Masoni Masoni wszędzie Masoni…
W naszym pięknym kraju dość często pada słowo mason/masoneria w bardzo pejoratywnym ujęciu. Nie wiadomo czemu przyjęło się, że masoni to zło, rządzą światem, i chcą wszystkich zabić (ale po co? – M.B.). Prawda jest taka, że niestety w XXI wieku dużo pojęć definicji jest sfałszowanych. Mamy chyba najlepszy przykład wybitnego lewicowego polityka jakim był Kanclerz III Rzeszy Niemieckiej Adolf Hitler, którego przypisują do skrajnej prawicy – sic! Niestety i masoneria padła tą ofiarą. Czym w końcu jest ta masoneria ?
Masoneria, a można ładniej bardziej po polsku się wyrazić Wolnomularstwo ale znana też jest jako Sztuka Królewska, to ruch etyczny, wolnych ludzi. Skupiający się na pracy nad sobą by być lepszym człowiekiem , pomagać innym i tworzyć lepszy świat. Często jest mówione, że masoni są obrońcami wolności. Teraz obecnie najbardziej angażują się oni w działalność charytatywną.
Masoneria powstała… i tutaj są pewne zawiłości jedną z najstarszych loży datuje się na 1529 rok. Natomiast wolnomularstwo w wydaniu takim jakie „znamy” powstało w 1717 roku w Anglii, a dokładnie w gospodzie pod „Gęsią i Rusztem” – nie istniejącej już – w Londynie. Tam oto spotkało się czterech ludzi, którzy byli mistrzami swoich loży: pastor Jan Teofil Desauguliers, pastor Jacob Anderson, Gregory Payne oraz Anthony Sayer. Podjeli oni wtedy inicjatywę stworzenia jednej wielkiej loży, która do dziś znana jest jako Zjednoczona Wielka Loża Anglii (UGLE). Pod tą loże podlegają wszystkie inne, nadaje ona również patenty na prowadzenie innych loży. To taka w skrócie historia XVIII wiecznej masonerii. Jednakże historia sięga dalej.
Wolnomularze oczywiście datują stworzenie UGLE na ten rok ale sama legenda jest o wiele dłuższa. A sięga ona czasów starego testamentu. A dokładnie mistrza Hirama Abiffa, budowniczego Świątyni Salamona. Który padł ofiarą nikczemnych pracowników, ponieważ nie chciał im wyjawić sekretu mistrza. Jest on niejako uważany również za patrona wolnomularzy.
To tak pokrótce o Sztuce Królewskiej, jest mi ten temat bliski i mógłbym się rozpisywać na jego temat dużo. Ale chodzi mi o przybliżenie masonerii laikowi.
Niestety po tym jak wolnomularstwo rozwijało się dość prężnie w Europie i Ameryce Północnej ( w XVIII wieku do masonów należeli George Washington, Benjamin Franklin, Paul Revere, James Madisone, James Monroe i wielu innych). Trafiło ono do Francji… i jak to francuzi jak czegoś nie spierniczą to chodzą chorzy. Francuzom bardzo przypadła do gustu masoneria, tylko były w niej rzeczy, które nie wszystkim się podobały. Do takich rzeczy należało: przyjmowanie tylko mężczyzn, przyjmowanie tylko osób wierzących (bez względu na wyznanie), brak rozmów na temat polityki i religii (jest to zabronione w lożach). Więc jak to Francuzi zaczęli kombinować i tak powstał Wielki Wschód Francji, który masonerią NIE JEST. Jest organizacją quasi-masońską, robioną na wzór masonerii. Niektórzy używają określenia masoneria liberalna w odniesieniu do WWF, a konserwatywna w przypadku UGLE. Ale jak wspomniałem raz jest jedna i to ta regularna Anglosaska. Rzecz jasna Francuzi nie poprzestali na WWF, powstały również jej odłamy, a nawet stricte masoneria kobiet – sic! Jako to Francuzi zaczęli mieszać się w politykę, uderzyli mocno sekularyzacje ostrą i drapieżną Francji, czego efekty widzimy dziś i stworzył się bałagan i pewien miejski mit. Jakoby masoneria rządziła światem, wiązało się to z tym, że dużo osób sprawujących politykę było jej członkami.
Niestety zadziała psychologia tłumu i masoneria stała się główną przyczyną zła na świecie. Jak nie masoni rządzą światem to żydzi, jak nie żydzi to iluminacji, jak nie oni to Klub Bildenberg i tak można w kółko. Ludzie podchwycili i poszło w świat. A co gorsza stworzył się konflikt z kościołem Rzymsko-Katolickim, co nie było dobre (ale to temat na inny wpis- M.B.).
Tak po krótce opisałem czym jest i nie jest masoneria. Temat oczywiście może być kontynuowany .
https://amarcinpowiedzial.wordpress.com
Marcin Bakalarski