PUBLICYSTYKA
PUBLICYSTYKAPUNKT ODNIESIENIA

Prezydenckie veto – konsekwencje

W poniedziałek 24 lipca prezydent RP Andrzej Duda zapowiedział zawetowanie dwóch z trzech ustaw dotyczących reformy sądownictwa. Ta decyzja spotkała się z krytyką polityków rządu i aprobatą opozycji.

W ostatnich dwóch tygodniach sytuacja polityczna w Polsce zrobiła się gorąca. Od dawna zapowiadany przez PiS projekt ustaw reformujących sądownictwo został niedawno poddany głosowaniom w Sejmie i Senacie. Tym głosowaniom towarzyszyły ostre spory, ataki na posłów, ataki z sejmowej mównicy i sławne już wyrywanie sobie mikrofonu podczas obrad Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. To wszystko przeniosło się później na ulice. Protesty KOD-u i Obywateli RP przeciwko reformie osiągały dość wysoką frekwencję w wielu miastach Polski, a zapalanie zniczy stało się symbolem tej walki. Wystosowany przez opozycję i protestujących apel do Prezydenta Dudy o zawetowanie ustaw przyniósł skutek. Prezydent zapowiedział odrzucenie dwóch projektów ustaw: dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Trzecia ustawa reformująca ustrój sądów powszechnych zostanie przez Prezydenta podpisana. Nie będę się tu szczegółowo rozpisywał o treści ustaw, bo opisanie zajęłoby zbyt dużo miejsca.

Andrzej Duda swoim zaskakującym ruchem zjednał sobie zwolenników po stronie opozycji, którzy na pewno będą patrzeć bardziej przychylnym okiem na jego przyszłe działania. Trzeba też dodać, że weta w jakiś sposób uspokoiły konflikt społeczny, który mógł przybrać znacznie poważniejsze rozmiary. Obecne protesty można porównać do wydarzeń po 16 grudnia. Powtórka z Kijowa nam jeszcze nie grozi, lecz każdy dzień protestu przybliża nas do Majdanu. Trzeba pamiętać, że opozycja będzie wykorzystywać takie sytuacje do wywołania w społeczeństwie sprzeciwu i agresji wobec rządu.

Decyzja Prezydenta spotkała się też z krytyką po stronie rządzących. Mimo stonowanych wypowiedzi ważnych osób z PiS-u na ten temat, da się wyczuć pewne rozczarowanie zachowaniem Andrzeja Dudy. Niektóre głosy osób popierających PiS mówią o zdradzie i układaniu się z opozycją. Jeden z posłów, Marek Suski zasugerował ewentualny brak poparcia w zbliżających się wyborach prezydenckich dla Dudy. Takie wypowiedzi nie poprawiają sytuacji, lecz tworzą pytania jak rzeczywiście wyglądały relacje między Prezydentem a PiS-em przez dwa ostatnie lata. Czy Prezydent w końcu chciał pokazać, że nie jest marionetką i potrafi mieć własne zdanie?

Na koniec trzeba pogratulować Andrzejowi Dudzie odważnego zachowania i zimnej głowy. PiS-owi bardzo spieszyło się z podpisaniem ustaw, które nie do końca były dobrze przygotowane. W mojej ocenie Prezydent postąpił bardzo dobrze. Reforma sądownictwa jest zbyt ważnym projektem, aby próbować go „przepchnąć”, z wieloma błędami i bez konsultacji społecznych i rozmów ze środowiskiem sędziowskim. Oby Andrzej Duda przedstawił na jesień swój projekt, który zadowoli rząd, obywateli i w jakimś stopniu opozycję. I niech nikt z protestujących nie myśli, że weto oznacza ich wygraną. Zmiany w sądownictwie są konieczne i nikogo nie ominą.

 

Łukasz Janas

Dziennikarz, publicysta oraz student socjologii. W dziennikarstwie cenię sobie obiektywizm i rzetelność. Interesuję się bieżącą polityką, historią i sportem.


error: Zawartość jest chroniona!!