Ubrania mają służyć czy tylko wyglądać?
Przyzwyczailiśmy się w jakimś stopniu do tego, że małe dziewczynki ubierane są jak kobiety. Od czasów, kiedy niemożliwością było pokazać kostki, przeszliśmy płynnie do epoki, w której seksualizacja jest jedną z głównych jej domen.
Nie robią na nikim wrażenia – rzekomo – wielkie plakaty lub bilbordy z kobietami reklamującymi bieliznę, czy stroje kąpielowe. Niestety ta “dorosłość” zaczyna się w jakimś sensie wcześniej.
Natknęłam się ostatnio w Sieci na artykuł o seksualizacji dziewczynek przez ubiór. Chodzi między innymi o to, że szorty dla dziewczynek są inaczej ucięte od szortów dla chłopców. Sharon Choksi z firmy odzieżowej Girls will be zmierzyła ubrania obu płci. Okazało się, że spodenki dla dziewczynek są trzy razy krótsze od chłopięcych.
Rodzice zabierają swoje córeczki do działów dla chłopców w sklepie, żeby znaleźć dla nich wygodne ubranie, które nie będzie odkrywać brzucha lub kończyć się wysoko na udach. Jeśli taka jest aktualnie moda wśród dorosłych, obejmuje ona też działy dziecięce. Oczywiście są rodzice, którzy wyśmieją głosy sygnalizujące ten problem. Dla nich dzieci są ogromnym powodem do dumy, kiedy mogą je ubierać “na czasie” (i popisać się przed sąsiadami). A tymczasem dziewczynki są regularnie psute… Uczy się je przywiązywania zbyt dużej wagi do ciała i wyglądu zewnętrznego. To dalej prowadzi do zaburzeń postrzegania siebie, depresji i innych.
Muszę przyznać, że wcześniej chyba sama nie doszłam do tego, jak bardzo moda wpływa na wygląd dzieci. Nie zwróciłam wcześniej uwagi na to, jak różnią się ubrania obu płci. Pisząc do działu Co jest naszą epoką? podkreślę tym bardziej tę dyskryminację (myślę, że to dobre słowo, skoro w omawianej sferze panuje nierówność). Jeśli trudno jest Ci znaleźć dla swojej córki t-shirt niekrępujący jej ruchów, to znaczy, że naprawdę jest źle.
Nie wychowa się dziewczynki na kobietę, kiedy będzie się ją ubierać zgodnie z panującymi “trendami”. Czy dziewczynki i kobiety są tylko do “wyglądania”? Pragnienie bycia najpiękniejszą to wytwór naszych czasów. Nikt się z nim nie rodzi, ale jak trudno z czasem od niego uciec!
Moda to jeden z poważnych tematów, na które warto z dziećmi rozmawiać. Dlaczego człowiek ma przedkładać modę i chęć głupiego wyróżnienia się ponad wygodę? Patrząc bowiem nawet praktycznie, dziecko może poparzyć sobie pupę w zbyt krótkich szortach na zjeżdżalni. Dlatego, Drodzy rodzice, życzę Wam udanych zakupów.
Maria Kuziela