LM i LE: Ćwierćfinały przed nami

LIGA MISTRZÓW
Za nami ostatnie mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Jak w zeszłym tygodniu tak i w tym doszło do kilku ciekawych rozstrzygnięć.
Manchester City – Schalke 04 Gelsenkirchen 0-1
Manchester City

Versus
Schalke 04 Gelsenkirchen

Do istnej rzezi doszło na Etihad Stadium. Miejscowy klub Manchester City rozbił Schalke aż 7:0. W pierwszym, dosyć wyrównanym spotkanie (3:2 dla City) nikt nie spodziewał się aż tak łatwego zwycięstwa na tym etapie rozgrywek. Pierwszy gol padł po dosyć kontrowersyjnym karnym. Dwie pierwsze bramki zdobył Sergio Aguero, tym samym zdobywając swoją 24 i 25 bramkę w sezonie. Manchester City od dawna pokazuje, że ich siłą jest wspólnota i gra zespołowa, co pokazuje rozkład bramek w tym meczu. Aż sześciu graczy wpisało się na listę strzelców. Dwumecz wygrało City 10:2.
Do istnej rzezi doszło na Etihad Stadium. Miejscowy klub Manchester City rozbił Schalke aż 7:0. W pierwszym, dosyć wyrównanym spotkanie (3:2 dla City) nikt nie spodziewał się aż tak łatwego zwycięstwa na tym etapie rozgrywek.
SalSergio Aguero
Creative Commons; autor: Екатерина Лаут; data: 16.06.2018
Juventus Turyn – Atletico Madryt 3:0
Juventus Turyn


Versus
Atletico Madryt

To spotkanie przyprawiało kibiców piłki o bezsenność, ponieważ miał być to mecz, który pokaże, czy Cristiano Ronaldo jest faktycznie w stanie pociągnąć za sobą kolegów z drużyny i znów pokazać, że jest królem Ligi Mistrzów. 90 minut tego starcia udowodniło, że król ma się dobrze i nadal piastuje swoją funkcję. Od pierwszej minuty to Juve prowadziło grę, stwarzało kolejne sytuacje i chciało odrobić dwubramkową stratę. Ich ataki opierały się głównie na rozciągnięciu gry oraz dośrodkowaniach w pole karne, gdzie mieli rządzić i dzielić Mario Mandżukić i Cristiano Ronaldo. Szczególnie bardzo dobrze wyglądał tym spotkaniu lewy wahadłowy Juve Leonardo Spinazzola. To on napędzał w głównej mierze ataki Starej Damy i to po dośrodkowaniu z tej strony boiska Cristiano Ronaldo uprzedził obrońcę Atletico i wpakował głową piłkę do siatki. Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie tym razem Joao Cancelo posłał idealną piłkę na głowę Ronaldo, a ten dokonał egzekucji. Gdy kibice przygotowywali się do dogrywki, w pole karne wpadł Federico Bernardeschi, który podcięty przez gracza Atletico upada, a sędzia odgwizduje rzut karny. „Pewniaka” wykorzystuje Cristiano Ronaldo, dając awans Juventusovi. CR 7 zdobył 124 bramkę w 160 meczu w Lidze Mistrzów. Cristiano sam wprowadził Juventus do kolejnej fazy.
To spotkanie przyprawiało kibiców piłki o bezsenność, ponieważ miał być to mecz, który pokaże, czy Cristiano Ronaldo jest faktycznie w stanie pociągnąć za sobą kolegów z drużyny i znów pokazać, że jest królem Ligi Mistrzów. 90 minut tego starcia udowodniło, że król ma się dobrze i nadal piastuje swoją funkcję. Od pierwszej minuty to Juve prowadziło grę, stwarzało kolejne sytuacje i chciało odrobić dwubramkową stratę. Ich ataki opierały się głównie na rozciągnięciu gry oraz dośrodkowaniach w pole karne, gdzie mieli rządzić i dzielić Mario Mandżukić i Cristiano Ronaldo. Szczególnie bardzo dobrze wyglądał tym spotkaniu lewy wahadłowy Juve Leonardo Spinazzola.


Creative Commons; autor: Антон Зайцев; data: 15 July 2018

Creative Commons; autor: Catherine Kõrtsmik; data: 3 July 2012

Creative Commons; autor: Roberto Vicario; data: nieznana
Barcelona – Lyon 5:1
FC Barcelona

Versus
Olimpique Lyon

17 minut trwała wiara kibiców Lyonu w awans do kolejnej fazy rozgrywek. To wtedy rzut karny wykorzystał Leo Messi, wyprowadzając Barcelonę na prowadzenie. W 31 minucie Suarez wykłada na pustą bramkę piłkę do Coutinho, a ten pakuje futbolówkę do bramki. W 58 minucie do głosu dochodzą goście, którzy w zamieszaniu w polu karnym zdobywają kontaktowego gola przywracającego im choć niewielkie nadzieję na awans. Na gospodarzy gol nie podziałał negatywnie, bo nadal grali swoje, szukając kolejnych bramek, co udało im się w 78 minucie, gdzie Messi po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Argentyńczyk tego wieczoru jeszcze zaliczył asysty- najpierw przy golu Pique i przy bramce na 5:1 kiedy dograł do Dembele.
17 minut trwała wiara kibiców Lyonu w awans do kolejnej fazy rozgrywek. To wtedy rzut karny wykorzystał Leo Messi, wyprowadzając Barcelonę na prowadzenie. W 31 minucie Suarez wykłada na pustą bramkę piłkę do Coutinho, a ten pakuje futbolówkę do bramki. W 58 minucie do głosu dochodzą goście, którzy w zamieszaniu w polu karnym zdobywają kontaktowego gola przywracającego im choć niewielkie nadzieję na awans. Na gospodarzy gol nie podziałał negatywnie, bo nadal grali swoje, szukając kolejnych bramek.



Creative Commons; autor: Майоров Владимир; data: 21 October 2011
Bayern – Liverpool 1:3
Bayern Monachium

Versus

Do małej niespodzianki doszło na Allianz Arenie. Gospodarze po remisie na wyjeździe, mieli dużo większe szanse na awans. Tym bardziej, że w ostatnich dwóch meczach w lidze zdobyli aż 11 bramek. Ten wieczór należał do graczy Jurgena Kloopa, którzy rozegrali fenomenalne spotkanie, pokonując Bayern 3:1. Mecz ten od pierwszej połowy układał się pod dyktando Bayernu. Liverpool skupiał się na szybkich kontratakach, a jeden z nich wykorzystał Mane. Niepotrzebnie do piłki wyszedł Neuer, dzięki czemu pustą bramkę miał przed sobą Mane. Chwilę później prawą flanką ruszył Gnabry i dośrodkował piłkę do Roberta Lewandowskiego, którego uprzedził Joel Matip, pakując piłkę do własnej bramki. Gdy wydawało się, że po przerwie Bayern ruszy do zmasowanych ataków, Liverpool utarł im nosa, gdzie po rzucie rożnym do piłki dopadł Virgil Van Dijk kierując piłkę głową obok bezradnego Neuera. Sześć minut przed końcem po dośrodkowaniu Salaha mecz zakończył Mane, strzelając swojego drugiego gola w tym meczu. Liverpool awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Do małej niespodzianki doszło na Allianz Arenie. Gospodarze po remisie na wyjeździe, mieli dużo większe szanse na awans. Tym bardziej, że w ostatnich dwóch meczach w lidze zdobyli aż 11 bramek. Ten wieczór należał do graczy Jurgena Kloopa, którzy rozegrali fenomenalne spotkanie, pokonując Bayern 3:1.

Creative Commons; autor: Tim.Reckmann; data: 09.08.2014

Creative Commons; autor: Екатерина Лаут; data: 19.06.2018

Creative Commons; autor: Kieran Clarke; data: 02.05.2012

Creative Commons; autor: Granada; data: 02.06.2018

Creative Commons; autor: Ailura; data: 04.06.2016

Creative Commons; autor: DerHans04; data: 03.08.2011

LIGA EUROPY UEFA
Do małej niespodzianki doszło w spotkaniu Inter – Eintracht, gdzie goście po golu Luki Jovica awansowali do kolejnej fazy. To była 22 bramka w tym sezonie młodego napastnika. Benfica odrobiła straty z pierwszego meczu z Dinamem (0:1) i po dogrywce pokonali Chorwatów 3:0. Damian Kądzior zagrał 75 minut. Straty odrobił także Arsenal, pokonując 3:0 Rennes. Na listę strzelców wpisali się: dwukrotnie Pierre Emerick Aubameyang oraz Ainsley Maitland-Niles. Valencia utrzymała jednobramkową przewagę, remisując na wyjeździe 1:1. Villarreal mimo słabej gry w lidze, w europejskich pucharach radzą sobie fantastycznie, eliminując kolejnego bardziej utytułowanego rywala. Tym razem padło na Zenit. Chelsea znokautowała na wyjeździe Dynamo Kijów 5:0. Gole zdobyli: Hatrick Oliviera Giroud, gol Marcosa Alonso oraz Calluma Hudsona- Odoi’ego. W starciu Napoli Salzburg doszło do niespodzianki, ponieważ Austriacy byli bliscy wyeliminowania Włochów, pokonując ich w drugim spotkaniu 3:1 (pierwszy mecz 3:0 dla Napoli). Gola jedynego dla Napoli zdobył Arkadiusz Milik. Do sensacji doszło w Pradze. Miejscowa Slavia wyeliminowała po dogrywce Sevillę 4:3.

Creative Commons; autor: Oleg Bkhambri ; data: 27.06.2018

Creative Commons; autor: Tim.Reckmann; data: 09.08.2014

Creative Commons; autor: Chensiyuan; data: 28.02.2018

Creative Commons; autor: Кирилл Венедиктов; data: 27.03.2018

Creative Commons; autor: @cfcunofficial (Chelsea Debs) London; data: 14.01.2017

Creative Commons; autor: @cfcunofficial (Chelsea Debs) London; data: 16.02.2018

PARY ĆWIERĆFINAŁOWE
Liga Mistrzów
LIVERPOOL-Porto
Tottenham – MANCHESTER CITY
Ajax – JUVENTUS
Manchester United- BARCELONA
Liga Europy
ARSENAL-Napoli
Villareal-VALENCIA
Benfica-EINTRACHT
Slavia-CHELSEA
Piotr Chmielewski