KOMENTARZE

Druga odsłona sporu o zasadność konserwatywnej krytyki rządu PiS

Jacek Karnowski (red. nacz. „Sieci Prawdy”), na portalu wpolityce.pl, 14.09.2017r.

„JESTEŚMY ŚWIADKAMI KOLEJNEJ REKONSTRUKCJI I PRZEBUDOWY SALONU, JAK ZAWSZE PRZEZ KOOPTACJĘ”

Po niemal dwóch latach rządów Prawa i Sprawiedliwości wkraczamy w ciekawy etap. Zbiegają się dwa procesy: z jednej strony rekordowe poparcie społeczne dla partii rządzącej, z drugiej narastające rozczarowanie części kontrelity, która w okresie przedwyborczym popierała, przynajmniej w ogólnych zarysach, dobrą zmianę.

Owo rozczarowanie wynika z wielu przyczyn, i jest w jakiejś mierze naturalne, Wbrew twierdzeniom mediów lewicowych, prawica była zawsze bardzo zróżnicowana. Bardzo silny jest nurt określający siebie jako „republikański”, będący mieszaniną endeckości, libertarianizmu i liberalizmu, sam z siebie nie mający żadnych szans na wygranie wyborów, ale jednocześnie coraz bardziej zmęczony socjaldemokratyczno – solidarystyczną praktyką rządów PiS.
Do tego dochodzi specyficzny elitaryzm, wzmocniony materialnym awansem części prawicy.

—————————————————————————————————————–

Dlaczego jednak rozczarowania Prawem i Sprawiedliwością nie widzą wyborcy, z których już niemal 40 proc. popiera partię Jarosława Kaczyńskiego? Otóż zwykli Polacy są w mniejszym stopniu dziećmi III RP niż zdecydowana większość elit i kontrelit. Ważne są dla nich sprawy realnie istotne: bezpieczeństwo, solidarność społeczna, sprawiedliwość, patriotyzm, niepodległość.

—————————————————————————————————————–

To właśnie niezdolność dostrzegania szerszego obrazu, eksponowanie rzeczy drobnych i przemilczanie ważnych, ubogość wyobraźni, stanowiły jedną z podstaw Polski pookragłostołowej. No i oczywiście szczególnie pojmowana symetria, która do dziś każe wielu stawiać znak równości między Polską i antypolską(…).

Jesteśmy chyba świadkami rekonstrukcji i przebudowy Salonu. Salon zawsze chętnie kooptował zmęczonych już lub znużonych rebeliantów. Warunkiem najważniejszym jest uznanie, że są fundamenty, których ruszać nie należy. Równie ważne jest uznanie, że Kaczyński jest zły. No i warunek trzeci: trzeba solidarnie zwalczać tych, którzy się na ową kooptację nie godzą.

Zyskują wszyscy, bo któż nie lubi mieć gwarancji bezpieczeństwa na wypadek prawicowej katastrofy?

Gdy więc znowu w którejś z anten mediów usłyszycie solidarną jazdę po rządzie i PiS z prawej i lewej strony, podlaną coraz wyraźniejszym porozumieniem emocjonalnym, wspólną pogardą dla „pisowskiego betonu” nie dziwcie się. Tak właśnie zaczyna się nowy rozdział w historii części polskich elit.

A Polacy, wyborcy, zwolennicy „dobrej zmiany”? Cóż, nie tylko w Polsce istotą bycia „elitą” jest twierdzenie, że zwykli ludzie nie wiedzą, co dla nich dobre.

 

Łukasz Warzecha („Do Rzeczy”), na portalu dorzeczy.pl 17.09.2017 r.

„JACEK KARNOWSKI TO LISIEWICZ WERSJA 2.0.”

(„PIOTR LISIEWICZ W SWOJEJ PUBLICYSTYCE ZAJMUJE SIĘ PRZEKONYWANIEM, ŻE KTO NIE JEST RADYKAŁEM, TEN JEST ZDRAJCĄ. TO ZASTOSOWANIE METODY GAZETY MICHNIKA”)


Karnowski w zasadzie powtarza w nim dawne tezy Lisiewicza [z artykułu „Salon. Przedpokój. Ulica” z 2012 r.- przyp.red]. Stwierdza mianowicie, że Ci, którzy krytykują działania PiS z pozycji konserwatywnych, konserwatywno – liberalnych lub po prostu ostrzegają przed niebezpieczeństwami wynikającymi z nadmiernego radykalizmu, czynią tak z konformizmu, chcąc się wkupić w łaski salonu.

—————————————————————————————————————–

Próbuję zrozumieć, dlaczego Jacek Karnowski postanowił zostać drugim Lisiewiczem i dlaczego – szczególnie w drugim w tekście [„Jesteśmy świadkami kolejnej rekonstrukcji i przebudowy salonu, jak zawsze przez kooptację”, wpolityce.pl 14.09.2017- przyp. red.] – uciekł się do bardzo marnej intelektualnie i bardzo brzydkiej sugestii, jakoby krytycy działań obozu rządzącego, ogólnie związani z umownie pojmowaną prawicą, robili tak z niskich pobudek. To zastosowanie metody gazety Michnika: „nie będziemy dyskutować z koniunkturalistami, nie warto ich słuchać”.

Na portalu wpolityce.pl ukazała się polemika Piotra Skwiecińskiego, który wskazał Karnowskiego, że po dwóch latach rządów PiS koniunkturalizm działa w obie strony. Skwieciński ma oczywiście rację, ale jest zbyt łagodny. Ja postawiłbym sprawę ostrzej: dziś – co nie powinno być żadnym zaskoczeniem – koniunkturalistą jest głównie ten, kto bez zastrzeżeń wychwala władzę.

—————————————————————————————————————–

O ile jeszcze w 2012 roku można było od biedy przyjąć, że faktycznie jakaś część krytyków ówczesnej opozycji chce się przypodobać tym, w których ręku były pieniądze i decyzje, to dziś takie założenie jest po prostu bezczelnie absurdalne. Dziś frukty są po stronie rządzących, a krytycy działań PiS, związani z obozem konserwatywnym, są w najgorszej sytuacji: „salon” nigdy nie uzna ich za swoich, a rządząca „ulica” uważa ich za najgorszych zdrajców.

 

Michał Karnowski („Sieci Prawdy”), twitter 17.09.2017 r.

Nie no widzę, że nerwy puszczają. Ale rozumiem. Wszystkie diagnozy Łukasza się nie sprawdziły, a wszystkie Jacka- sprawdziły.

Łukasz Warzecha, twitter 17.09.2017

Nerwy? Gdzie tu widzisz nerwy? Raczej rozczarowanie, że tak otwarcie idziecie w radykalizm. A co do diagnoz – kampania 2015 dowiodła, że ja miałem rację. Dwie wygrane z miękkim przekazem do centrum.

Michał Karnowski

Jakim miękkim?! Przekaz był twardy do bólu. Nawet przyznać się do błędnych analiz nie umiesz.

Łukasz Warzecha

Może nie pamiętasz schowania Macierewicza, emablowania przedsiębiorców, miękkiego, krakowskiego Andrzeja Dudy.

Michał Karnowski

Bo kampania ma swoje prawa. Ale obietnicą była zasadnicza ZMIANA. I DAMY RADĘ. Ty proponowałeś pudrowanie. Dobrze, że PiS nie posłuchało.

Łukasz Warzecha

Dobrze wiesz, że nie chodzi o pudrowanie. Ale to na inną dyskusję, bez zbędnych emocji. Wasze podejście się niestety zemści.

Michał Karnowski

We mnie nie ma żadnych emocji. Właśnie na zimno widać jak bardzo się myliłeś. Przykro tylko, że zamiast to uznać, reagujesz atakiem.

Jacek Karnowski

Michał, daj spokój. To toksyka czysta. Przegrał do zera debatę o reparacjach i tak odreagowuje. Dobrze, że innych obraża już nie na nasze konto.

Łukasz Warzecha

A Ty, @JacekKarnowski, w kolejnych tekstach uderzasz w konserwatystów i dziwisz się, że ktoś Ci odpowiada? Naprawdę?

 


error: Zawartość jest chroniona!!