Wybory do Senatu we Francji: zwycięstwo prawicy, klęska Macrona
W wyborach do francuskiego senatu tryumfowała republikańska prawica. Na podium stanęli jeszcze socjaliści i centryści.
Republikanie (Les Republicains – LR), której przewodzi Bernard Accoyer zdobyła 167 mandatów w liczacym 348 miejsc Senacie. Tuż za nimi uplasowała się Partia Socjalistyczna (PS), która zyskała 95 przedstawicieli. Trzecie miejsce przypadło w udziale Unii Centrystów (UC), która w nowym Senacie będzie reprezentowana przez 43 parlamentarzystów. Dopiero na czwartym miejscu uplasowała się prezydencka partia- Republiko Naprzód! La Republique En Marche – REM), która będzie reprezentowana przez 23 senatorów. Żadnych nowych mandatów nie zdobyła natomiast partia Marine Le Pen- Ruch Narodowy.
Republikanie (Les Republicains – LR), której przewodzi Bernard Accoyer zdobyła 167 mandatów w liczacym 348 miejsc Senacie. Tuż za nimi uplasowała się Partia Socjalistyczna (PS), zyskała 95 przedstawicieli, Trzecie miejsce przypadło w udziale Unii Centrystów (UC). Dopiero na czwartym miejscu uplasowała się prezydencka partia- Republiko Naprzód! La Republique En Marche – REM).
Wstępne wyniki wyborów skomentowali politycy republikańscy, m.in. Valerie Debord, rzecznik prasowy Republikanów. W telewizji LCI powiedziała- “Prezydent Macron zapomniał, że Francja to nie tylko Paryż”. Z kolei Bruno Retailleau, przewodniczący LR w Senacie, powiedział- “Miesiąc miodowy Macrona z narodem francuskim się skończył”. Brak natomiast komentarzy przedstawicieli pozostałych ugrupowań.
Valerie Debord, rzecznik prasowy Republikanów (w telewizji LCI)- “Prezydent Macron zapomniał, że Francja to nie tylko Paryż”
We Francji władza ustawodawcza należy do dwuizbowego parlamentu – Senatu i Zgromadzenia Narodowego. Senat o 6-letniej kadencji wybierany jest w głosowaniu pośrednim. Od roku 2011 połowa Senatu zostaje odnawiana co trzy lata. Wyboru dokonuje kolegium elektorów składające się z posłów, senatorów, radnych regionalnych, radnych okręgów i delegatów rad gmin.
Zgromadzenie Narodowe, o 5-letniej kadencji, wybierane jest w wyborach powszechnych, w dwóch turach, według systemu większościowego, w okręgach jednomandatowych. W jego skład wchodzi 577 deputowanych.
Marek Bielecki, niezalezna.pl, interia.pl