid Kubacki- 3, ustępując jedynie drugiemu po raz kolejny Markusowi Eisenbichlerowi i znów pierwszemu Ryoyu Kobayashiemu. Japończyk znów w kwalifikacjach zajął drugie miejsce, a konkurs tym razem pewniej wygrał – o 1,9 pkt.. Po fantastycznych kwalifikacjach polscy kibice wierzyli w podium Dawida Kubackiego. Polak dzięki zwycięstwu, startował jako ostatnio w pierwszej serii. Polak po dwóch skokach konkursowych stracił ponad 10 punktów do zwycięzcy. Łączna nota Dawida 256,2 przy 266, 6 Japończyka. Kamil Stoch zajął dopiero 6 pozycje, Piotr Żyła był 11, a Jakub Wolny 13. Fatalny start zaliczył Stefan Kraft, który tym konkursem wyeliminował się z dalszej rywalizacji. Austriak zajął dopiero 49 miejsce!
Innsbruck
Po dwóch konkursach rozgrywanych w Niemczech, zawody przeniosły się do Austrii. Trzeci konkurs odbył się na skoczni Bergisel. Noworoczny konkurs był dla polskich kibiców niczym noworoczny kac. W kwalifikacjach najlepszy z Polaków Dawid Kubacki zajął dopiero 7 miejsce, zaś zwycięzcą został niesamowity Kobayashi. Japończyk nie zwalniał tempa i w konkursie potwierdził swoją dominację w tym sezonie Pucharu Świata. Po pierwszej serii Japończyk prowadził o prawie 11 punktów nad Stefanem Kraftem, a najlepszy dotąd z Polaków Dawid Kubacki plasował się na 18 pozycji. Najwyżej zaś był Kamil Stoch – 5. W drugiej serii Kobayashi dołożył jeszcze kilka punktów przewagi i wygrał po raz trzeci zawody w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Drugi był Stefan Kraft, a trzeci Andreas Stjernen. Kamil Stoch był 5, Dawid Kubacki 18, Stefan Hula 30. Nie zakwalifikowali się do drugiej rundy ani Piotr Żyła – 42, ani Jakub Wolny 34.
Bischofshofen
Ostatni konkurs na Paul-Ausserleitner się niezwykle ciekawie, bo nas Polaków interesowało to, czy któryś z naszych skoczków powalczy o podium w końcowej klasyfikacji i czy Japończyk Ryoyu Kobayashi wytrzyma napięcie i wygra wszystkie konkursu TCS. Kwalifikacje wygrał Markus Eisenbichler, najlepszy z naszych skoczków Dawid Kubacki uplasował się na siódmej pozycji. Po pierwszej serii dzięki fenomenalnemu skokowi na odległość 138 m. Dawid Kubacki zajmował 2 miejsce. Ponadto Polak pobił tym samym rekord skoczni na skoczni w Bischofshofen. Liderem był Eisenbichler, a trzeci Kobayashi. Polak wskoczył nawet na wirtualne podium w całej edycji 67. TCS. Wystarczyło powtórzyć dobry skok w drugiej serii, licząc na to, że Stephan Leyhe nie skoczy dalej. Niestety Niemiec w drugiej serii skoczył 137 metrów, a Kubacki tylko 130. To sprawiło, że Polak spadł w końcowej klasyfikacji TCS na 4 miejsce. Marnym dla samego Dawida było pocieszenie , że konkurs zakończył na 2 miejscu, gdy tak niewiele zabrakło do końcowego podium. W trudnych warunkach podobnie jak Polak zaprezentował się lider konkursu Markus Eisenbichler – 131 m. Czwarty po pierwszej serii Ryou Kobayashi skoczył w drugiej serii aż 137,5 m., co było najdłuższą odległość, wygrał konkurs, tym samym wyrównując rekord Stocha i Hannawalda. Trzecie miejsce w konkursie zajął Stefan Kraft, który przez kompletnie nieudane zawody w GA-Pa nie liczył się w końcowej klasyfikacji. Kamil Stoch w ostatnim konkursie uplasował się na 12 miejscu, Piotr Żyłą był 13.
KLASYFIKACJA GENERALNA
Piotr Chmielewski, wikipedia