Fillon przekazuje poparcie Emmanuelowi Macron
Sondaże exit poll ogłoszone tuż po zamknięciu lokali wyborczych we Francji wskazywały na zwycięstwo Macronowi (23-24 proc.) i drugie miejsce Le Pen (21-23 proc.). Kolejne miejsca zajmują konserwatysta Francois Fillon i kandydat skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon. Agencja Associated Press podkreśla, że po raz pierwszy we współczesnej historii Francji do drugiej tury nie zakwalifikował się kandydat żadnej partii głównego nurtu, co “wywraca” system polityczny tego kraju.
Francois Fillon przekazując swoje poparcie Emmanuelowi Macronowi stwierdził, że: „Program Le Pen doprowadziłby nasz kraj do ruiny oraz zapewnił, że ekstremizm może przynieść tylko nieszczęście dla Francji. Nie ma innego wyboru jak głosować przeciw radykalnej prawicy”. Podnieść należy, iż w V Republice tylko lokalni działacze Republikanów czasami łamią dyscyplinę, a reszta funkcjonuje na zasadzie „kruk krukowi oka nie wykole”. Lewica, centrum czy prawica, to w końcu tradycyjna elita władzy.
Kandydat centroprawicy zaapelował do swoich wyborców, by się nie rozpraszali, ale pozostali „zjednoczeni i zdeterminowani” i pamiętali, że wasza siła będzie się liczyć, co jest lepsze dla naszego kraju.
Zdzisław Leśniak, euroactiv.pl, opinie.wp.pl, niezalezna.pl, natemat.pl