SPORT

Kapitan Ekstraklasa 2023/24 #1: Taras Romanczuk

Cykl artykułów opisujących sylwetki kapitanów drużyn ekstraklasy z poprzedniego sezonu rozpoczynamy od kapitana mistrza polski Jagiellonii Białystok, a będzie to nikt inny jak Taras Romanczuk. Kapitan i serce Jagielloni Białystok urodził się 14 listopada 1991 roku w Kowlu na Ukrainie. 12 lutego 2018 Romanczuk otrzymał polskie obywatelstwo, zrzekając się jednocześnie obywatelstwa ukraińskiego. W 2019 w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wyznał, że jego rodzina została zamordowana przez banderowców.

Swoją piłkarską drogę rozpoczął w Polsce w 2012 roku, dołączając do trzecioligowej wówczas Legionovii Legionowo. Miał niespełna 21 lat. Trenował go Marek Papszun – dziś najgorętsze nazwisko na rynku i legenda Rakowa Częstochowa, wtedy autor awansu do 2 ligi. Jego solidna gra w środku pola szybko zwróciła uwagę większych klubów, co zaowocowało transferem do Jagiellonii Białystok. 21 lipca 2014 prezes Jagiellonii BiałystokCezary Kulesza, poinformował, że osiągnął porozumienie w sprawie transferu. 15 sierpnia 2014 roku Romańczuk zadebiutował w Ekstraklasie w barwach Jagiellonii, występując przeciwko Legii Warszawa. Od tego momentu rozpoczęła się jego wyjątkowa, trwająca już ponad dekadę historia z białostockim klubem. Premierowe trafienie dla Jagiellonii zanotował 9 listopada 2014 podczas przegranego 2:5 spotkania z Ruchem Chorzów. Z czasem stał się jednym z liderów drużyny, a jego rola rosła z sezonu na sezon.  W sezonie 2016/17 Romanczuk zdobył wraz z klubem wicemistrzostwo Polski, zaś na początku stycznia 2017 został uhonorowany tytułem najlepszego defensywnego pomocnika Ekstraklasy w 2016. W 2018 roku otrzymał polskie obywatelstwo, co umożliwiło mu reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. W tym samym roku na łamach Przeglądu Sportowego piłkarz powiedział nieco więcej o swojej sytuacji w Polsce i o tym jak jest traktowany przez część obywateli Ukrainy.

„Na Ukrainie niektórzy uważają mnie za zdrajcę. Od kilku lat żyję w Polsce i świetnie się tutaj czuję. Ważne jest dla mnie to, że wspierają mnie bliscy-rodzice, żona, brat”

W marcu tego samego roku został powołany do kadry narodowej i zagrał w meczach towarzyskich z Nigerią oraz Koreą Południową. Po kilkuletniej przerwie, w marcu 2024 roku ponownie przywdział koszulkę z orłem na piersi, występując w barażowym meczu z Walią, który dał Polsce awans na Mistrzostwa Europy 2024. 7 czerwca 2024 podczas meczu towarzyskiego z Reprezentacją Ukrainy strzelił pierwszą bramkę w narodowych barwach.

Tak przy powołaniach do kadry wypowiadał się o Tarasie, jego klubowy szkoleniowiec Adrian Siemieniec.

„Uważam, że Taras przy swoich walorach defensywnych jest zawodnikiem, który ma bardzo duży wpływ na grę w ataku. Łączy budowanie akcji z linią obrony. Jest bardzo doświadczonym piłkarzem. Czuję i widzę, że jest szczęśliwy z tego, co robi. Uważam, że może dużo dać reprezentacji. Mocno trzymamy za niego kciuki. Nie ma dużego doświadczenia w kadrze, ale na pewno jest dojrzały mentalnie, a do tego gwarantuje wysoką jakość”

Romanczuk przez lata stał się nie tylko filarem środka pola Jagiellonii, ale również jej kapitanem – symbolem lojalności, zaangażowania i nieustępliwości. Podkreślając przy tym przywiązanie do lokalnych barw, jak i do samej Polski Jego wkład w rozwój drużyny oraz budowanie ducha zespołu trudno przecenić. Poprowadził Jagiellonię do największych sukcesów w historii klubu, w tym do dwóch tytułów wicemistrza Polski, mistrzostwa Polski i superpucharu Polski. Jako kapitan, Romańczuk cieszy się ogromnym szacunkiem zarówno wśród kibiców, jak i kolegów z drużyny. W sezonie 2023/2024 Romanczuk poprowadził Jagiellonię do historycznego sukcesu, zdobywając mistrzostwo Polski. Po decydującym meczu z Wartą Poznań, wygranym 3:0, kapitan Jagiellonii podkreślił jedność zespołu:

“To jest jagiellońska rodzina i dlatego osiągnęliśmy sukces.”

W styczniu 2024 roku przedłużył kontrakt z klubem do końca sezonu 2025/2026, dając jasny sygnał, że nadal chce być częścią tego projektu. W maju 2024 roku znalazł się także w szerokiej kadrze Michała Probierza na zgrupowanie przed Euro 2024. W listopadzie 2024 roku, po zwycięstwie 3:0 nad Molde FK w Lidze Konferencji Europy, Romanczuk wyraził swoje zadowolenie z formy drużyny:

“Nie wiem, gdzie jest sufit tej drużyny.”

W obecnym sezonie z powodu problemów zdrowotnych (w listopadzie na zgrupowaniu kadry doznał poważnej kontuzji i musiał przejść zabieg artroskopii kolana) Taras gra nieco mniej, ale nadal jest filarem, podporą i wzorem do naśladowania dla młodszych zawodników. Swoją walką o powrót na najważniejszą część sezonu inspirował swoich kolegów z szatni.

W 2024 roku tygodnik Piłka Nożna wybrał go na Ligowca roku.

W wywiadzie na łamach tego właśnie tygodnika Taras wypowiedział się między innymi na temat swojej pasji do piłki mimo kontuzji i wieku, oraz o swojej przyszłości w Białymstoku.

„Przede wszystkim chciałbym, żeby w 2025 roku omijały mnie kontuzje. Kiedy biegasz dookoła boiska i widzisz, jak koledzy trenują na pełnych obrotach, łezka w oku się kręci. Mam 33 lata, ale cały czas podchodzę do futbolu jak małe dziecko. Chcę wygrywać każdy mecz, każdą gierkę na treningu, a kiedy dzieje się inaczej, chodzę wkurzony przez kilka godzin”

„Przyszłość w Białymstoku? Co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Znakomicie się tutaj czujemy z rodziną i nie planuje żadnej przeprowadzki. To jest moje miejsce na ziemi”.

Taras Romanczuk to piłkarz, który nie tylko stał się ikoną Jagiellonii Białystok, ale także wzorem profesjonalizmu i liderem z prawdziwego zdarzenia. Dla kibiców “Jagi” to więcej niż zawodnik – to kapitan, który prowadzi ich drużynę z dumą i sercem. Dla samej drużyny z Białegostoku rozegrał ponad 300 spotkań i strzelił dla nich 29 bramek. A wyżej wspomniane słowa tylko potwierdzają jakim jest kapitanem i człowiekiem. Pełnym pasji, oddania i zaangażowania.

 

 

Damian Olejniczak

Damian Olejniczak

Od najmłodszych lat jest związany ze sportem. Swoją przygodę zaczynał z piłką ręczną, którą uprawiał aż do czasu studiów. Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Po ukończeniu AWF-u pracował głównie jako trener personalny oraz instruktor zajęć grupowych. Posiada szerokie zainteresowania w świecie sportu, jednak jedna dyscyplina pasjonuje go najbardziej – piłka nożna. Sam jest aktywnym zawodnikiem w jednej z warszawskich lig, w których mecze odbywają się systemem 5+1. W swojej drużynie gra na pozycji lewego obrońcy.


error: Zawartość jest chroniona!!