DYSKUSJE
DYSKUSJEWIELOGŁOS CENTRUM

ZYTA GILOWSKA zdaniem prezesa ZPP: Zostawiła po sobie podwaliny pod dobrą gospodarkę.

Tematem dyskusji „WIELOGŁOSU CENTRUM” jest ocena działalności i osobistości Zyty Gilowskiej. Z Cezarym Kaźmierczakiem, prezesem Związku Przedsiębiorców Pracodawców rozmawia Marek Bielecki.

 

Marek Bielecki: Panie Prezesie jak Pan wspomina Zytę Gilowską?

Cezary Kaźmierczak: Dobrze, że Pan ją przywołuje. Zyta Gilowska jest głównym współautorem pewnego sukcesu gospodarczego PiS w latach 2005-07. Niektórzy mówią, że nie robiła wszystkiego, co mogła, ale robiła bardzo dużo, tworząc podwaliny pod pewną filozofię gospodarczą. Dwa lata wcześniej miały miejsce ważne reformy Leszka Millera czyli jednolity CIT, liniowa stawka na działalność gospodarczą. Zyta Gilowska do tego obniżyła stawkę rentową, zmieniła cały szereg różnego rodzaju podatków, zlikwidowała podatek od spadków, tworząc podwaliny pod to, żeby rok 2008 i kryzys, który rozpoczął się od Lemon Brothers, Polska przeszła suchą stopą. Od kryzysu uchroniły nas trzy osoby i za to trzeba podziękować: Leszkowi Millerowi, Jarosławowi Kaczyńskiemu, który na to [na reformy fiskalne w latach 2005-07- przyp.red.] pozwolił, no i właśnie Zycie Gilowskiej.

Zyta Gilowska jest głównym współautorem pewnego sukcesu gospodarczego PiS w latach 2005-07.

Robiła bardzo dużo, tworząc podwaliny pod pewną filozofię gospodarczą. Dwa lata wcześniej miały miejsce ważne reformy Leszka Millera czyli jednolity CIT, liniowa stawka na działalność gospodarczą. Zyta Gilowska do tego obniżyła stawkę rentową, zmieniła cały szereg różnego rodzaju podatków, zlikwidowała podatek od spadków

 

M.B: Ale jak Pan ją wspomina od strony prywatnej? Pan ją znał Panie Prezesie?

C.K: Rozmawiałem z nią parę razy, ale trudno to nazwać dobrą znajomością. Znałem ją, kilka razy z nią rozmawiałem, to wszystko… Zdecydowanie za mało, żeby o niej się wypowiadać… [Mogę powiedzieć tyle – przyp.red.], że była emocjonalna, taka żywa, energiczna…

Znałem ją, kilka razy z nią rozmawiałem, to wszystko (…) była emocjonalna, taka żywa, energiczna

M.B: Charakterologicznie i poglądowo bywa porównywana do Thatcher. Uważa Pan to porównanie za trafne czy przesadzone?

C.K: Takie porównania wydają mi się trochę bez sensu, to porównywanie śliwek z gruszkami. Zupełnie inne realia, inne osobowości. Thatcher była silną kobietą dążącą do celu i w takim wymiarze Gilowska była bardzo podobna, ale odnoszenie i porównywanie bezpośrednie uważam za bezsensowne.

(O porównaniach Gilowskiej do Thatcher): Thatcher była silną kobietą dążącą do celu i w takim wymiarze Gilowska była bardzo podobna, ale odnoszenie i porównywanie bezpośrednie uważam za bezsensowne

M.B: Zyta Gilowska przez wielu była uważana, jako polityk o bardzo silnej osobowości. Niektórzy jednak podważają tę opinię. Jakie jest Pana zdanie? Odnajduje Pan podobne charakterologicznie kobiety – polityk w Polsce?

C.K: Jeśli kobiety wchodzą w jakiekolwiek takie „związki przestępcze” to .. (śmiech), przepraszam żart (śmiech)… Kobiety, jeśli się znajdują w męskich zbiorowiskach to na ogół są bardzo silne, bo sama chęć wejścia w takie struktury jest możliwa dzięki bardzo określonym cechom charakteru i to, co jest bardzo ważne to taka twardość, itd. Gilowska na pewno była taką osobą w polityce. Wydaje mi się jednak, że podobne osobowości mają inne takie wielkie kobiety polityki – czy Beata Szydło czy inne Panie… U Zyty Gilowskiej to było może bardziej widać, bo ona była taka bardzo ekspresyjna i emocjonalna. Jednak takie cechy wcale nie muszą oznaczać twardości. Czasami twardsi są Ci bardziej skryci, od tych, którzy to bardzo uzewnętrzniają [uzewnętrzniają swoje rzekome cechy na zewnątrz]. Także wydaje mi się, że większość kobiet, które decydują się na karierę polityczną i dochodzą gdzieś w miarę wysoko są to kobiety o bardzo dużej osobowości. Charakterologicznie do Zyty Gilowskiej najbardziej jest podobna chyba Anna Streżyńska, chociaż działa trochę w innym wymiarze, ale też jest taka bardzo ekspansywna, konsekwentna, zdecydowana i myślę, że ona jest najbardziej podobna do profesor Gilowskiej.

(O osobowości Gilowskiej): Kobiety, jeśli się znajdują w męskich zbiorowiskach to na ogół są bardzo silne, bo sama chęć wejścia w takie struktury jest możliwa dzięki bardzo określonym cechom charakteru i to, co jest bardzo ważne to taka twardość, itd. Gilowska na pewno była taką osobą w polityce. (…) U Zyty Gilowskiej to było może bardziej widać, bo ona była taka bardzo ekspresyjna i emocjonalna. Jednak takie cechy wcale nie muszą oznaczać twardości. Czasami twardsi są Ci bardziej skryci, od tych, którzy to bardzo uzewnętrzniają [uzewnętrzniają swoje rzekome cechy na zewnątrz]

(O podobieństwach z innymi kobietami-politykami): Charakterologicznie do Zyty Gilowskiej najbardziej jest podobna chyba Anna Streżyńska, chociaż działa trochę w innym wymiarze, ale też jest taka bardzo ekspansywna, konsekwentna, zdecydowana i myślę, że ona jest najbardziej podobna do profesor Gilowskiej.

M.B: Czy Pan Prezes uważa, że Gilowska odnalazłaby się w dzisiejszej polityce i czy byłaby potrzebna?

C.K: Pewnie, że byłaby potrzebna. To widać bardzo, że byłaby potrzebna, ona na pewno by się odnalazła. Jest co robić w tych dziedzinach [finansów i gospodarki – przyp. red.] i widać, że w tej chwili ta polityka rządowa jest troszeczkę rozchwiana i znajduje się w różnych miejscach. Ona jak była to potrafiła [politykę – przyp. red.] skoncentrować w swoich rękach i ja w sposób konsekwentny prowadzić, więc po pierwsze byłaby bardzo pożądana, po drugie by sobie dała radę.

(o tym czy Gilowska przydałaby się dzisiaj polskiej polityce): Pewnie, że byłaby potrzebna (…) Ona jak była to potrafiła [politykę – przyp. red.] skoncentrować w swoich rękach i ja w sposób konsekwentny prowadzić, więc po pierwsze byłaby bardzo pożądana, po drugie by sobie dała radę.

M.B: Co po sobie pozostawiła Pani profesor?

C.K: Zostawiła po sobie na pewno podwaliny pod dobrą gospodarkę, swoimi działaniami wzmocniła te działania Leszka Millera i wspólnie zostawili Polskę na tyle silną gospodarczo, że suchą stopą przeszła ten największy kryzys światowy.

(Co po sobie pozostawiła): Zostawiła po sobie podwaliny pod dobrą gospodarkę, swoimi działaniami wzmocniła działania Leszka Millera i wspólnie zostawili Polskę na tyle silną gospodarczo, że suchą stopą przeszła ten największy kryzys światowy.


error: Zawartość jest chroniona!!