HISTORIA
HISTORIAŻYWA HISTORIA

Lot ku wolności

Rankiem 5 marca 1953 roku dwa myśliwce Mig-15 bis wykonywały ćwiczebny lot nad nadmorskimi terenami PRL. Jedną z maszyn pilotował 22-letni wówczas Franciszek Jarecki. Nagle jego samolot gwałtownie zaczął obniżać wysokość lotu, ale pilot drugiego myśliwca w gęstych chmurach nie zauważył tego manewru. Na wysokości około 200 metrów młody pilot zrzucił dodatkowe zbiorniki paliwa i z pełną prędkością skierował maszynę w stronę wyspy Bornholm.

Życie pod okupacją radziecką nie należało do łatwych. Zakończenie II wojny światowej miało wiązać się z powrotem wolności i demokracji na ziemiach polskich. Takie nadzieje mieli Polacy, którzy w czasie wojny często stracili najbliższe osoby oraz cały dobytek.

Szerzący się terror radzieckich służb bezpieczeństwa, ciągła inwigilacja i niepewna przyszłość sprawiały, że wiele osób marzyło o normalnym, nieskrępowanym życiu. Takie możliwości dawały państwa spoza Związku Radzieckiego np. Wielka Brytania, Szwecja, RFN, Kanada czy Stany Zjednoczone.

Franciszek Jarecki, będący młodym człowiekiem, zdążył już poznać skutki prześladowań. W szkole wojskowej zmuszany był do pisania donosów na swoich kolegów. Jarecki nie chciał jednak nikomu zaszkodzić, dlatego pisał o rzeczach powszechnie znanych. Konieczność ciągłego zatajania informacji o przeszłości swojej rodziny (jego ojciec był przedwojennym żołnierzem) również budziło w nim potrzebę dużej zmiany. W końcu decyzję o ucieczce z PRL przypieczętowało odkrycie, że najlepszy przyjaciel regularnie donosi na niego Służbie Bezpieczeństwa.

Młodego pilota od wyspy Bornholm dzieliło zaledwie 7 minut lotu, ale w przypadku szybkiego wykrycia ucieczki jego samolot mógł zostać dogoniony przez inne myśliwce. Na szczęście przełożeni Jareckiego myśleli, że maszyna uległa rozbiciu i żadna grupa pościgowa nie została wysłana.

Pilot spodziewał się, że na Bornholmie znajdzie dużą bazę amerykańską, a tym czasem musiał lądować na małym, trawiastym lotnisku. Na miejscu został spokojnie przyjęty przez mieszkańców, którzy o jego przybyciu poinformowali Amerykanów.

Ucieczka Franciszka Jareckiego odbiła się szerokim echem w mediach europejskich i amerykańskich. Wydarzenie to było tym bardziej ważne, że Mig-15 bis był samolotem poszukiwanym przez wojsko amerykańskie. Maszyny te były używane przez wojska koreańskie, a ich skuteczność sprawiała bardzo duże straty. Władze USA za dostarczenie tego modelu obiecały zapłatę w wysokości 50 tysięcy dolarów. Jarecki o tym nie wiedział, ale pieniądze otrzymał i stał się, jak na tamte czasy, bardzo bogatym człowiekiem.

Dla władz radzieckich młody pilot stał się zdrajcą na którego wydano wyrok śmierci, zaś na Zachodzie udzielał wywiadów dla prasy i radia oraz uczestniczył w wielu prestiżowych wydarzeniach. Gen. Władysław Anders odznaczył go w Londynie Krzyżem Zasługi z Mieczami.

Przypadek sprawił, że data ucieczki Franciszka Jareckiego zbiegła się w czasie z dniem śmierci Józefa Stalina.

 

Edward Jasnosz


error: Zawartość jest chroniona!!