PUBLICYSTYKA
PUBLICYSTYKATAKA PRAWDA

Symbolika PRL, chichotem historii

Niestety taka prawda jest ,że wystarczy przejść się ulicami stolicy aby zauważyć mnogość symboli minionego ustroju tzw. ,,sprawiedliwości społecznej” w otoczeniu miasta. Najbardziej widocznym jest oczywiście wyniosły Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina, który został uznany za symbol komunizmu. Jeżeli udamy się ul. Marszałkowską w kierunku południowego śródmieścia to dojdziemy do Placu Konstytucji i trafimy na ,,MDM” (Marszałkowską Dzielnicę Mieszkaniową), która została zbudowana w tępię ekspresowym jako pomnik socrealizmu w architekturze i upamiętniła pierwszą komunistyczną Konstytucję z roku 1952. To ,,cudo ustawodawstwa demokracji socjalistycznej” zostało zaakceptowane i podpisane przez samego wodza światowego komunizmu Józefa Stalina. Z małymi zmianami przetrwała do roku 1989. Plac Konstytucji to chyba najbardziej wyrazisty pomnik socrealizmu przedstawiony w architekturze miasta. Wyniosłe latarnie z girlandami symbolizują światło jedynej słusznej drogi do ,,demokracji” zawartej w tej komunistycznej ustawie zasadniczej. Potężne gmaszyska MDM-u to potęga marksistowskiej idei wyrażona w architekturze, które z podcieniami i arkadami robią wrażenie pałacowego wyniosłego stylu socrealizmu.

Jeżeli udamy się z tego symbolu socjalistycznego ,,Mpire” ul. Marszałkowską do Pl. Zbawiciela to zobaczymy panteon symboliki ludu pracy na budynkach z podcieniami. Są tam płaskorzeźby, które przedstawiają przodowników komunizmu. Wykonane zostały z piaskowca a w swej ohydzie zdobią obie strony ulicy Marszałkowskiej. Na Pl. Zbawiciela łapiemy oddech ale należy pamiętać, że tu (o zgrozo), została zainstalowana tęcza lewactwa z inicjatywy pani prezydent Gronkiewicz-Walc. Na ten czas jest już normalność z szacunkiem dla samego miejsca i świątyni która tam się znajduje.

Za Pl. Zbawiciela w kierunku Pl. Unii Lubelskiej przebiega znana z czasów PRL-u, inwestycja dekady Edwarda Gierka. Jest to Trasa Łazienkowska, która łączy prawobrzeżną Warszawę z lewobrzeżną. Budowa tej inwestycji została uwieczniona w kultowym serialu ,,40-latek, którego bohatera pamiętamy w roli inż. Karwowskiego. Część lewobrzeżna trasy została nazwana w PRL im. Armii Ludowej.

Jak wszem i wszystkim wiadomo Armia Ludowa to było zbrojne ramie Polskiej Partii Robotniczej, której członkowie po II Wojnie Światowej zasiadali  w czołowych organach ,,władzy ludowej” takich jak: Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, organów Milicji Obywatelskiej, Służby Więziennictwa (w sławnym więzieniu UB i SB na ul. Rakowieckiej) Urzędzie Bezpieczeństwa i Ludowego Wojska Polskiego. Można przytoczyć również nazwiska takie jak; Różański, Minc, czy chociażby szef Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi znany z kultowego filmu: ,,Pułkownik Kwiatkowski”. Był nim sławny ,,towarzysz Moczar”. W czasie wojny dowodził oddziałami partyzantki komunistycznej na Lubelszczyźnie: Gwardii Ludowej i Armii Ludowej. Z AL. wywodził się również ,,Kat”, który dokonał osobiście wyroku śmierci na bohaterze polskiego podziemia rotmistrzu Pileckim w 1948 roku. Był nim sierżant AL pracownik etatowy wiezienia na Rakowieckiej, Piotr Śmietański. Podobno zabił rotmistrza Pileckiego strzałem w tył głowy.

Jednak do dnia dzisiejszego na budynku IPN-u od strony Trasy Łazienkowskiej znajduje się tabliczka informacyjna z nazwą: Aleja Armii Ludowej  (Śródmieście-Południowe). W budynku tym od frontu ul. Marszałkowskiej 25  (Śródmieście Południowe) mieści się Izba Pamięci pod nazwą Przystanek Historia. Na witrynach izby zobaczymy bohaterów naszej ojczyzny od okupacji do czasów nam współczesnych 1989 roku. Jest tam plakat z okresu pierwszych wolnych wyborów z postacią słynnego kowboja i logo Solidarności, a także zdjęcia żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych (Wyklętych – Niezłomnych) oraz żołnierzy AK i Powstania Warszawskiego.

Ale, powstaje pytanie: jak się ma Przystanek Historia pod kuratelą IPN – u do tabliczki z nazwą Aleja Armii Ludowej? Na ten czas to miejsce IPN – u przybiera symbolikę ,,Chichotu Historii” a nie Przystanku Historia. Jaki jest szacunek dla pamięci polskich narodowych bohaterów, którzy ginęli za Polskę w komunistycznych katowniach z rąk ludzi których rodowód sięga Armii Ludowej. Nadal ta zbrodnicza organizacja z pod symbolu AL posiada w Warszawie Aleje, która upamiętnia ich zbrodnicze czyny na budynku IPN – u w Warszawie. Pytam na jak długo? I dlaczego nic się nierobie, żeby tabliczkę przenieść na inne miejsce do czasu uchwalenia ustawy likwidującej takie symbole z miasta Warszawa i całej Polski?


error: Zawartość jest chroniona!!