Kątem Oka #39: 24 grudnia 2018
Niektórzy z was już może zasiadają do wieczerzy, niektórzy ubierają choinkę, a inni jeszcze w inny sposób się szykują. Wpis jest dla wszystkich obojętnie kiedy go przeczytacie.
Dziś nie będzie o polityce, bo myślę że nie jest to właściwy czas na taki temat. Święta to taki czas który przeżywamy wszyscy bądź prawie wszyscy. Oczywiście różnice są w sposobie (część bardziej angażuje się religijnie uczestnicząc w Mszy Świętej, przyjmując Komunię, inni trochę mniej ubierając choinkę, ozdoby i przygotowując potrawy na Wigilię).
Jednak myślę że kluczowe jest uczestnictwo duchowe podczas świąt. Oczywiście w żaden sposób nie chcę urazić osób niewierzących, bądź niepraktykujących, a nawet ciesze się że w jakiś sposób kontynuują tradycję świąt. Ale właśnie te uczestnictwo duchowe może być bardzo różne – dla jednych będzie to rzeczywiste świętowanie narodzin Pana Jezusa, dla innych ciekawe i miłe spotkania z rodziną, a dla jeszcze innych dość niemiły i kurtuazyjny czas spędzany z rodziną).
Czego bym sobie życzył i innym na te święta? Oprócz standardowych wesołych świąt, jeszcze raz pieniędzy i nawzajem to przede wszystkim życzyłbym takiego przeżywania świąt po których coś w nas zostaje, coś w nas się rodzi dobrego. Święta są pod koniec roku, więc jest to okazja do małego podsumowania ubiegłego roku, pewnych postanowień ale też przede wszystkim do zatrzymania się w codziennej gonitwie. Życzę sobie i wszystkim tego by te święta coś nam dały, nawet jeśli ma być to mała wskazówka do tego by być dobrym człowiekiem. By nie przedłużać ode mnie tyle. Wesołych świąt! ![]()
https://www.facebook.com/Kątem-Oka-176796899706784/?