Sportowy Przegląd Tygodnia Chmielewskiego #1: 10 marca ’19

Piłka nożna nie lubi próżni. W lutym rozgrywki wkraczają w tę decydującą fazę. Oddzielani są mężczyźni od chłopców. Dla jednych sezon kończy się już wczesną wiosną, dla drugich dopiero zaczyna. Takie sytuacje rodzą wiele spekulacji, wielu trenerów traci posadę, zaczyna się gorący okres, gdzie rozpoczyna się walka o przetrwanie, zachowanie posady. Dla piłkarzy to okres weryfikacji słów, zapewnień trenera po niedawno zakończonym okienku transferowym. Albo sprawdzają się i wygrywają bilet po nowy kontrakt, albo popadają w jeszcze większą apatię, bo ich sytuacja zmieniła się diametralnie w klubie bądź nadal pozostają piątym kołem u wozu.
Z RODZIMEGO PODWÓRKA
Sa Pinto
Chyba największym „bohaterem” ostatnich tygodni w polskim futbolu jest Ricardo Sa Pinto. Portugalski trener Legii Warszawa ma na pieńku już z wieloma osobami ze świata piłki. Ostatnio do grona jego wrogów dołączyli Michał Probierz oraz Krzysztof Mączyński. Do scysji z pierwszym doszło po meczu Legia – Cracovia, kiedy to trener Legionistów nie podał ręki swojemu koledze po fachu. Portugalczyk po wybuchu „skandalu” w mediach tłumaczył się ze swojego czynu sytuacją tuż przed meczem, gdzie rzekomo Probierz wykopał piłkę Legionistom na rozgrzewce, gdy ta była poza linią autową. Probierz całą sytuacje na konferencji prasowej skwitował brakiem komentarzu, co niewątpliwie jest zaskakujące, gdyż szkoleniowiec Cracovii znany jest z ciętego języka. Dobrego PR-u nie przysporzyła także trenerowi ostatnia wypowiedź piłkarza Śląska, Krzysztofa Mączyńskiego, który nazwał Sa Pinto przebierańcem, nie będącym godzien podania nawet ręki. Ponadto pomocnik reprezentacji Polski określił byłego swojego trenera tchórzem i osobą nieszczerą. Zachowanie Mączyńskiego wynikło z wcześniejszych wypowiedzi Pinto, który zaraz po przejęciu do Legii odsunął bez jakiegokolwiek powodu Krzysztofa Mączyńskiego do rezerw. Po ostatniej wypowiedzi „Mąki” Pinto zareagował w swoim stylu – określając Mączyńskiego osobą niespełna rozumu, nie szanującą Legii. Wcześniej Portugalczyk zarzucał pomocnikowi brak zaangażowania, lenistwo i brak profesjonalizmu. Witamy zatem zagraniczną wersję Michała Probierza w polskim futbolu.

Ricardo Sa Pinto. Creative Commons; autor: Denis Rudenko; data: 5 kwietnia 2012
Kuba Błaszczykowski
Bohater w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Najpierw przekazał własne, cięzko pieniądze na spłatę długów Wisły Kraków, później zakomunikował, iż będzie grał przez pół roku za pół darmo – za 500 złotych, które przekaże na bilety dla dzieci z domu dziecka. Jego powrót do Wisły, pomoc byłemu klubowi oraz pokazanie oddania, dowodzi jak wspaniałym człowiekiem jest reprezentant Polski. W oczach kibiców zyskał dożywotni szacunek. Jego forma niestety jest daleka od choćby poprawnej i wielu zastanawia się jak kibice zareagują na jego powrót do reprezentacji oraz grę być może w najbliższych meczach od pierwszej minuty. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że selekcjoner Jerzy Brzęczek powoła go na mecze z Austrią i Łotwą. Znając polskich kibiców już niedługo Kuba będzie znów wygwizdywany i hejtowany na piłkarskich forach.
Kuba Błaszczykowski, Creative commons, autor: Chensiyuan, data: 1 lipca 2016

Krzysztof Mączyński
Postronny widz choćby z sympatii stanie po jego stronie w konflikcie z Sa Pinto. Pomocnik wydaje się być spokojną i ułożoną osobą, która z charakteru jest bezkonfliktowa, czego nie można powiedzieć o szkoleniowcu Legii. Kibice Mistrza Polski stoją przed trudnym wyborem- wierzyć w wersję byłego swojego piłkarza czy zaufać krnąbrnemu z natury Sa Pinto, gdzie jeszcze jako piłkarz pokazywał swój trudny charakter na boisku. W Legii już nie ma „Mąki”, ale czy Pinto okaże się na tyle dobrym piekarzem – trener, by z tej mąki (Legii) zrobić chleb (zespół)?

Krzysztof Mączyński, Creative commons, autor: Roger Gor, data: 1 październik 2013
Marek Papszun
Trener Rakowa Częstochowa kontynuuje wspaniałą passe. Pod jego wodzą Raków wygrał już 16 mecz i w 23 spotkaniach odniósł tylko jedną porażkę! Dawno nie było takiego hegemona w polskich rozgrywkach na zapleczu Ekstraklasy. Raków ma przewagę 11 punktów nad drugim Łksem. Prawdziwy sprawdzian czeka podopiecznych Marka Papszuna w tym tygodniu, gdzie w ramach Pucharu Polski zmierzą się z Legią Warszawa. Ostatnio w rozmowie w jednym ze sportowych programów, Papszun przyznał, że było zainteresowanie jego osoby ze strony Legii Warszawa. Dobrze, że trener Rakowa nie przyjął posady lub też były to tylko pogłoski, bo inaczej na polskie stadiony nie zawitałaby tak barwna postać jak Sa Pinto. Może tzw. polska myśl szkoleniowa istnieje, gdzieś tam na zapleczu ekstraklasy?
ECHO Z ZAGRANICY
Jose Mourinho
Bardzo szybko wrócił na piłkarską karuzelę. The Special One jest jednym z głównych kadydatów do objęcia sterów w Realu Madryt. Na pewno takie dywagacje nie spotkają się z aprobatą kilku zawodników Realu, w tym Ramosa, Benzemy czy Marcelo, którzy mieli na pieńku z boskim Jose. Mourinho wypowiada się, że chętnie przejąłby zespół po Solarim (de facto Argentyńczyk jest jeszcze trenerem Królewskich), jednak na chwile obecną wygląda na to, że tylko on chce, a oni nie bardzo i szukają kogoś innego. Jak trwoga to do….

Jose Mourinho, Creative commons, autor: Dmitry Golubovich data: 28 wrzesień 2017
Patrice Evra
Były reprezentant Francji i Manchesteru United po zakończeniu kariery postanowił….komentować w dosyć humorystyczny dla jednych, dla drugich żałosny sposób piłkarskie wydarzenia w mediach społecznościowych. I tak złotousty Francuz dał po raz kolejny o sobie znać. Do mikrofonu wywołały go słowa byłego kolegi z boiska Jerme’a Rothena, tuż po odpadnięciu PSG z Ligi Mistrzów w meczu z Manchesterem United. Rothen skrytykował filmik, który wrzucił Evra, gdzie celebrował awans United. Co na to były lewy obrońca reprezentacji Francji? „Jesteś efektem dziurawej prezerwatywy… Czy nie jesteś moim małym blondynkiem? Skończy się to tak, że następnym razem, gdy się spotkamy, dostaniesz ode mnie w twarz”. Evra nie przebiera w słowach. Strach się bać Panie Rothen.

Patrice Evra, Creative commons, autor: Stanisław Wiedmid data: 11 czerwca 2012
Mauro Icardi
Nie jest żadnym odkryciem stwierdzenie, iż piłkarze są najbardziej przepłacaną grupą zawodową i inteligencją nie grzeszą. My, zwykli śmiertelnicy, kiedy chcemy odejść z pracy, udajemy się do szefa i mamy dwa wyjścia- rozwiązanie umowy za porozumieniem stron lub rozwiązanie umowy z zachowaniem konkretnego okresu wypowiedzenia., uzależnionego od rodzaju umowy. Co robią piłkarze? Sabotują, nie wykonują swoich obowiązków, odmawiają wykonywania poleceń swojego szefa. I tak jedyne, co można im zrobić to zesłanie do rezerw lub ukaraniem delikwenta karą finansową. W taki też sposób swoje niezadowolenie z bycia w klubie postanowił pokazać Mauro Icardi. Swoisty manifest Argentyńczyka na pewno nie spotka się z aprobatą wśród kibiców. Icardi odmówił gry zasłaniając się bólem, choć lekarz klubowy nie widzi przeciwwskazań w powrocie do treningów. Taki to sobie pożyje. Nie trenuje, leżakuje, a miliony wpływają.

Mauro Icardi Creative commons, autor: Vyacheslav Evdokimov, data: 21 lipca 2018
Adrien Rabiot
(Były) Pomocnik PSG Adrien Rabiot jest jedną nogą poza klubem. To, że kwestią czasu jest jego odejście, wskazuje obecna sytuacja Francuza w ekipie z Paryża. Rabiot jest przesunięty do rezerw, został odizolowany od pierwszego zespołu. W ostatnią środę jego koledzy rozpaczali po przegranym spotkaniu i odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Co robił wtedy Francuz? Bawił się wraz ze znajomymi w jednym z klubów, chwaląc się zdjęciami na jednym z portali społecznościowych. Ponadto głośnym echem odbiło się zwolnienie przez Francuza jego agenta. Dotychczas tę funkcję sprawowała… jego mama. Akurat zmiana agenta powinna wyjść na dobre samemu piłkarzowi, bo chyba niewielu na zaplanowany obóz przez klub z partnerkami życiowymi, zabiera własną mamę!

Adrien Rabiot, Creative commons, autor: Vyacheslav Evdokimov, data: 21 marzec 2018
Piotr Chmielewski