Półmetek fazy grupowej europejskich pucharów
Liga Mistrzów i Liga Europy wchodzi w decydującą fazy grupową. Przed nami mecze rewanżowe, które rozstrzygną, kto wiosna będzie walczył o swój byt w Europie, a dla kogo ten etap rozgrywek będzie ostatecznym w tegorocznej edycji.
Liga Mistrzów
Druga i trzecia kolejka fazy grupowej dostarczyła bardzo ciekawych rozstrzygnięć, przetasowała w tabeli, wyłoniła faworytów poszczególnych grup:
Grupa A
W polskim starciu Borussia Dortmund nie dała najmniejszych szans drużynie Kamila Glika pokonując AS Monaco 3:0 na własnym stadionie. Drugie zwycięstwo z rzędu zanotowało Atletico, wysoko wygrywając 3:1 z FC Brugge. Trzecia kolejka przyniosła samotnego lidera, bo w meczu na szczycie tej grupy Borussia potwierdziła swoją wysoką formę, nie dając szans Atletico, gromiąc ekipę Diego Simeone 4:0. Potknięcia Atletico nie wykorzystało AS Monaco, które ewidentnie jest pod formą, bo słabo im idzie w lidze (19 miejsce) oraz w Lidze Mistrzów (3 miejsce 1pkt.). Drużyna Kamila Glika tylko zremisowała z 1:1 z belgijski Brugge.
Grupa B
W drugiej grupie po trzech kolejkach jest taka sama sytuacja co w grupie A. Drużyna z kompletem zwycięstw (Barca), ekipa z jedną porażka (Inter) i dwie drużyny z dorobkiem 1 pkt. (Tottenham, PSV). W drugiej kolejce dzięki geniuszowi Leo Messiego (2 gole) Barca niespodziewanie łatwo pokonała Koguty na ich stadionie 4:2. Inter wyrwał 3 pkt. W Eindhoven miejscowym, pomimo tego, ze pierwszy stracił gola. Trzecia kolejka to spotkanie o 1 miejsce Barcy z Interem i je wygrała Barca 2:0. Tottenham już niemal stracił jakiekolwiek szanse na awans po remisie z PSV.
Grupa C
Polskie Napoli pokonało Liverpool 1:0, po bramce strzelonej w ostatniej minucie autorstwa Lorenzo Insigne. Arkadiusz Milik spędził 68 minut na boisku, zaś Piotr Zieliński niestety wszedł w drugiej połowie. Potkniecie Anglików wykorzystał Mistrz Francji PSG, wysoko pokonując 6:1 Crzvenę Zvedę. W ostatniej kolejce równie dotkliwie Serbowie przegrali z Liverpool, bo aż 0:4. W drugim spotkaniu PSG w ostatniej minucie uratowało punkt w starciu z Napoli. Gola dającego cenny remis zdobył Angel Di Maria. To, co los da Napoli z Liverpoolem, zabrał w starciu z PSG. Niestety w tym spotkaniu zabrakło miejsca w pierwszym składzie dla obu Polaków. Zameldowali się dopiero na murawie w drugiej części gry.
Grupa D
Prym w grupie D z siedmioma punktami wiedzie FC Porto. Najpierw pokonali Galatasaray 1:0, po czym na trudnym terenie w Moskwie ograli aż 3:1. Dwa oczka mniej ma Schalke, które również ograli Lokomotiw na ich stadionie 1:0, po czym zremisowali 0:0 z Galatasaray.
Grupa E
Sensacyjnym liderem w tej grupie jest zespół Ajaxu. Holendrzy w drugiej serii dokonali niemożliwego, remisując na Alianz Arenę z miejscowym Bayernem 1:1. W trzeciej kolejce w 92 minucie Mazraoui dał zwycięstwo w starciu z Benficą. Bayern zaś pokonał na wyjeździe AEK 2:0, po jednym golu Roberta Lewandowskiego.
Grupa F
Po falstarcie, drużyna Manchesteru City wspięła się na szczyt i przewodzi w swojej grupie. Dały to dwa wyjazdowe zwycięstwa- 2:1 z Hoffenheim i 3:0 z Szahtarem. Po świetnym meczu z City, Lyon dwukrotnie zremisował, spadając na drugie miejsce.
Grupie G
Do jednej z największych niespodzianek doszło w drugiej kolejce fazy grupowej w tej grupie. CSKA Moskwa pokonał na swoim stadionie broniący tytułu Real Madryt 1:0 i po dwóch kolejek przodowali w tabeli. Niestety trzecia kolejka okazała się fatalna w wykonaniu Rosjan. Ulegli oni w Rzymie Romie 0:3, spadając aż na trzecialokatę. Liderem został Real dzięki wymęczonemu zwycięstwu z Viktorią Plzno 2:1.
Grupa H
Juventus bez Cristiano Ronaldo pokonali u siebie 3:0 z Young Boys Berno. W trzeciej kolejce potwierdzili swoją dominację w grupie, wygrywając na stadionie swojego największego rywala w grupie- Manchesteru United 1:0. Trzy punkty Starej Damie dał gol Pablo Dybaly.
LIGA EUROPY
Faza grupowa Ligi Europy przynosi nam kilka niespodzianek na fotelach liderów. W grupie A FC Zurich przoduje z kompletem zwycięstw. Do awansu brakuje im jedynie punktu dwóch punktów. Niespodziewanie w grupie G prowadzi odradzające się Glasgow Rangers. W bardzo trudnej grupie ze Spartakiem Moskwa i Villarrealem zdobyli 5 punktów. Grupa F ma lidera z Niemiec. Eintracht zdobył dziewięć punktów, mimo że rywalizowali z Ol. Marsylią czy Lazio. Niemcom brakuje jedynie dwóch punktów do awansu i musi się przydarzyć cud, aby nie awansowali. Kazachstan panuje w swojej grupie, gdzie Astana z pięcioma oczkami wyprzedza Dynamo Kijów oraz Stade Rennes.
Piotr Chmielewski