DARY NARODÓW
W dziejach ludzkości dary miały zawsze wyraz symbolu. Trzej Królowie darowali Panu Jezusowi mirrę, kadzidło i złoto. Bolesław Chrobry otrzymał od Ottona I włócznie. Narody również ofiarowały sobie dary i było to wyrazem symbolu.
Kto miał to szczęście i był w Nowym Jorku to zapewne nie omieszkał odwiedzić szczególnego miejsca dla miasta i USA. Na wyniosłym cokole nad rzeką Hudson dumnie stoi z podniesioną pochodnią, która oświetlająca, prawa Natury dane człowiekowi przez Boga, które swoim rozumem człowiek rozeznaje dla dobra ludzkości. Na cokole stoi postać kobiety a jest nią:
Statua Wolności – symbol Nowego Jorku i USA
Statua Wolności która znajduje się na Liberty Island, u ujścia rzeki Hudson w Nowym Jorku, jest darem narodu francuskiego dla USA w stulecie uchwalenia Deklaracji Niepodległości dla upamiętnienia przymierze obu narodów w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Ten monumentalny neoklasyczny obiekt przedstawiający kobietę został wzniesiony w latach 1884–1886 według projektu Frédérica Auguste’a Bartholdiego, Gustawa Eiffla (konstrukcja) i Richarda Morrisa Hunta (postument). Pomnik, jest utrzymany w stylu neoklasycyzmu realistycznego, jest dziełem francuskiego rzeźbiarza Frédérica Auguste’a Bartholdiego. Przedstawia postać kobiecą trzymającą w prawej dłoni pochodnię, a w lewej tablicę, na której umieszczona jest data uzyskania niepodległości przez Stany Zjednoczone. Pochodnia to symbol światła, wieniec na głowie to promienie rozumu a księga zawiera prawa nadane Mojżeszowi przez samego Boga. Prawa Natury, które stanowią porządek Świata.
Posąg stał się symbolem wolnej i bogatej Ameryki dla wielu emigrantów przybywających do Nowego Jorku. Każdy z imigrantów, który zobaczył ten symbol nabierał nadziei na lepsze i wolne życie w nowym demokratycznym kraju. Równe szanse dla wszystkich, którzy zapragnęli lepszego i szczęśliwszego życia.
Jakże innym symbolem jest budowla którą, możemy zobaczyć w innym zupełnie krańcu świata, w Polsce w Warszawie. Ta budowla to strzelisty i monumentalny budynek zbudowany w darze dla narodu polskiego przez ,,naród radziecki”. Jest nim : Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina
Pałac stanowił „dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego”. Wybudowany w latach 1952–1955 według projektu radzieckiego architekta Lwa Rudniewa, budynek inspirowany jest moskiewskimi drapaczami chmur, które z kolei inspirowane są amerykańskimi wieżowcami art déco Architektonicznie jest mieszanką socrealizmu i polskiego historyzmu. Jest najwyższym budynkiem w Polsce. Po śmierci Józefa Stalina który był pomysłodawca całego przedsięwzięcia nadano nazwę im. Józefa Stalina. Po Październiku 1956 roku skrócono nazwę do Pałacu Kultury i Nauki ( PKiN ).
Pomysłodawca budowy Pałacu był sam Stalin ten sam, który wydał rozkaz w 1940 roku eksterminacji tysięcy polskich oficerów zamordowanych w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie i wielu innych miejscach martyrologii w całym imperium zła. Zginęła tam elita polskiej kultury i nauki. Po wojnie nowe elit, które przybyły na bagnetach armii czerwonej zaprowadziły nową kulturę i wprowadziły nową naukę. Naukę oparta na Marksie i Engelsie. Ta nowa ,,nauka i kultura” zakwitła na polskich uniwersytetach i akademiach w których kształciło się nowe społeczeństwo i elity których zadaniem miało być budowanie szczęścia na ziemi. Światłem które przyświecało tej nowej idei był marksizm i leninizm. Prawem wszystko to co zostało uznane za jedynie słuszne w budowaniu nowego społeczeństwa ,,demokracji ludowej” w imię internacjonalizmu światowego.
Ta nowa kultura i nauka przeżerała ludzkie serca i umysły ale nie była na tyle silna aby zniszczyć wiarę zapisaną głęboko w duszy Polskiego narodu. Ta wiara to wartości chrześcijańskie, które wydały swój owoc w oporze społecznym do wrogiej naszej naturze ideologii.
Z nastaniem polskiej wolności po roku 1989 wydawało się, że jesteśmy wstanie podnieść się z się z kolan na równe nogi . Niestety przytłaczają nas Polaków zamieszkałe symbole demonów, których pełno jest do dokoła nas. Takim symbolem zniewolenia jest na pewno Pałac Kultury Nauki im. Józefa Stalina. Jeżeli raz na zawsze i nie odetniemy się od symboli zła Polska nie stanie nigdy na równe nogi.
W roku 1919 roku w Warszawie na obecnym Placu Marszałka Piłsudskiego stał symbol zniewolenia Polski przez Imperium Rosyjskie, była to potężna cerkiew prawosławna. Decyzją silnego człowieka została rozebrana i zniknęła ze stolicy raz na zawsze. Do takiego czynu potrzebny był ktoś, kto nie bał się sprawować władzę i posiadał zdolność decyzyjną. Był nim Marszałek Józef Piłsudski. Człowiek honoru , silnej woli i wielki mąż opaczności.
Warto przypomnieć, że po śmierci Marszałka w roku 1935 był pomysł wybudowania w Warszawie na wzór amerykańskich ,,drapaczy” wielkiego 200 metrowego budynku o nazwie Niepodległość im. Marszałka Piłsudskiego. Ta monumentalna budowla miała być hołdem dla wszystkich tych co przyczynili się do odbudowy państwowości polskiej. Może warto wrócić do tej idei i zbudować taki pomnik polskiej wolności, suwerenności, najwyższy w Europie. Nazwać go, może ,,Solidarność” symbol polskiej drogi do wolności znanej na całym świecie? A co z ( PKiN ), najlepiej rozebrać ale jeżeli nie jest to możliwe to przebudować w taki sposób aby zatracił symbol zniewolenia na rzecz wolności.