SPORT

Europejskie puchary według Damiana #1

Europejskie puchary podsumowanie

 

Liga Mistrzów

1/8 Finału-04.03-05.03.2025

 

Wyniki:

Mecz Wynik Strzelcy
Club Brugge KV

Aston Villa

1

3

De Cuyper

Bailey, Mechele(samobójcza), Asensio

Borussia Dortmund

Lille

1

1

Adeyemi

Haraldsson

PSV Eindhoven

Arsenal Londyn

1

7

Lang

Timber, Nawaneri, Merino, Oeegaard, Trossard, Odegaard, Calafiori

Real Madryt

Atletico Madryt

2

1

Rodrygo, Diaz

Alvarez

Feyenoord

Inter Mediolan

0

2

 

M.Thuram, Martinez

Bayern Monachium

Bayer Leverkusen

3

0

Kane, Musiala, Kane
Benfica Lizbona

FC Barcelona

0

1

 

Raphinha

PSG

Liverpool FC

0

1

 

Elliott

 

Wybrany mecz:

PSG

Liverpool FC

0

1

 

Elliott

 

Na tym etapie rozgrywek ciężko wybrać jedno spotkanie, które zdominowałoby swoją atrakcyjnością całą resztę. W grze pozostają sami najlepsi, a pozornie niżej rozstawieni rywale również gryzą trawę i grają o stawkę. W 1/8 finału mamy już starcia krajowych potęg, czyli Bayern Monachium-Bayer Leverkusen, czy Real Madryt kontra Atletico Madryt. Dodatkowo dochodzą europejskie szlagiery takie jak PSG- Liverpool FC. Na mecz kolejki z ciężkim sercem, wybrałem właśnie to spotkanie. Naprzeciw siebie stanęła drużyna z Paryża, która rzutem na taśmę weszła najpierw do dodatkowej rundy, a potem do 1/8 i ekipa z Liverpoolu, która na etapie ligowym tych rozgrywek grała znakomicie, wygrywając ten etap. Jak już widzimy, nowy format rozgrywek jest tak skonstruowany, że mimo zajęcia czołowej lokaty, można było wylosować bardzo trudnego rywala.

Na stadionie książąt w Paryżu, gospodarze rozpędzeni świetnymi wynikami w krajowych rozgrywkach (również w dodatkowej rundzie ligi mistrzów przejechali się walcem po zespole Brest) podeszli do spotkania na zasadzie walki o wszystko. Chcieli zaznaczyć, że ich forma to nie tylko przypadek i pokłosie tego, że liga francuska nie należy do najbardziej wymagających, ale zwyczajnie są na poziomie najlepszych drużyn w Europie i chcieli to udowodnić! Zaczęli od huraganowych ataków. Drużyna The Reds wydawała się trochę zaskoczona. Już w 7 minucie groźną akcję przeprowadził Barcola, piłka wylądowała pod nogami Fabiana Ruiza, jednak Hiszpan uderzył obok bramki. Wybiła 15 minuta, a Paryżanie mieli pierwszą setkę. Jednak piłkę nad poprzeczkę posłał Neves. W 20 minucie Gruziński „Kwaradona” strzela piękną bramkę, ale niestety era Varu zabiera to wspaniałe uderzenie i nadal mamy 0-0. Do tego momentu piłkarze Liverpoolu praktycznie nie powąchali pola karnego rywali. Paryżanie wyszli wysokim pressingiem i przeprowadzali atak za atakiem. W 30 minucie Dembele miał kolejną stuprocentową okazję dla zespołu gospodarzy, ale znowu wspaniałą interwencją popisał się bramkarz Liverpoolu, który w tym spotkaniu bronił wszystko. Francuski skrzydłowy potwierdził swoją świetną formę, jednak w tym meczu zabrakło mu wykończenia akcji. I tak można by opisywać akcję za akcją. Próbowali Skrzydłowi, próbowali pomocnicy. Piłka leciała obok bramki albo fantastycznymi interwencjami popisywał się Alisson.  Wrwszcie naszedł kluczowy moment spotkania. Była 88 minuta i pierwszy celny strzał oddaje Liverpool. Tak drodzy państwo pierwszy celny strzał Liverpoolu w 88 minucie i co? Jeden jedyny strzał zamienili na bramkę, a konkretnie Harvey Elliott! Alisson zagrywa przysłowiową lagę na Darwina Nuneza, ten odgrywa piłkę na skrzydło do Młodego Anglika, a ten mierzonym strzałem w długi róg pokonuje Donnarumę.

Tak, można zagrać mecz życia i przegrać. Tak, można wygrać w strzałach 27 do 2 i przegrać. I wreszcie tak, można wykonać 3 razy więcej ataków i przegrać. Taka jest właśnie piłka, brutalna, nie wybacza błędów, gra się w nią do końca i nie zawsze wygrywa lepszy.

 

Liga Europy

1/8 finału-06.03.2025

 

 

Wyniki:

Mecz Wynik Strzelcy
Fenerbahce FK

Glasgow Rangers FC

1

3

Djiku

Dessers, Cerny, Cerny

AZ Alkmaar

Tottenham Hotspur

1

0

Bergvall (samobójcza)
Fc Steaua Bukareszt

Olimpique Lyon

1

3

Baluta

Tagliafico, Fofana, Fofana

Real Sociedad

Manchester United

1

1

Oyarzabal

Zirkzee

Ajax Amsterdam

Eintracht Frankfurt

1

2

Brobbey

Larsson, Skhiri

Fc Victoria Pilzno

Lazio Rzym

1

2

Durosinmi

Romagnoli, Isaksen

AS Roma

Atletic Bilbao

2

1

Angelino, Shomurodov

I.Wiliams

Bodo/Glimt

Olympiakos Pireus

3

0

Tzolakis(samobójcza), Hogh, Hogh

 

Wybrany mecz:

Real Sociedad

Manchester United

1

1

Oyarzabal

Zirkzee

 

Mecz rozgrywany w krainie Basków na stadionie Reale Arena w San Sebastian, miał być pierwszym poważniejszym sprawdzianem dla czerwonych diabłów w europejskich pucharach w tym sezonie. Drużyna prowadzona przez Rubena Amorima ciągle nie może złapać dobrego rytmu, ba w lidze angielskiej był moment, że serca kibiców drżały z przerażenia przed widmem walki o utrzymanie! W związku z tym droga do europejskich pucharów w następnym sezonie pozostała jedna. Zwycięstwo w Lidze Europejskiej. Na ich drodze w 1/8 finału stanęła drużyna Realu Sociedad. Drużyna solidna, waleczna, która w lidze hiszpańskiej potrafiła w tym sezonie pokonać Fc Barcelonę. Jednak ostatecznie wylądowali w środku tabeli, więc są w podobnej sytuacji do swoich rywali. Jeśli chcą mieć u siebie europejskie puchary, muszą wygrać obecne rozgrywki! Sam mecz był bardzo wyrównany. W strzałach po 13, liczba podań podobna. Lekka przewaga groźnych ataków była po stronie gospodarzy, ale nic z tego nie wynikało. W 36 minucie zagotowało się w polu karnym gospodarzy i świetną okazję miał Bruno Fernandes, jednak ofiarną interwencją popisali się obrońcy. Dobitki w tej sytuacji na gola nie zamienił również Zirkzee. W 57 minucie Garnacho przeprowadził rajd prawą stroną i wyłożył piłkę na 16 metr do Zirkzee. Mieliśmy 0-1 do Manchesteru Utd. W 70 minucie gwiazdor gospodarzy Oyarzabal zamienił karnego na gola i było 1-1. Tak więc po pierwszym spotkaniu sytuacja pozostaje otwarta. Zobaczymy, czy ściany Old Trafford pomogą gospodarzom i zobaczymy Czerwone Diabły w kolejnej rundzie.

 

Liga Konferencji

1/8 finału-06.03.2025

 

 

Wyniki:

Mecz Wynik Strzelcy
Fc Kopenhaga

Chelsea Londyn

1

2

Pereira

James, Fernandez

Molde

Legia Warszawa

3

2

Hestad, Eriksen, Gulbrandsen

Chodyna, Luquinhas

Panathinaikos Ateny

Fiorentina

3

2

Świderski, Maksimovic, Tete

Beltran, Fagioli

Betis Sevilla

Victoria Guimaraes

2

2

Bakambu, Isco

Mendes, Oliveira

Celje

FC Lugano

1

0

Svetlin
Pafos FC

Djurgarden

1

0

Tankovic
Jagiellonia Białystok

Cercle Brugge KSV

3

0

Pululu, Romanczuk, Pululu
Borac Banja Luka

SK Rapid Wiedeń

1

1

Vukovic

Beljo

 

Wybrany Mecz:

Jagiellonia Białystok

Cercle Brugge KSV

3

0

Pululu, Romanczuk, Pululu

 

Oglądając spotkanie rozgrywane na stadionie Chorten Arena w Białymstoku, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że dzieje się na naszych oczach kolejna historia polskiej piłki. Może w nieco mniejszym formacie jak ta na przykład Wisły Kraków Henryka Kasperczaka, która pokonywała silne marki na arenie europejskiej i przynosiła dumę tysiącom Polaków. Niemniej jednak taka atmosfera była tego wieczoru. Atmosfera wielkiego piłkarskiego święta. Patrząc po twarzach kibiców pokazywanych na trybunach, widać było, że są świadkami historycznego wydarzenia dla swojego klubu. Jagiellonia Białystok pewnie ograła Cercle Brugge 3-0! Mogło być i więcej. Były fragmenty tego spotkanie, gdzie Jaga wrzucała zdezorientowanych Belgów na taką karuzelę, że niektórym obrońcom przydałby się aviomarin. Fantastyczny Pululu, który strzelił dwie bramki, w tym jedną z przewrotki! Piłkarz rodem z Angoli, grał w tym meczu, jakby był na innym poziomie gry komputerowej. Piłkarze Cercle momentami po prostu się od niego odbijali i jednym wyjściem był faul. Solidnie zagrała obrona (zdarzyło się kilka niepewnych podań, ale wtedy na posterunku czuwał bramkarz Abramowicz). Po wejściu na plac gry bramkę dołożył waleczny kapitan Romanczuk, który swoją fizycznością siał postrach w środku pola. Co prawda Belgowie od 60 minuty grali w 10 po czerwonej kartce dla Francisa, ale wynikało to z tego, że przegrywali drybling za dryblingiem i w końcu limit czystych interwencji się skończył. Belgowie tak naprawdę stoczyli tylko pierwszą wyrównaną połowę, potem grała już tylko Jaga. Jeśli zawodnicy trenera Siemieńca utrzymają swój poziom i koncentrację, to rewanż powinien być formalnością. Trzymajmy kciuki, bowiem korzystne wyniki naszych drużyn w europejskich pucharach będą przekładały się na ranking, a co za tym idzie większą liczbę naszych zespołów w europejskich pucharach!

 

flashcore, meczyki.pl

 

 Damian Olejniczak

Damian Olejniczak

Od najmłodszych lat jest związany ze sportem. Swoją przygodę zaczynał z piłką ręczną, którą uprawiał aż do czasu studiów. Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Po ukończeniu AWF-u pracował głównie jako trener personalny oraz instruktor zajęć grupowych. Posiada szerokie zainteresowania w świecie sportu, jednak jedna dyscyplina pasjonuje go najbardziej – piłka nożna. Sam jest aktywnym zawodnikiem w jednej z warszawskich lig, w których mecze odbywają się systemem 5+1. W swojej drużynie gra na pozycji lewego obrońcy.


error: Zawartość jest chroniona!!