Kątem Oka #50: 2 kwietnia ’19
Z przykrością patrzę na negocjacje na linii rząd – nauczyciele. Strajk coraz bliżej a porozumienia nie ma. Dlaczego tak się dzieje?
Wydaje mi się że rządzący sami zgotowali sobie tę sytuację. Jakiś czas temu nauczyciele usłyszeli że pieniędzy na solidne podwyżki nie ma. I protestów nie było. Co zrobił wtedy PiS? Ogłoszono słynną już “piątkę Kaczyńskiego”. Lecz w propozycjach zabrakło czegoś co mogłoby usatysfakcjonować środowisko nauczycieli.
Po 3 i pół roku rządów zawiodłem się na PiS-ie. W kwestii gospodarczej faktycznie pomoc finansowa i socjalna się znalazła. Niestety tylko dla wybranych. To wszystko ma jednak uzasadnienie które przekłada się po prostu na wyborczą kalkulację i rzeczywiste motywację PiS-u. Lepiej dać 13-tkę emerytury, pieniądze na pierwsze dziecko kilku milionom aniżeli dać podwyżkę milionom nauczycieli. Proste równanie matematyczne jeśli wiemy że każdy głos w wyborach jest równy 1 – obojętnie czy nauczyciela czy beneficjenta programu socjalnego.
Szkoda że rządzący wykorzystują w tym wszystkim telewizję publiczną jako szczujnię na środowisko nauczycieli pokazując ich w negatywnym świetle (np. jako tych którzy biorą uczniów jako zakładników w swej sprawie). Szkoda że PiS nie może zrozumieć że inwestycja w kształcenie przyszłych pokoleń zaczyna się od kadry nauczycielskiej. Jeśli nie stworzy się dla nich odpowiednich warunków pracy (odpowiedniego wynagrodzenia, zmniejszenia biurokracji, stworzenia przyjaznych warunków) to wtedy wszystko przełoży się na jakość kształcenia. Niestety PiS po raz kolejny myśli krótkodystansowo z myślą o przyszłych wyborach a nie o przyszłych pokoleniach. Kiedyś tę cenę zapłacimy wszyscy.
https://www.facebook.com/Kątem-Oka-176796899706784/?